niedziela, 27 listopada 2016

Zapasy na zimę

Skansen Muzeum Wsi Lubelskiej w listopadowym słońcu. Było cicho, spokojnie i bardzo nastrojowo. Fotki z 18.11.2016 r.
A na rozjaśnienie szarego dnia mój grudnik, który już w listopadzie rozpoczął kwitnienie :)
 Zapasy na zimę

Ktoś mnie nauczył słuchać wiatru
marudzącego wśród gałęzi
przyglądać się bocianim gniazdom
gdy w krąg wiosenny wchodzi księżyc

mokrym zawilcom złożyć pokłon
z zachwytu piać nad kłosem trawy
(oddałam się w niewolę słowom
póki nade mną czas nie zamilkł)

niebo oglądam w oknach lasu
i tam gdzie szafir mknie w strumieniu
nawet gdy blado-senny lazur
zakłada płaszcze z chmur jesienią

zanim refleksy strof zanikną
wiersze w niepamięć kurz zasypie
zawekowałam w sobie miłość
wystarczy nam na każdą zimę

Ewa Pilipczuk

107 komentarzy:

  1. Witam w ostatnią niedzielę listopada :)*
    Na razie chłodno i mżawkowo, ale mam nadzieję na rozpogodzenia w ciągu dnia, czego i Wam gorąco życzę.
    Zapasy na zimę porobiłam, zapraszam do ciepłych chwil ze słowem i obrazkami :)*
    Miłej niedzieli Wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry Ewuniu :)
    Skanseny to powrót do przeszłości. Okrywa to co zostało utrwalone na kartach pamięci. W wierszu dostrzegam piękną teraźniejszość i przyszłość.

    * * *

    Kto kocha deszcz i kocha dom,
    i na życie zwraca cichy wzrok,
    za tym mi iść choćby przez grom,
    i u jego ognia grzać się,
    bo takiej duszy nie przestraszy
    ani raj, ani piekła mrok,
    kto kocha deszcz i kocha dom,
    i na życie zwraca cichy wzrok.

    - Frances Shaw
    - bez tłumacza

    Po dzisiejszym niebie urządzają zawody: słońce i ciemne, deszczowe chmury. Która z opcji wygra pokażą najbliższe godziny.
    Słonecznego i pogodnego dnia życzę Wszystkim, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... errata : odkrywa to co zostało utrwalone...:)

      Usuń
    2. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Skanseny, to miejsca, gdzie się czas zatrzymał, a nastrój listopada dodają im niezwykłej magii, trochę jak z "Wesela" Wyspiańskiego. Wydaje mi się, że to baśniowy świat, w którym drzemią duchy naszych przodków. Tu moim zamysłem było pokazanie nastroju późnej jesieni, doskonale korespondującego z pejzażem tego magicznego miejsca.
      A wiersz... zbieramy w sobie najpiękniejsze chwile, obrazy, zachwyty i wzruszenia do wewnętrznego skarbca, a z biegiem lat możemy z niego czerpać ciepło i miłość. I rozdawać innym. To nasze najcenniejsze "zawekowane" bogactwo.

      Miłość

      Miłości, która od zarania wieków
      Płynęłaś w wodach i na ziemi;
      Ty, która w drzewie i głębi stawów
      Łączyłaś ryby i ptaki.

      Ty, co w ruchomym lesie
      Burzysz soki pod korą
      I bawisz się, w nagłej godzinie,
      Uległością i siłą.

      Ponad wszelkim dobrem i złem
      Prowadzisz serca, co świecą w ciemności,
      Miłości, widziana zwierzęcia okiem,
      O, boże dusz i krwi...

      Anna de Noailles

      z tomu „Le Cœur innombrable”, 1901 tłumaczył Ryszard Mierzejewski.

      Wróciłam do domu po odwiedzeniu ogrodu i małym spacerze po lesie. Odetchnęłam od zgiełku miast, nazbierałam w siebie nowych wzruszeń z listopadowych pejzaży. Trochę zimno, ale rozruszałam się świetnie :) Kocham i deszcz, i dom, jak w wierszu Frances Shaw, który zacytowałaś.
      Miłych ostatnich godzin niedzieli w domowym ciepełku, buziaki ślę :)

      Usuń
    3. Dla Ciebie na dobranoc...

      E. E. Cummings
      Miłość jest miejscem

      miłość jest miejscem
      przez granice tego
      miejsca przebiega
      (cichym i jasnym przejściem)
      każde miejsce

      tak jest światem
      wewnątrz tego
      świata legły
      (w przytuleniu bratnim)
      wszystkie światy

      tłum. Stanisław Barańczak

      Dobrej, spokojnej nocy Zuziu, może jeszcze przed snem posłuchasz piosenek dzisiejszej Jubilatki, zaprezentowałam je w dobranocce "ogólnej".
      Pogodnych snów i do spotkania jutro, pa :)

      Usuń
    4. Ewuniu :)
      Ech ! Zniknął mi cały napisany tekst :( Dziękuję za wspaniale piękne dwa wiersze, którymi się rozkoszuję. Na dobranoc... nie może być o czymś innym niż o miłości, bowiem
      wieczór to czas nastroju i pogodnych myśli :)

      * * * * *

      miłość jest gęstsza niż zapomnieć
      przejrzystsza niż pamięć
      rzadsza niż fale są wzburzone
      częstsza niż ponieść klęskę

      jest nocna i szaleńcza
      i nie być mniej nie może
      nie może które głębsze
      potrafi być niż morze

      miłość mniej zawsze jest niż walczyć
      mniej nigdy niż ocaleć
      mniej większa niż najmniejsze zacząć
      mniej mniejsza niż żyć dalej

      jest mocna i słoneczna
      w niej śmierci więcej nie ma
      niż w niebie które świętsze
      potrafi być od nieba

      - E.E. Cummings
      - Stanisław Barańczak przełożył

      Buziaki, do jutra, pa :)

      Usuń
    5. Dziękuję, Zuziu :) Wspaniale smakował do pierwszej kawy. Dobrego dnia :)

      Usuń
  3. Witaj Ewo, dawno tu mnie nie było. Wiersz przepięknej urody adekwatny do pory roku i nie tylko. Och jak ja lubię twoje wiersze - płyną jak melodia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jagusiu :)
      Miło Cię gościć na Impresjach :) Dziękuję za ciepło słów, którym mnie tak szczodrze obdarowałaś. Pozdrawiam ciepło i zapraszam częściej :)

      Usuń
  4. * * *... Trochę o...* * *

    A miłość, to cygańskie dziecię
    co raz to zmienia swoje zdanie
    i tak się dzieje na tym świecie
    dopóty działa lek na przetrwanie.

    Tu nie pomogą piękne wiersze
    zawekowane w szczelnym słoju
    bo miłość ma potrzeby szersze,
    choćby chęć szalonych podbojów

    Panicznie boi się samotności
    i bywa tak, że z czasem umiera
    gdy nie zazna drugiej czułości,
    albo bierze ją jasna cholera...

    Zawekowana tylko na jedną zimę,
    wiosną da nogę gdzie pieprz rośnie
    chyba, że czułość wzrośnie krzynę,
    i ta nowa miłość znowu odrośnie...

    Autor - Jasiek juhas

    Ciepełka życzy przechodzeń...:)*




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśku j,
      było mi ogromnie smutno, że pozostawiłeś Ogródek nie dając znaku, a przecież jesteś stałym, codziennym bywalcem.
      Miłości nie tylko na jeden sezon Ci życzę.

      Usuń
    2. Zuziu, wybacz ale jestem połamany przez niesamowicie
      bolesny atak korzonków, że do dziś nie mogę usiąść do
      kompa. Pozdrawiam.:)*

      Usuń
    3. Dobry wieczór, Jaśku :)*
      Dziękuję za refleksje o miłości ułożone w Twoje strofy. Miłość, to nie tylko branie, to również dawanie innym tego, co przez lata udało nam się nazbierać i "zawekować" nie w wiersze (choć mają w nich swoje odbicie), a w siebie.
      Zbieramy w sobie najpiękniejsze chwile, obrazy, zachwyty i wzruszenia do wewnętrznego skarbca, a z biegiem lat możemy z niego czerpać ciepło i miłość. I rozdawać innym. To nasze drogocenne bogactwo, empatia i dawanie miłości na co dzień, której z biegiem lat mamy coraz więcej. Nie tylko na jedną zimę...
      Radości i zdrowia na pozostałe godziny niedzieli, bez korzonkowych bólów. Współczuję i mam nadzieję, że już się lepiej mają :)*

      Usuń
  5. I kawałek lirycznej muzyki na dziś -

    Guns N' Roses - November Rain -

    https://www.youtube.com/watch?v=Wztqc65mcUg

    ***...Listopadowy deszcz...***

    Kiedy patrzę w Twoje oczy
    Widzę stłumioną miłość
    Ale kochanie kiedy trzymam Cię w ramionach
    Nie wiesz, że czuję to samo?

    Bo nic nie trwa wiecznie
    I oboje wiemy że serca mogą się zmieniać
    I ciężko jest trzymać świeczkę
    W zimnym listopadowym deszczu

    Przechodziliśmy to przez bardzo długi czas
    Starając się tylko zabić ból

    Ale kochankowie zawsze przychodzą i kochankowie zawsze odchodzą
    I nikt tak naprawdę nie jest pewny komu pozwoli dzisiaj
    odejść

    Jeżeli moglibyśmy znaleźć czas to powiedziałbym tobie bez ogródek,
    Mógłbym uspokoić moje myśli,
    Wiedziałbym tylko, że jesteś moja
    Cała moja
    Więc jeżeli chcesz mnie kochać
    kochanie, nie powstrzymuj się
    Albo ja skończę odchodząc
    W chłodnym, listopadowym deszczu

    Czy potrzebujesz trochę czasu... sama ze sobą?
    Czy potrzebujesz trochę czasu.. w samotności?
    Każdy potrzebuje nieco czasu, sam ze sobą
    Potrzebujesz trochę czasu... w samotności

    Wiem, że trudno jest trzymać otwarte serce
    Kiedy wydaje się że nawet przyjaciele krzywdzą Cię
    Ale jeżeli mógłbyś uleczyć złamane serce
    Czy czas nie oczarowałby Cię?

    Niekiedy potrzebuję trochę czasu... sam ze sobą
    Niekiedy potrzebuję trochę czasu.. w samotności
    Każdy potrzebuje nieco czasu... sam na sam
    Potrzebuję trochę czasu w samotności

    I kiedy Twoje lęki zapadają się
    A cienie ciągle zostają
    Wiem że potrafisz mnie kochać
    Kiedy nie pozostaje Ci nic obwiniać
    Więc nieważne są ciemności
    My ciągle możemy znaleźć drogę
    Bo nic nie trwa wiecznie
    Nawet zimny, listopadowy deszcz

    Nie sądzisz, że kogoś potrzebujesz?
    Nie sądzisz, że kogoś potrzebujesz?
    Wszyscy kogoś potrzebują
    Nie jesteś jedyny
    Nie jesteś jedyny

    ...:)*



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, zimny listopadowy deszcz to niezbyt dobra pora na miłość, choć w piosence Jerzego Połomskiego jest inaczej. Żałuję, że jej nie śpiewa kobieta...

      *** Posłuchaj kochana ***

      https://www.youtube.com/watch?v=1wzmYsp5BBs

      Listopad, niedobry to czas
      By zakochać się pierwszy raz
      Co krok utrudnienia, przeszkody
      Ze strony pogody

      Na przykład, powiedzmy, jak dziś
      Razem mieliśmy do parku iść
      Park miał być czerwony i złoty
      Lecz na pewno poczerniał od słoty

      Posłuchaj, kochana
      Deszcz jesienny w rynnach szumi od rana
      Deszcz jesienny w rynnach szumi i szumi
      Deszcz jesienny nic innego nie umie

      Posłuchaj, jedyna
      Nasza miłość się deszczowo zaczyna
      Ale wkrótce się rozpogodzi
      Nie może co dzień padać deszcz

      Lecz zanim słońce zaświeci znów
      Musi wystarczyć ciepło moich słów

      Usiądźmy przy oknie
      Spójrz, jak w bramie się kryją przechodnie
      Teraz mocniej się przytul do mnie
      Zaraz zapomnisz, że pada deszcz

      słowa: Mirosław Łebkowski

      :)*

      Usuń
  6. a o 22.00 w tvp2 koncert Dawida Garretta. Z pewnością obejrzę
    w łożu boleści z gorącym rozgrzewaczem.:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wytrzymam, to i ja posłucham, a przynajmniej nagram dziękuję za info :)
      Zdrówka nieustająco :)

      Usuń
  7. Już powiem dobranoc z wierszem na jutro Witolda Wieszczka -

    * * *...VIII (DZIEŃ DOBRY)...* * *

    ❤️
    Dzień dobry Kochana! Dzień dobry Aniele!
    Jak dobrze rozpocząć dzień tymi słowami,
    wtuliwszy się w Ciebie ciężarem zła całym,
    co się z trosk codziennych nagromadził w ciele.

    Dzień dobry Najsłodsza! Spoglądasz już śmielej
    niż wczoraj. Poranek tańczy nad głowami,
    do nowego życia budząc, miłość sławi,
    co nas położyła w te zmięte pościele!

    Dzień dobry! – dwa słowa, a znaczą tak wiele,
    że można ich mocą cały świat naprawić,
    a kiedy się przy nich stykamy ustami,
    czas zwalnia i pisze nowe przeznaczenie –

    Dzień dobry przebiega przez całe stworzenie
    jak dreszcz, gdy się rano w łóżku spotykamy.

    ❤️

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie kochana.:)))***...już
    grzeję korzonki i czekam na koncert Davida Garretta.:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne, ja też jeszcze czekam, a na dobranockę coś też zafundowałam :) Ale dam w osobnym poście, za chwilę.

      Usuń
  8. Dziś dobranocka nietypowa, bo i data nietypowa :)*
    27 listopada 1953 r urodziła się Edyta Gepert, polska piosenkarka, wykonawczyni piosenki literackiej i poezji śpiewanej.
    Po raz pierwszy zaprezentowała się szerokiej publiczności w 1984 r, kiedy to zdobyła I nagrodę na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu oraz Grand Prix XXI KFPP w Opolu.
    Jest jedyną piosenkarką, która zdobyła opolskie Grand Prix czterokrotnie:
    • "Jaka róża taki cierń" (1984)

    https://youtu.be/h0DT8yYF15E

    • "Och, życie, kocham cię nad życie" (1986)

    https://youtu.be/dhX9P1EVR8Y

    • "Idź swoją drogą" (1995) - romans oparty na folklorze cygańskim wg słów J. Kofty do muzyki E. Dębickiego

    https://youtu.be/ebSgZ5Jn9c0

    • 2014 - za całokształt dotychczasowej działalności. Została wówczas odznaczona również Honorowym Złotym Mikrofonem:
    https://youtu.be/LrctHiS2gXM

    Edyta Geppert nie lubi, gdy jej twórczość klasyfikuje się jako poezję śpiewaną lub piosenkę poetycką. Mierzy się także z piosenką dramatyczną, refleksyjną, liryczną i kabaretową. Wykonywała też country, heavymetal, hardrock oraz rap.
    Każdy recital Edyty Geppert to misternie przygotowany spektakl. Śpiewa do tekstów Jacka Cygana, Magdy Czapińskiej, Wojciecha Młynarskiego, Agnieszki Osieckiej, Jerzego Ficowskiego i wielu innych twórców.

    Muzycznie z Edytą Geppert w latach 1985-2002 na stałe współpracowali Tomasz Bajerski i Henryk Alber, a obecnie - Krzysztof Herdzin, Jerzy Szarecki oraz zespół Kroke.

    Posłuchajmy jeszcze kilku utworów w wykonaniu Edyty Geppert:

    • "Nie żałuję"
    https://youtu.be/2pdqLJj0FCo

    • "Tłum"
    https://youtu.be/2VVUl-Eukk0

    • "To nic, że to sen"
    https://youtu.be/dqEm_wX6dPw

    • "Ty, Panie" ("Zamiast")
    https://youtu.be/CQaP2sA-Vps

    "Ty, Panie, tyle czasu masz,
    mieszkanie w chmurach i błękicie,
    a ja - na głowie mnóstwo spraw
    i na to wszystko jedno życie.
    A skoro wszystko lepiej wiesz,
    bo patrzysz na nas z lotu ptaka,
    to powiedz, czemu tak mi jest,
    że czasem tylko siąść i płakać.

    Ja się nie skarżę na swój los,
    potulna jestem jak baranek,
    i tylko mam nadzieję, że...
    że chyba wiesz, co robisz, Panie".

    (udostępniłam za Ewą Kałużną z FB)

    ❤️

    Jubilatce życzę wszystkiego najlepszego, dalszych sukcesów i oczywiście STO LAT!!!
    A Wam... dobranoc, dobranoc Wszystkim chorym, zdrowym sennym i czuwającym, i Tobie, Kochanie moje :)))*** ... miłego słuchania, jak nie dziś, to jutro. Pa :)))***

    OdpowiedzUsuń
  9. Poniedziałkowe bry :)*
    Deszczowe przebudzenie, i chyba wszystko zamarza, bo za oknem -2 stopnie, brrr...
    Szybka kawa do pionu przed obowiązkami dnia i koniecznie ździebełko ciepełka zanim wyskoczę na dwór. Dziś z Jonaszem Koftą i Ireną Santor.

    *** Ździebełko ciepełka ***

    http://www.youtube.com/watch?v=39vYplbN99U

    Wiem, że miłość jest udręką
    Bo się wszystkiego od niej chce
    Ja pragnę mało, malusieńko
    A właściwie jeszcze mniej

    Ździebełko ciepełka
    W codziennych piekiełkach
    W wyblakłym na szaro obłędzie
    Różowa perełka, ździebełko ciepełka
    Znów wiem, że jakoś to będzie
    Gdy serce ukłuje przykrości igiełka
    I biedne się czuje, niczyje
    Ciepełka ździebełko

    Ździebełko ciepełka
    Wystarczy i wszystko przemija
    Ździebełko ciepełka
    Diamencik ze szkiełka
    Czułości kropelka na listku
    Ciepełka ździebełko
    Tkliwości światełko
    W twych oczach wystarczy za wszystko
    Nie chcę wichrów, burz, nawałnic
    Uczuć, w których spalę się
    Jesteśmy przecież łatwopalni
    Dla mnie najważniejsze jest:

    Ździebełka ciepełka...

    Pogodnego poniedziałku, udanego i bezkolizyjnego skoku w nowy tydzień ze wszystkim, co miłe i ciepłe, do spotkania grudniowym zmierzchem :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...trochę mnie przyspieszyło :))))) To będzie jeszcze listopadowy zmierzch. Oczywiście dzisiaj :)*

      Usuń
    2. Dzień dobry Ewuniu :)
      Słonecznie, lazurowo z białymi dachami czyli chłodno. To na zewnątrz, a wewnątrz potrzeba zapewnienia, że jutro zakwitnie sad nie tylko z ździebełkiem ciepełka :)

      Daj mi słowo

      Już słońca wschód, początek dnia,
      biały poranek obiecuje dobre chwile nam.
      Jesteś mój, ale czy wiesz,
      co jeszcze z twoich ust usłyszeć chcę.
      Daj mi słowo, słowo niezwykłe,
      co jutro zakwitnie jak sad, tak jak sad.
      W sercu schowam, przejść wtedy mogę
      przez ogień i wodę, bo wiem, że je mam.
      Oczu mową dawno nazwane, zwyczajne i znane tak trwa.
      Daj mi słowo, chcę w nie uwierzyć,
      chcę z tobą je przeżyć, już czas.
      Dzień chyli się, nadchodzi chłód,
      nie uwierzyłeś jeszcze, miły, w białą magię słów.
      A ja to wiem, gdy cisza trwa,
      co nie nazwane jest, ucieka nam.
      Daj mi słowo, słowo niezwykłe,
      co jutro zakwitnie jak sad, tak jak sad.
      W sercu schowam, przejść wtedy mogę
      przez ogień i wodę, bo wiem, że je mam.
      Oczu mową dawno nazwane, zwyczajne i znane tak trwa.
      Daj mi słowo, chcę w nie uwierzyć,
      chcę z tobą je przeżyć, już czas.

      - Jonasz Kofta

      Czas także na szybką kawę, pion i skok w codzienność :)
      Ciepełka, uśmiechu, radości i do spotkania, pa :)

      Usuń
    3. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Posypało trochę rano, pobieliło, "posoliło" i znikło. A mróz nie odpuszcza i przenikliwy wiatr też. I jakbym trafiła w autora z rana, bo 28 listopada 1942 r urodził się Jonasz Kofta, (zm. 19 kwietnia 1988 r), jeden z największych poetów polskiej piosenki, dramaturg, satyryk, piosenkarz i malarz.
      A więc, zgodnie z przesłaniem jednej z jego piosenek... śpiewa Anna Serafińska

      Trzeba marzyć

      https://www.youtube.com/watch?v=MiBZGBWf0Jk&feature=youtu.be

      Żeby coś się zdarzyło
      Żeby mogło się zdarzyć
      I zjawiła się miłość
      Trzeba marzyć
      Zamiast dmuchać na zimne
      Na gorącym się sparzyć
      Z deszczu pobiec pod rynnę
      Trzeba marzyć

      Gdy spadają jak liście
      Kartki dat z kalendarzy
      Kiedy szaro i mgliście
      Trzeba marzyć
      W chłodnej pustej godzinie
      Na swój los się odważyć
      Nim Twe szczęście Cię minie
      Trzeba marzyć

      W rytmie wietrznej tęsknoty
      Wraca fala do plaży
      Ty pamiętaj wciąż o tym
      Trzeba marzyć
      Żeby coś się zdarzyło
      Żeby mogło się zdarzyć
      I zjawiła się miłość
      Trzeba marzyć

      Jonasz Kofta
      Muzyka Janusz Strobel

      Przyjemnego wieczoru w domowym ciepełku po trudach dnia, pozdrawiam z uśmiechem :)

      Usuń
    4. Dobry wieczór Ewuniu :)
      U mnie suche chodniki, natomiast wiatr silny i bardzo zimny. Temperatura odczuwalna kilka stopni niższa. Czasami ma się farta na wygraną w Totka, Ty trafiłaś z urodzinami Jonasza Kofty, więc ten dzień niech pozostanie z Jego wierszami i piosenkami. Zadał bardzo dobre pytanie :)

      Co to jest miłość

      Co to jest miłość
      nie wiem
      ale to miłe
      że chcę go mieć
      dla siebie
      na nie wiem
      ile

      Gdzie mieszka miłość
      nie wiem
      może w uśmiechu
      czasem ją słychać
      w śpiewie
      a czasem
      w echu

      Co to jest miłość
      powiedz
      albo nic nie mów
      ja chcę cię mieć przy sobie
      i nie wiem
      czemu

      - Jonasz Kofta

      Zabiegany miałam dzisiaj dzień lecz nad wyraz spokojny. Dobrze, bo ostatnio stres pogania stres a nawet powróciła migrena.
      Teraz nadrabiam zaległości z wiadomości internetowych, czasami zabawne, czasami dziwne, ale kto powiedział, że ma być tylko zabawnie ;-)
      Wieczoru pogodnego i gwiaździstego jak wieczorne niebo :)

      Usuń
    5. To jeszcze raz na dobranoc dzisiejszy Jubilat (w zaświatach), aż żal że tak młodo opuścił ziemski byt... miał wiele darów bożych, pisał wspaniale.

      Już słońca wschód, początek dnia,
      Biały poranek obiecuje dobre chwile nam.
      Jesteś już mój, ale czy wiesz,
      Co jeszcze z twoich ust usłyszeć chcę?

      Daj mi słowo, słowo niezwykłe,
      Co jutro zakwitnie jak sad –
      Tak jak sad.
      W sercu schowam,
      Przejść wtedy mogę
      Przez ogień i wodę,
      Bo wiem, ze ja mam.
      Oczu mową dawno nazwane,
      Zwyczajne i znane tak trwa.
      Daj mi słowo,
      Chcę w nie uwierzyć,
      Chcę z tobą je przeżyć,
      Już czas.

      Dzień chyli się, nadchodzi chłód,
      Nie uwierzyłeś jeszcze miły, w białą magię słów.
      A ja to wiem, gdy cisza trwa,
      Co nienazwane jest, ucieka nam.

      Daj mi słowo, słowo niezwykłe,
      Co jutro zakwitnie jak sad –
      Tak jak sad.
      W sercu schowam,
      Przejść wtedy mogę
      Przez ogień i wodę,
      Bo wiem, ze ja mam.
      Oczu mową dawno nazwane,
      Zwyczajne i znane tak trwa.
      Daj mi słowo,
      Chcę w nie uwierzyć,
      Chcę z tobą je przeżyć,
      Już czas.

      Jonasz Kofta

      A nam chyba już czas w podusie, strasznie mnie zmęczył zabiegany i lodowaty poniedziałek. Do jutrzejszego spotkania, Zuziu, dobranoc, pa :)

      Usuń
    6. ... tytuł wiersza oczywiście "Daj mi słowo".

      Usuń
    7. Ewuniu,
      będzie do porannej kawy :)

      * * *

      Chcę zrobić dla ciebie coś
      Żebyś oniemiała wprost
      Swój kapelusz zjeść
      W czarnym fraku biec przez deszcz

      Żebyś ze mną nie nudziła się
      Żebyś może zadziwiła się
      Żebyś wreszcie uwierzyła, że ja;
      Mam niezaprzeczalny wdzięk

      Chcę zrobić dla ciebie coś
      Żebyś oniemiała wprost
      Śpiewając na cały głos
      Wyszczotkować lwa pod włos

      Żebyś nigdy mnie nie miała dość
      Żeby prędko ci mijała złość
      Żebyś zawsze pamiętała to;
      Jestem niewątpliwie ktoś

      Chcę zrobić dla ciebie coś
      Żebyś oniemiała wprost
      Na razie przyniosłem bez
      Biały jest
      Ładny jest
      Proszę, weź !

      - Jonasz Kofta

      Dobranoc Ewuniu, "mam niezaprzeczalny wdzięk" , pa )

      Usuń
    8. Nigdy w to nie wątpiłam, Zuziu :) A za wiersz Jonasza do kawy serdeczne dzięki. Pomyślności na dziś :)

      Usuń
  10. I mój zmęczony dzień już się ogląda za poduszką i kołderką, jeszcze tylko pożegnanie Impresji i palulki. Dzisiejsze Słowo będzie od Jana Wołka wyśpiewane przez Irenę Santor.

    ❤️

    * * *...Poduszka...* * *

    https://www.youtube.com/watch?v=mySHFMTtmNE

    Nie po to jest poduszka
    Byś ją wyganiał z łóżka
    Choć dziś jeszcze ci się upiekło
    Z szacunkiem, mój drogi
    Ją podnieś z podłogi
    I bardzo ją grzecznie przeproś

    W poduszce, kochany
    Są łez oceany
    I słowa chłodniejsze niż morze
    Są szepty przegranych
    I radość wygranych
    I prawdy najtwardszy orzech

    W niej słowa miłości
    I ziąb samotności
    Za padłym bez walki kochankiem
    W niej zęby zazdrości
    I wstyd za tych gości
    Co bladym wymknęli się rankiem

    Nie po to jest poduszka…

    Potrafi być ona
    Czułości spragniona
    Lecz liczę na inne słodycze
    I w niej gdybyś konał
    Jest twój konfesjonał
    Choć jeszcze ci tego nie życzę

    A gdyby – Bóg broń cię
    Na uczuć tych froncie
    Ktoś uległ nagłemu szałowi
    Potrafi być trzecia i czwarta w trójkącie
    I słowa nie powi mężowi

    Więc jeśli od tego
    Nie klapnie ci ego
    Żyj w zgodzie z poduszką, kochanie
    Bo z tobą, kolego
    Nic jeszcze pewnego
    A ona w mym łóżku zostanie

    ✫ ❤️ ✫

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Miły mój:)))*** ... i idziemy w podusie, pa... z życzeniami poprawy zdrowia na jutro )))***

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam we wtorek :)*
    Śnieżyca spowiła świat... już nic nie widać za oknem, tylko białą zadymkę, a Celsjusz zatrzymał się na -4 stopniach. Takiego obrotu sprawy jeszcze nie chciałam w listopadzie. Pewnie będzie ślisko...
    Ale póki co, do pośpiesznej codziennej przynoszę kilka ciepłych strof.

    *** A ty mnie kochaj ***

    Zima rozsiadła się na świerkach,
    wiatr czerwień kalin w śnieg postrącał,
    mróz srebrne kwiaty w oknach dzierga
    w złotawym blasku drobin słońca.

    A ty mnie kochaj w białej ciszy,
    choć lodem skute wszystkie rzeki,
    bo nawet w grudniu, mój najmilszy,
    chcę z tobą mieć nad głową błękit.

    Kochaj mnie w dzień, w zimowe noce,
    w chmurne poranki, nawet we śnie,
    ja w twoją miłość się zaplączę,
    wiesz chyba jak do ciepła tęsknię...

    EP

    I przebudzanka z Zimową piosenką w wykonaniu Janusza Gniadkowskiego.

    https://www.youtube.com/watch?v=HR6FkIu2JwQ

    Pogodnych chwil na dziś, udanego wtorku bez poślizgu Wszystkim :)*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzień dobry Ewuniu :)
    Lekki mrozik powitał dzień w parze z błękitem nieba, to za oknem, a w mieszkaniu zimne kaloryfery i zimna woda w kranie ;-) Od czego cieplutkie i pogodne myśli aby ten niefart obrócić w żart !:) Z miłością podobnie jak z poznawaniem nowych, wymarzonych miejsc i umiejętności: nigdy nie jest za późno :)

    Nigdy nie za późno

    Na uśmiech promienny przy porannych zorzach,
    gdy trawa w brylanty kropelek spowita,
    na szepty wieczorne, kiedy rękę podasz
    i ciekawym wzrokiem miękko mnie dotykasz.

    Spacery po deszczu, gdy słońce w kałużach,
    pocałunek w tańcu i spod rzęs spojrzenia,
    czas przysiadł na chwilę, więc się w nim zanurzam,
    lato gra na lutni w barwnych światłocieniach.

    Przyfruń z ciepłym wiatrem, opleć słów powojem,
    nawet gdy szarugi zmienią czerwień w sepię,
    w żarze letnich uczuć można trwać we dwoje,
    nigdy nie za późno na smak czułych westchnień...

    Ewa Pilipczuk

    Czas na real. Cieplutkie myśli i słowa pozostawiam dla Wszystkich i zmykam do codzienności, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Zima jak na razie trzyma, choć tylko z lekkim mrozem, ale pośnieżyło dość konkretnie, choć w mieście to niezbyt ciekawy widok, gdy na ulice wyjechały piaskarki.
      Na miły wieczór przyszłam z poetyckim pejzażem zimowym Jerzego Harasymowicza.

      Pejzaż zimowy

      Jest mroczno. Góry w wielkiej ciszy stoją
      jak tu i tam sterczące skrzydła aniołów.
      W dole trzy domki przysiadły niby małe pieski, co się wszystkiego boją.
      Niebieska sieć lasu zaraz zacznie nowy, milczący połów.

      I słychać tylko, jak jemiołuszki gwarzą cienko,
      pędzące z wiatrem w głogów czerwonych karetach.
      Pod lasem młodnikiem, niby listek wąski, jesienny,
      lis sunął tam, gdzie pieje kurnikowa meta.

      Wtem łagodnie, jakby skrzydłami ptaków, zakryto mi palcami oczy.
      Ach - mówię - kochanie, gdzie masz rękawiczki ? Zimno jest od dni paru.
      Uważaj na swoje ręce, żeby ci ich mróz czasem nie zauroczył,
      bo bez twych rąk, miła, świat byłby pusty jak drzewce bez sztandaru.

      - Jerzy Harasymowicz


      Zmarzłam dziś bardzo, gdyż lodowaty, północny wiatr wciskał się po prostu wszędzie. Z ulgą wróciłam do domu i z nadzieją na tę coraz bliższą wiosnę pozdrawiam Cię ciepło :)

      Usuń
    2. Witaj wieczorkiem Ewuniu :)
      Zachodniej nie zabieliło, trochę zmroziło a po południu już było cieplej. Kaloryfery grzeją, ciepła woda w kranie, czyli życie mieszkańca większego miasta w pierwszych dniach niby zimy wróciło do normy :)
      Ponieważ u Ciebie pośnieżyło przywołałam uśmiechniętą Śnieżynkę :)

      Zima

      Śnieżynko ! Śnieżynko !
      Nasza gwiazdko z nieba !
      Przyleć do nas, przyleć,
      bo cię nam potrzeba !
      Twoich białych czarów
      co zmieniają ziemię !
      Nasza gwiazdko z nieba,
      brakuje nam ciebie.

      Śnieżynko ! Śnieżynko !
      Już czeka przy saniach
      chłopczyk co zazdrości
      ci tego fruwania !
      Czekają żołnierze
      na białe naboje,
      żeby iść na wojnę
      zimową pod szkołę.

      Śnieżynko ! Śnieżynko !
      Zaskrzyp pod butami
      zimową melodię
      białymi skrzypkami !
      Zamień czarne drogi
      w białe place zabaw,
      otwórz lodowiska
      na parkowych stawach !

      Śnieżynko ! Śnieżynko !
      Nasza gwiazdko z nieba !
      Kiedy tu zawitasz ?
      Marzannę nam przebacz.
      Tyś nam już jedyną
      Zimową Królową !
      Nasza gwiazdko z nieba
      tęsknimy za tobą.

      - Witold Wieszczek

      Ewuniu, też patrzę optymistycznie i czekam na wiosenne, ciepłe słoneczko ! A póki co, grzeję się odrobiną Metaxy. Wznoszę Twoje i moje zdrowie, Kochanie :)

      Usuń
    3. Cieszę się, że awaria usunięta i już masz miłe ciepełko w domu :) Metaxa też nie od macochy, nie zaszkodzi z pewnością ;)
      Zdrówka zatem, Kochana! :) I jeszcze coś ciepłego na wieczór.

      Podaruj mi...

      Podaruj mi złoty, słoneczny uśmiech -
      na te smutne listopadowe, deszczowe dni,
      a na chłodną noc gorącą herbatę z malinami
      bym miała słodkie i spokojne sny...

      Do tego ciepły sweter i gruby koc,
      na zbliżającą się niedługo zimę,
      oraz aromatyczną kawę z kardamonem
      i chroniącą od łez obszerną pelerynę...

      Bo są na tym świecie małe, przyziemne rzeczy
      dzięki którym jesienny chłód niestraszny bywa -
      gdy doda się jeszcze uśmiech drugiego człowieka -
      ciepło puchową pierzynką zmarzniętą duszę okrywa...

      Więc podaruj mi dziś złoty, słoneczny uśmiech -
      będzie lekarstwem na dudniący deszcz za oknem.
      Przecież nadszedł jesienno-zimowy czas wyciszenia -
      czas przygotowania na kolejny rok i kolejną wiosnę.

      - Barbara Anna Lesz

      Radości i pogodnych myśli przy wieczornej poezji :)

      Usuń
    4. ...:)

      Z magią nocy

      Zanurz nadmiar myśli w oceanie ciszy,
      ukryj je w pościeli, niech ich nikt nie słyszy,
      zostaw tylko marzeń cudowne dywany,
      niech rozkwitną tęczą z fantazji utkanych.

      Powędruj w krainę najpiękniejszych baśni,
      w czarodziejskim świecie tak rozkosznie zaśnij,
      zrzuć balasty, które do ziemi przybiły,
      razem z magią nocy zbieraj nowe siły.

      - magda*

      Dobranoc Ewuniu, Ogrodnicy :) "Powędrujcie w krainę najpiękniejszych baśni" :)))

      Usuń
    5. Roztoczyłaś piękną magię, Zuziu, chętnie bym ją zachowała na dłużej :) Dziękuję, dobrego dnia.

      Usuń
  13. Dobrywieczór na Dobranoc.:)*

    Uporałem się ze strasznymi bólami korzonków, które mogę
    porównać do bóli porodowych przy rodzeniu kamienia nerkowego.
    Coś strasznego! Ale po wczorajszym dniu i nocy musiałem
    odpocząć i odespać.

    A teraz już zimowa kołysanka Zbigniewa Wodeckiego i Jana Wołka -

    * * *...Kołysanka chłodnik...* * *
    ✫ ❤️ ✫
    https://www.youtube.com/watch?v=qP3vqTw4y2A

    Rodzimy się, gdy pada śnieg
    Tacy jesteśmy czyści, tacy śnieżnobiali
    A rzeki mają jeden brzeg
    I życzmy sobie, byśmy na nim pozostali

    Pada śnieg, choćby i wieczność w nim
    My dziwnie mali
    Grunt, że w sercu ciepło
    Przecież pada śnieg

    Choć rozum, tonie w głębi słów
    Choć matowieje szczerej prawdy szklana kula
    Za szybą śniegiem prószy znów
    Dla serca zdrowo jest się czasem porozczulać

    Spada śnieg, białą chusteczką
    Świat w płaczu utula
    Znów jesteś jak dziecko
    Kiedy pada śnieg

    Choć lata tracą pamięć już
    I niebo się dopina na ostatni guzik
    I gasi światła Wielki Stróż
    Wczorajsi mali stają się śmiertelnie duzi

    Pada śnieg, odwiecznym ściegiem
    Łza na białej róży
    Ktoś stopniał ze śniegiem
    Przecież pada śnieg

    ✫ ❤️ ✫

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Maleńka.:)))*** -
    ..."Grunt, że w sercu ciepło"❤️...pa do jutra...:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór na dobranoc, Jasieńku :)*
      A to dobra nowina, że przetrwałeś te bóle i mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Kuruj się i wygrzewaj, korzonki lubią ciepło :)
      Chmurny i zimny wieczór odchodzi w czeluść nocy, jeszcze dzień i koniec listopada, idzie grudzień... a potem jeszcze tylko około czterech miesięcy i znów zakwitną przebiśniegi, krokusy, później fiołki, bzy jaśminy i róże... eh, rozmarzyłam się, czy dożyję?
      Tymczasem zaś należy się Słowo na dobranoc, dziś liryczny Jan Zych.

      ✫ ❤️ ✫

      ¨*** [Dniom, że nazbyt ulotne...] •***

      Dniom, że nazbyt ulotne,
      ciężar nadać: znaczenie.
      Póki oddech nie minie,
      będę czekał na ciebie.

      Przyjdzie czas i błękitne
      okno otworzy.
      Garstka łubinu tam kwitnie,
      mokra od rosy.

      Jeszcze nad tym pokojem
      świeci pierwszym blaskiem
      prawo wyobraźni,
      ostatnie prawo łaski.

      Ono czasem mi szepce
      straszliwą nadzieję:
      że w tym wierszu zostanę,
      żeby czekać na ciebie.

      ✫ ❤️ ✫

      Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Mileńki :)))*** ... "w tym wierszu zostanę, żeby czekać na ciebie"... :)))***

      ... za chwilę ukołysanka...

      Usuń
    2. ... dziś z sennym marzeniem - When I dream at night - Marc Anthony

      http://www.youtube.com/watch?v=rEHgxUNC4o8

      ✫ ❤️ ✫

      Czułe pa, do ranka :)))***

      Usuń
  14. Dzień dobry środowy przedświtek :)*
    No i listopad kończy swój bieg. Jakoś tak cicho... nic nie wieje, nie leje, nie sypie, może wreszcie aura trochę się uspokoiła. A nad wschodnim horyzontem wstaje delikatna, różowa jutrznia. Termometr pokazuje jedynkę z minusem.
    Strasznie zabiegane dni, a mnie się już zachciewa nastroju spadających gwiazdek z nieba... ale są chwile, które warto zatrzymać bez względu na aurę :) Do kawy Tomasz Wachnowski -

    *** Bo są chwile ***

    http://w819.wrzuta.pl/audio/0j6Ass2Ft5e/tomasz_wachnowski_-_bo_sa_chwile

    Przyszedłeś wtedy, gdy pisałam ten list,
    Spytałeś - powiedziałam - do rodziny,
    List o tym jak się tu spełniają sny,
    Jak dzielimy czas na godziny.

    Spytałeś tak po prostu jak mi tu jest,
    Ty zgadłeś, że nie myślę o czym mówię,
    A w oczach miałeś taki jasny bez
    I wiedziałam, że nie zgubię
    Chwili tej.

    Ref.
    Bo są chwile, dla których warto
    Zatrzymać, co dobre w nas,
    Bo są chwile, dla których warto,
    Wykradać czasowi czas.

    Wiem, nie musiało między nami być nic,
    A w żart obrócić wszystko żadna sztuka,
    Osobno dziś piszemy każde swój list,
    Lecz łatwiej znaleźć jest, gdy się szuka...

    Ref.
    Bo są chwile, dla których warto
    Zatrzymać, co dobre w nas.
    Bo są chwile, dla których warto
    Wykradać czasowi czas...

    ***

    I już po kawie, czas mnie goni, a więc uciekam do zajęć. Odrobiny słonka i radości Wszystkim mimo zabiegania :)*

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Ewuniu :)
    Marzeniami sięgasz gwiazd stąpając mocno po ziemi, jednym słowem rasowa poetka :) "Bo są chwile, dla których warto zatrzymać, co dobre w nas" :)

    Cudowna chwila

    Gdy w sercu nadzieja
    iskierką płonie,
    gdy masz przy sobie
    czyjeś ciepłe dłonie,
    co cię obejmą przytulą
    gdy trzeba
    i poczujesz wtedy
    jakbyś sięgnął nieba.

    Choć stąpasz po ziemi
    serce w górę wzlata
    i frunie jak motyl
    myśl ta skrzydlata,
    że oto przeżywasz
    cudowne chwile,
    chcesz by ich było
    w życiu twoim tyle.

    Bo niosą z sobą
    uśmiech radość życia,
    każda w nim minuta
    tak ciebie zachwyca,
    z pragnień powstała
    namiętność sobą dała
    czułością wypełniła,
    więc chcesz by była.

    - ina 0909

    Pierwszy łyk kawy, wysłuchana przebudzanka i myśl, że warto wykradać czasowi czas, aby mieć przy sobie ciepłe dłonie, co obejmą i przytulą nie tylko w ten jesienno-zimowy czas :)
    Słoneczności na cały dzień :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Doczekałam się dziś tych spadających gwiazdek z nieba i to w takim nadmiarze, że niemalże zostałam zasypana na biało wracając do domu. Fakt, że nie o takich marzyłam :) Mokry dzień, bo temperatura waha się około zera, a wiatr też nie skończył swoich pląsów. Więcej zatem nie pochwalę dnia z rana ;)
      Staram się o zatrzymanie w pamięci tych chwil, które są tego warte, oczywiście według mnie, bo przecież są to bardzo subiektywne odczucia.

      Dobre chwile niech częstują

      Wszystkie dobre chwile niech częstują smakiem
      niezwykłym i rzadkim, który tak właściwie
      czas nam podarował bez żadnych tłumaczeń,
      za nic, bez okazji, by było możliwe

      dać innym, co ma się w sobie najlepszego
      i to niezależnie, czy ktoś to doceni,
      dostrzec to, co czasem pod powierzchnią płynie.
      Odczytać to sercem. Być jak mądry sternik.

      - Maria Polak

      I jeszcze w tej zawierusze musiałam biegać do urzędu i fotografa, żeby złożyć wniosek o nowy dowód, bo stary traci ważność pod koniec grudnia. Na przekór dość upiornej pogodzie życzę Ci radosnych, kolorowych wrażeń na dzisiejsze popołudnie i wieczór :)))

      Usuń
    2. Dobry wieczór Ewuniu :)
      Nie jest łatwo być mądrym sternikiem :) Czasami zapatrzę się gdzieś hen, na horyzont, a nie zauważę tego co jest za burtą :( Eh, życie ! Zauważyłam zabawny wiersz Maryli o szukaniu weny :)

      może słowo mnie usłyszy

      gwizdnę głośno może słowo
      dzisiaj któreś mnie usłyszy
      i potulnie jak baranek
      do wierszowej wpadnie niszy

      wpadnie zatrzepocze brzegiem
      myśli - dając obietnicę
      że zostanie że przytuli
      ... ja to słowo chętnie chwycę

      ukołyszę rytmem serca
      wplotę słońce w zgięcia trudne
      świt położę pod stóp ślady
      wiedząc jakie ono kruche

      w garderobie czasu znajdę
      najpiękniejszy spektakl barwny
      i nektarem światła będę
      do sytości wzruszeń karmić

      - Maria Polak

      Pogodowo było nie źle, więc postanowiłam odświeżyć to i owo w szafie. Zakupy udały się znakomicie, bowiem trafiłam na promocję. Z tej "okazji" zafundowałam bardzo smaczny kawałek torcika w ulubionej kafejce :-)
      A teraz, teraz poszperam po necie :)
      Tego co piękne i daje radość ! :)

      Usuń
    3. ...:)

      Dobranoc

      Noc od dnia ważniejsza
      choćby się zdawało
      że właśnie jest inaczej
      kolejne złudzenie
      a przecież nocą można odłożyć swe ciało
      posprawdzać czy Bóg jest
      skoro jest milczenie i modlitwa

      nawet gdy mówić nie sposób
      noc ma uszy zamknięte i zdziwione
      jak dwa orzeszki klonu
      zrośnięte na zawsze
      wszystkim po kolei stale przypomina
      nocą człowiek człowieka z miłości poczyna
      choć dzień krzykacz zagłusza
      choć czas mknie jak zając
      i noc od dnia jaśniejsza
      pocałuj. Dobranoc

      - Jan Twardowski

      Zmęczenie daje o sobie znać, zwijam się w kłębuszek i zmykam pod kołderkę. Dla Ciebie najpiękniejszych snów, pa :)

      Usuń
    4. Mnie też zmęczył dzień, a do tego jakieś przeziębienie mnie dopadło. Dziękuję za piękne dobranoc, mam nadzieję, że dla Ciebie dzień dobry też będzie szczęśliwe i pomyślne :)

      Usuń
    5. Ewuniu,
      pogoń te wstrętne wirusy skutecznymi lekarstwami, co one sobie myślą, żeby przeszkadzać w codzienności ! :)

      Usuń
  16. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    Od południa śnieży, a ja po pracy miałem sporo jazdy po
    mieście. Jazda fatalna, błoto, ślisko, ciemno, ale udało
    mi się dojechać szczęśliwie do chałupy.

    A teraz już kołysanka Igi Cembrzyńskiej z tekstem Jej męża
    Andrzeja Kondratiuka -

    * * *...W białej ciszy zapomnienia...* * *

    *✫* ❤️ *✫*

    Biała kasza prószy z nieba
    Pada, pada drobny śnieg
    Bieli, bieli moje włosy
    Srebrzy głowę późny wiek
    Kłują w oczy iskry śnieżne
    Płatki kleją się do rzęs
    W białej ciszy zapomnienia
    Czarna rozpacz traci sens

    Lecą z nieba gwiazdki zimne
    Aniołowie gubią puch
    Na me rozpalone usta
    Sypie płatki dobry duch

    Prószy z nieba ukojenie
    Aniołowie gubią puch
    Nie ostudzi krwi gorącej
    Chłodny śnieg i dobry duch

    *✫* ❤️ *✫*

    Dobranoc, dobranoc paniom :)))*** ciepełka życzę pod kordełką
    :)))***



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem ja się wczoraj źle poczułam, wzięłam leki i z gorączką poszłam do łóżka. Wirusy nie śpią, a ja zasnęłam w try miga. Ładnie poprószyłeś na dobranoc, dziękuję :)*

      Usuń
  17. Dzień dobry w grudniu :)*
    Jakieś wirusy i mnie dopadły wczoraj, ale dziś zwlekłam się trochę bardziej przytomna, zobaczymy, co będzie dalej.
    Za oknem pejzaż zimowy, ale w tej chwili już deszcz ostro bębni w parapet, na termometrze +1 st. i podejrzewam, że za kilka godzin cała biel się rozpłynie.
    Kawa już paruje, a do kawy ciepełko z przebudzanką-obietnicą w wykonaniu Michaela Boltona.

    ***Obiecuję ci***

    http://www.youtube.com/watch?v=0ntg88_HfXs

    Obiecuję Ci, tak, obiecuję
    Kochać cię przez całe twoje życie
    Kochać cię każdego dnia i nocy
    ja zawsze będę tam dla ciebie
    ja będę w twoich ramionach, ty będziesz w moim sercu

    Będę kochać cię na zawsze obiecuję Ci
    Będziemy razem przez całe nasze życie
    Nie ma nic czego nie będę robić
    Z całym moim sercem, obiecuję Ci

    Ja wezmę twoją rękę,i zrozumie
    Podziel wszystkie swoje nadzieje i marzenia
    Pokazać, co może oznaczać miłość
    Ilekroć życia tylko dostaje za dużo od ciebie
    ja będę po twojej stronie, by wysuszyć łzy gdy płaczesz

    Oh zawsze będę w twoich ramionach
    I zawsze będziesz płomieniem
    w moim sercu

    Będę kochać cię na zawsze obiecuję Ci
    Będziemy razem przez całe nasze życie
    Nie ma nic czego nie będę robić
    Z całym moim sercem, obiecuję Ci
    ***

    Pomyślności, pogody ducha na cały dzień i do spotkania na przedwieczerzu :)*

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzień dobry Ewuniu :)
    Zdrowieńka życzę :) Przegoń te wstrętne wirusy, co one sobie myślą, żeby atakować ogródkową Gospodynię, a kysz, a kysz ! :)))
    Z obietnicami bywa różnie, lecz te wierszowane są bezbłędne i trafiają wprost do serca :)

    * * *

    Ty przychodzisz jak noc majowa...
    Biała noc, noc uśpiona w jaśminie...
    I jaśminem pachną twe słowa...
    I księżycem sen srebrny płynie...
    Kocham cię...

    Nie obiecuję ci wiele...
    Bo tyle co prawie nic...
    Najwyżej wiosenną zieleń...
    I pogodne dni...
    Najwyżej uśmiech na twarzy...
    I dłoń w potrzebie...
    Nie obiecuję ci wiele...
    Bo tylko po prostu siebie...

    Jak powietrze.
    Jak dziurę w starym swetrze.
    Jak drzewo na polanie...
    Po prostu kocham cię... kochanie.

    Czy pozwolisz, że ci powiem...
    W wielkim skrócie i milczeniu...
    Że ci oddam i otworzę...
    W ciszy serc, w potoków lśnieniu...
    Słowa dwa przez sen porwane...
    Przez noc ukryte... przez czas schowane...
    Słowa dwa, co brzmią jak śpiew,
    Dwa proste słowa.... kocham cię.

    - Bolesław Leśmian

    Na szarugę z mżawką zaaplikowałam dużą kawę z pianką i powoli zbieram się na otwarcie mojego, trochę sennego dnia.
    Dla Wszystkich uśmiech, pogodne myśli i do spotkania, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Dziękuję za troskę :) U nas też szaruga, mgła i mżawka na zmianę z deszczem i deszczem ze śniegiem, jednym słowem późnojesienny spleen. Wróciłam wcześniej do domu, zakupiwszy w aptece odpowiednią ilość specyfików przeciwwirusowych i tak uzbrojona będę się kurować i wygrzewać, jutro też :)
      A na dzisiejszy "obiecujący" temat proponuję wiersz Henryka Rynkowskiego.

      Obietnica

      Za twoją miłość miłość dostaniesz,
      Wierność za wierność dam ci kochanie
      A za tęsknotę i przywiązanie
      Odpłacę kiedyś moim oddaniem

      Kochaj gdy słońce i gdy wiatr wieje
      Miej wiarę w sercu, miej też nadzieję
      Latarnią morską będę dla ciebie
      Będziesz jak tęcza na moim niebie

      Nigdy nie będziesz płakać i szlochać
      Bo całym sercem będę cię kochać
      Poznasz żar uczuć i namiętności
      Kochaj i poddaj się tej miłości

      - Henryk Rynkowski

      Pozdrawiam ciepło, z uśmiechem z przytulnego zacisza domowego :)

      Usuń
    2. Witaj Ewuniu :)
      Zawalcz, przepędź te wstrętne wirusy, trzymam kciuki nawet cztery :-) Przysłowie mówi : obietnicami piekło wybrukowane :( Co jednak szkodzi myśleć o obietnicach pozytywnie, tym bardziej, że poeci piszą o niej cudne słowa :-)

      * * *

      We wszystkich słowach i w języku duszy
      Nad wszystkie są dwa słowa,
      Jak w kroplach rosy po suszy,
      W nich skarb żywota się chowa.
      Jak dwie perełki w oceanie życia,
      Jak dwie gwiazdeczki na niebie,
      Świecą nam od powicia
      dwa słowa - kocham ciebie.

      - Józef Ignacy Kraszewski

      Dzień na ogromnym luzie. Wprawdzie pogoda bardziej wiosenna niż jesienna, z deszcze i silnym wiatrem, to nie popsuła dobrego nastroju i samopoczucia.
      Tobie i Ogrodnikom pogodnych myśli i miło upływających godzin wieczoru. Do spotkania, pa :)

      Usuń
    3. No właśnie, piękne poetyckie obietnice pisał też Józef Ruffer, trochę zapomniany twórca z przełomu XIX i XX wieku.

      Obietnica ust

      Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje — —
      Usta moje są źródło, cudowna krynica,
      Co warg pragnienie gasi i głód warg nasyca,
      Usta moje są kąpiel i chłodzące zdroje — —

      Żmudną Miły miał drogę: poprzez niepokoje
      Chciwych tęsknic — — Pustynią jest każda tęsknica —
      Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje —
      Usta moje są źródło, cudowna krynica...

      Chwalił wargi ust moich: wiśni — bliźniąt dwoje,
      Że Słońce ich dojrzałość sądem swym zaszczyca...
      Niech przyjdzie — nie uciekam, jako tanecznica —
      Wiśniowym drzewem w sadzie, czekająca, stoję...
      Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje — —

      Józef Ruffer

      Wschodnia znów w tak gęstej śnieżycy, że świata nie widać za oknem. Aura zwariowała, ale to nie dziwota w tak zwariowanym świecie...
      Przyjaznego ciepła z dobrą, wieczorną herbatą, Zuziu :)

      Usuń
    4. Dobry wieczór na dobranoc Ewuniu :)
      Dzięki Ci, wieczorna herbata zawsze mile widziana :) Dzisiejszy wieczór wyjątkowo z nosem w tv. Tyle różnistych spraw, że czasami trzeba zajrzeć w "okienko", aby nie zgubić rzeczywistości :-)
      Miłość nam, moja Miła !.......

      Pozdrowienie

      Miłość nam ! moja Miła - Bądźmy pozdrowieni !
      Niech będą niezmącone warg naszych zachwyty !...
      Miłość nam ! Jasny puchar aż do dna wypity !...
      Oto kwitnę, a duch mój miłością się pieni !...

      Przed nami tajne drogi naniebnych przestrzeni,
      Przed nami mórz odmęty, dumnych turnic szczyty -
      Miłość nam ! moja Miła - Bądźmy pozdrowieni !
      Niech będą niezmącone warg naszych zachwyty !

      Słońce, nasz dobry kapłan, łąki nam zieleni -
      Pójdźmy całować stopą trawy szmaragd lity,
      Stańmy się: Słowo Ciałem - dwa Miłości mity,
      Wykwitłe z niezgłębionej dusz naszych bezdeni...
      Miłość nam ! moja Miła - Bądźmy pozdrowieni !

      - Józef Ruffer

      Kolorowych, radosnych, ozdrowieńczych snów, pa :)

      Usuń
    5. Z takim ciepłą poezją miło mi się witało zaśnieżony poranek :) Dziękuję, Zuziu, pomyślnego dnia :)

      Usuń
  19. Kochani,
    ja już się pożegnam na dziś, bo boję się, że usnę tak, jak wczoraj. Noc już na dobre zawładnęła światem, a mną zaczyna władać Morfeusz... ciii... ;)))* jeszcze tylko coś zanucę z Michałem Bajorem.

    *✫* ❤️ *✫*

    *** Czekanie me to ty ***

    https://www.youtube.com/watch?v=Mk3_BqPLOo8

    Czekanie na blask,
    co sfrunie z gwiazd
    i rozjaśni świat
    w marny czas,
    na to, by gorzki jak sól
    wczorajszy zniknął ból.

    Czekanie na świt,
    wzdychanie w noc,
    by nagle się zły
    odmienił los –
    zostawiam to innym, bo
    czekanie moje to…

    Czekanie me to ty,
    kochanie me to ty,
    nie sposób, abym ślad
    twój zgubić mógł,
    choć tak wiele świat
    w krąg poplątał dróg.
    Czekanie me to ty,
    mą nadzieją – ty,
    na cudowności dnia i ciszę snu,
    na miłość aż do utraty tchu…

    A gdy życie mnie
    pognębić chce,
    ja wciąż wierzę, że
    nie przegram, nie
    i czekam na wielki fart,
    na kilka niezłych kart.
    I wyzywam los
    wciąż, co dnia,
    powiedzcie, czy żyć
    wspanialej się da,
    niż szczęścia odkrywać smak,
    w czekaniu myśląc tak…

    Czekanie me to ty,
    kochanie me to ty,
    nie sposób, abym ślad
    twój zgubić mógł,
    choć tak wiele świat
    w krąg poplątał dróg.
    Czekanie me to ty,
    mą nadzieją – ty,
    na cudowności dnia i ciszę snu,
    na miłość aż do utraty tchu…

    Autor tekstu:

    Jacques Veneruso; tłum. Wojciech Młynarski
    Kompozytor: Jacques Veneruso
    Wykonanie oryginalne: Garou (Je n`attendais que vous)

    *✫* ❤️ *✫*

    Dobranoc, dobranoc Wszystkim i Tobie Miluszku mój :)))*** ... pogodnych i pięknych snów, czułe pa, do jutra :)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... sorki, tu jest dobry link:

      https://www.youtube.com/watch?v=itoMFrdiQVg

      Usuń
  20. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    Jeden malusieńki plusik na termometrze i potworna plucha ze
    śniegiem...okropność! Trzymajcie się zdrowo łykając niezbędne
    leki, by nie zachorzeć...:)*

    A teraz już długa noc grudniowa, by poświęcić jej "Słowo na
    dobranoc" w liryce i muzyce.-

    * * *...Noc...* * *

    *✫* ❤️ *✫*

    Przychodzę o zmierzchu,

    Witam się z księżycem.

    Milkną już ostatnie świerszcze.

    Mój płaszcz przetykany

    Mlecznej Drogi nitką

    szeleści…

    -Uśnijcie mili wreszcie!

    Gwiezdnym pyłem prószę

    I otwieram wrota

    snom…

    -W podróż się wybierzcie!

    Śpiewam kołysankę

    O baśniowych krajach

    nucę…

    - Do świtu śnijcie, marzcie!

    autor- Antoni Wic

    *✫* ❤️ *✫*

    I koysanka Magdaleny Piotrowskiej i Jerzego Satanowskiego do
    słów Szymona Muchy -

    ***...Zagraj noc...***

    https://www.youtube.com/watch?v=3SqyFcjChpY

    Graj, graj na swym saksofonie
    Zagraj jeszcze nim ochłoniesz
    Zagraj noc
    Zagraj tony piękne czyste
    Senne, płynne, powłóczyste
    Zagraj noc
    Zagraj kroki na ulicy
    Graj latarnie, kamienice
    Zagraj noc
    Graj snuj nokturn jak najdłużej
    Jego piękno niech nam służy
    Zagraj noc
    Snuj muzykę szklanej ciszy
    Księżyc płacze bo nie słyszy
    Zagraj noc
    Graj co czujesz, graj co płaczesz
    Co się nie da wytłumaczyć
    Zagraj noc
    Graj, graj gwiazdom spadającym
    Graj tak jakbyś grał niechcący, noc
    Graj bo nie ma na co czekać
    Jeśli czekasz na człowieka noc
    Graj najsamotniejsze nuty
    Zagraj proszę nagi smutek - noc
    Zagraj kroki na ulicy
    Graj latarnie, kamienice - noc
    Graj, że już nie mamy dokąd
    Że nas własne cienie wloką
    Wloką w noc
    Graj, że nie wiesz skąd przybywam
    Ale tego nie wie chyba nawet noc.

    *✫* ❤️ *✫*

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Maleńka moja...:)))***
    Zdrówka życzę nieustająco ❤️ i pa do jutra.:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękną, poetycką noc :)* A ja wczoraj pożegnałam się trochę wcześniej. Wirusisko jakby lekko odpuściło, ale dziś wygrzewam się w domu :)*

      Usuń
  21. Dzień dobry w biały piątek :)*
    W nocy musiało mocno posypać. Nie wiem, jak długo ta biel się utrzyma, na razie za oknem 0 stopni i jeszcze coś ciapie.
    Na początek dnia parę ciepłych strof do kawy.

    W zaraniu zimy

    Półsenny poranek
    utknął w szarych chmurach,
    brąz ostatnich liści spod szronu wygląda
    Białe płatki krążą, jak ogromne pióra,
    niechciana nostalgia
    zapukała w okna.

    W zamglonym powietrzu
    mknie lekka zadymka,
    mróz przysiadł i czeka na swoje spełnienie.
    Krople z dachu zamknął w kryształowy pryzmat,
    deszczowe staccato
    już tylko wspomnieniem.

    Słońca ani śladu,
    zimny wicher gwiżdże,
    a ja, ciepłolubna, ciągle marznę w dłonie.
    Zanim przyjdą na świat wiosenne odwilże,
    w twoim cichym „kocham”
    jak w puchu utonę.

    Ewa Pilipczuk

    I dodam trochę zimowych klimatów z Katarzyną Dąbrowską.

    *** Biel ***

    http://www.youtube.com/watch?v=BEo9Ck34x5g

    Wszędzie biało, biały śnieg,
    białe drzewo, biały pies,
    biała ja i my,
    nawet miłość bielą lśni.

    ref. To zima już wiem, wiem to zima,
    tylko niebo niebieskie jakoś się trzyma,
    i tylko wróbelek szarością pięknieje,
    to zima, zima bieleje.

    Białe sople, parapety,
    białe książki i gazety,
    biały uśmiech, białe łzy,
    tylko bałwan w bieli drży.

    ref. To zima już wiem, wiem to zima....

    Białe wszystko: okna, drzwi,
    nawet broda wąsy, brwi,
    w białej nocy biała mgła,
    białe życie, biała gra

    ref. To zima już wiem, wiem to zima,
    tylko niebo niebieskie jakoś się trzyma,
    i tylko wróbelek szarością pięknieje,
    to zima, zima bieleje.

    - tekst: Beata Bagniewska, Jacek Goryński, muzyka: Wojtek Gęsicki

    Ładne :))))* Choć za zimą nie przepadam. Pogodnego piątku Wszystkim bez uciążliwości pogodowych :)*

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzień dobry Ewuniu :)
    Właśnie chciałam napisać, że szaro, smutno i mokra ulica, a tu niespodzianka ! Słonecznie i błękitnie, co nie znaczy, że za chwilę może być biało.

    kruchość

    stoisz przy oknie
    wypatrujesz resztek jesieni
    odeszła jednej nocy przed czasem
    skryła się pod białym puchem
    to już grudzień

    popatrz
    ostatni liść na klonie
    uczepiony kruchej gałązki
    trzyma się desperacko
    jak życia cienkiej nici
    człowiek

    wystarczy krótka chwila
    i lekki podmuch
    wiatru

    - Zofia Szydzik

    Oby jak najwięcej słońca i błękitu nie tylko za oknem, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Słońca i błękitu za oknem wprawdzie nie było, ale za to zima na całego! Takiej grudniowej zimy nie widziałam już chyba kilkadziesiąt lat. I śnieg dalej dosypuje, a za oknem zrobiło się mroźno, w tej chwili -3 stopnie. Jeszcze nie czytaliśmy grudniowej poezji, więc może na wieczór kilka strof o tym miesiącu.

      Zapach grudnia

      Grudniowy dzień w zapachu spalonej wanilii
      Herbata słodzona cytryną deszczu
      Ma w sobie całą zieleń wiosny
      Gorący oddech słońca lata
      Owoce jesiennego spaceru
      Dojrzałą miłość przed rozstaniem

      Grudniowy dzień w zapachu tęsknoty
      Mokro i szaro jak w zapowiedzi zimy

      Gorzko powita ciebie świat
      Zamglony
      Ziemia przestanie karmić
      twoje oczy
      W oczekiwaniu na dalekie podróże
      do gwiazd

      Idziesz pod parasolem wiersza
      A mgła osłania rozpięty pustki płaszcz

      Grudniowy dzień w zapachu ciszy
      Krokami zmierzy sen

      - Michał Maczubski

      Spokojnych, ciepłych godzin popołudniowo - wieczornych, z radością i uśmiechem :)

      Usuń
    2. Dobry wieczór Ewuniu :)
      Twój zapach grudnia przyniósł gorący oddech słońca lata. Piękne dzięki :) Zachodnia jest bardzo jesienna choć grudniowa.

      Grudzień

      Lśniące jeziora lodu bardziej niebieskie niż jeziora
      Wód poniżej blasku letniego światła słonecznego:
      Znacznie dalej, niż kiedy łagodnie wyparowanego
      Strumyka, tworzy ich zamrożona architektura
      I pod białymi mostami jego droga szybko przebiega,
      Śnieg pojawia się i znika jak posłaniec, który marzył
      Że może ociągać się na drodze, albo jak ten, co ważył,
      Na ile jego wroga wiadomość była dla nich łagodna.
      Kto słuchał uważnie, może stopniowo to ujawniać.
      Na przekór zimnego wiatru zimowego drwiny,
      Teraz nasze lędźwie z potężnymi rafami snu,
      W najdłuższe, najciemniejsze noce mogą odpoczywać
      I każdemu skróconemu dniu, jak w pełzającym cieniu,
      Po krótkiej południowej porze, na nowo się dziwimy.

      - Helen Hunt Jackson
      - Ryszard Mierzejewski tłumaczenie

      Popołudnie na spotkaniu służbowym pierwszy raz od co najmniej pół roku upłynęło w atmosferze spokojnej rozmowy. Czy tak będzie dalej, pewnie tylko aniołki wiedzą :-)
      Cieplutkie myśli posyłam na Wschodnią, aby ogrzały i otuliły oraz obroniły przed wirusami. Buziaki, pa !

      Usuń
    3. Życzę Ci z całego serca, Zuziu, aby już tak zostało na zawsze, choć wiem, że ludzie nie anioły. A na dobranoc zimowe strofy z naszym Poetą Wyklętym :)

      Noc zimowa

      Skrzeń tajemnica,
      Rozzłoceń mus!
      We mgle księżyca
      Jarzy się mróz!

      Okruchy śniegu
      Siecią swych fal
      Zasnuły w biegu
      Bezbronną dal.

      Gmatwając loty,
      Tamując dech -
      Obsiadły płoty,
      Jak siwy mech.

      Do szyb się garną,
      Jak białe ćmy,
      Tchnąc w izbę parną:
      "To - my! To - my!"

      Z karczmy, w zakrzepły
      Rozwartej świat,
      Dym bucha ciepły
      I blask, i czad!

      Zaprzepaszczony
      W ciemni bez dróg -
      Drzewom przez szrony
      Złoci się - Bóg.

      Sad wśród topieli
      Śniegowych głusz
      W śmierci się bieli
      Bez róż - bez zórz!

      W swej pysze pawiej,
      Łez tłumiąc znój,
      Wśród śnieżnych zawiej
      Sen kroczy mój...

      - Bolesław Leśmian

      I tak po cichutku, z białą kołderką wkraczamy w sen. Oby był dla Ciebie ciepły i kolorowy, Zuziu :) Do jutra z buziakiem na dobranoc :)

      Usuń
    4. ... mój sen wkroczył znacznie wcześnie. To nie przeszkadza, aby doczytać dzisiaj, dziękuję :)

      Usuń
  23. I na zakończenie bardzo zaśnieżonego piątku piękna kołysanka w wykonaniu Mistrza :)

    *✫* ❤️ *✫*

    Lullaby - Leonard Cohen

    https://www.youtube.com/watch?v=36tO5sOQaks&feature=share

    Śpij, skarbie, śpij,
    dzień już mija.
    Wiatr porusza liście
    rozmawiają w nieznanych językach.
    jeśli twoje serce zostało złamane,
    nie będę dociekał, dlaczego.
    jeśli noc jest zbyt długa,
    zamruczę ci kołysankę.
    oto moja kołysanka.

    kot jadł skórkę od chleba
    a mysz posiliła się okruchami,
    teraz zakochali się w sobie
    choć rozmawiają w nieznanych językach.

    jeśli twoje serce jest złamane,
    nie będę dociekał, dlaczego.
    jeśli noc będzie długa,
    oto moja kołysanka.
    oto moja kołysanka.

    śpij, skarbie, śpij,
    wkrótce nadejdzie poranek.
    wiatr pieści liście
    rozmawiają w nieznanych językach.

    jeśli twoje serce jest złamane,
    nie będę dociekał, dlaczego.
    jeśli noc będzie długa,
    zanucę ci kołysankę.
    oto moja kołysanka

    *✫* ❤️ *✫*

    Dobranoc, dobranoc Wszystkim i Tobie Miły :)))*** ... cieplutkich i ukochanych snów, pa, do późnego ranka :)))***

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    Wczoraj o tej porze było jeszcze biało, a teraz jest już czarna noc z małym plusikiem.
    Trochę się zdrzemnąłem i stąd moje opóźnienie ze "Słowem na
    Dobranoc", a dziś Witold Wieszczek z sonetem -

    * * *...XXVIII (NIE ODWRACAJ GŁOWY)...* * *

    *✫* ❤️ *✫*

    Czujesz? Jestem za Tobą. Nie! Nie odwracaj głowy!
    Patrzę na Ciebie. Czujesz? Na sobie moje oczy?
    Wpadłem tylko na chwilę... Na chwilę... Dla osłody
    i uciekać już muszę, nim mnie burza zaskoczy.

    To nie wiatr delikatnie Twoim włosem się bawi.
    Nie on... Nie on z czułością Twych warg tęsknie dotyka
    i nie on tuż przed świtem w Twoim śnie się pojawi,
    tylko ja... Ja przylecę... Tobą... Pooddychać...

    Podglądam Cię co rano... Co noc... Gdy tylko mogę...
    Gdy zatęsknię... Zatęsknię... Coś do uszka Ci powiem...
    Że Cię... No wiesz... Że tylko... Być przy Tobie... Przy Tobie...

    I nie, nie jestem smutny... To nawet, wiesz... Nie boli...
    Nawet jestem... Choć trochę... Na to też są sposoby...
    A Ty... Ty śpij spokojnie... Nie! Nie odwracaj głowy...

    *✫* ❤️ *✫*

    I kołysanka Krystyny Jandy do słów Marii Pawlikowskiej
    -Jasnorzewskiej i muzyki Jerzego Satanowskiego -

    ***...Porwij mnie...***

    https://www.youtube.com/watch?v=4zP1Ineu_7w

    patrz! jedna z gwiazd
    leci jak głaz, jak głaz
    w przestwór głęboki i miękki...

    złocisty kwiat
    w ciemności spadł
    z mojej otwartej ręki ...

    pięć ramion gwiazdy.
    i zmysłów pięć
    i pięć kwiatowych płatków,

    miłosny pęd -
    i wspólna chęć
    nieskończonego upadku...

    porwij mnie wpół
    i lećmy w dół

    złamać się, klęknąć
    nie, to nie dość,
    nie dość
    za wielki sen, za wielki żal,

    my chcemy paść,
    bezwładnie paść,
    wskroś czarnej ziemi -
    w dal...

    jak przelot gwiazd,
    co w łukach zgasł
    i białe smugi miecie,

    spadnijmy w dół,
    objęci w pół,
    niżej niż wszystko w świecie...

    *✫* ❤️ *✫*

    Dobranoc, dobranoc wszystkimi Tobie Miła moja.:)))*** i już
    porywam...❤️...pa.:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dałam się porwać przy pierwszej kawie... takie cudne nutki, dziękuję :)*

      Usuń
  25. Sobotnie bry :)*
    Przedświtek w szaroburych chmurach i coś tam bębni w parapet, trudno orzec co, gdy za oknem mizerne zero. Może sobota zaszczyci nas choć jednym słonecznym promykiem?
    Ale dość dywagacji o pogodzie, trzeba się zebrać i postawić do pionu, bo sobotnie obrządki czekają.
    Kawa - duuuża i pachnąca dla Wszystkich :)))* Zwyczajowy dymek już się snuje a w tle trochę miłości z Michałem Bajorem.

    *** Moja miłość największa ***

    http://www.youtube.com/watch?v=FVls4VPhWlk

    W białych zim białych wierszach
    Złotych sierpnia pokojach
    Moja miłość największa
    Nie wie nic, że jest moja
    Czas ją syci jak wino
    Wyobraźnia upiększa
    Moją miłość jedyną
    Moją miłość największą

    I nic nie powiem jej, broń Boże
    Nie powiem nic umyślnie
    Bo póki milczę, to ją mnożę
    Gdy wyznam wszystko - pryśnie
    Więc nie wyśpiewam mej miłości
    Niech nie wie, co się dzieje
    I nieświadoma swej piękności
    Niech w myślach mych pięknieje

    W białych zim białych wierszach
    Złotych sierpnia pokojach
    Moja miłość największa
    Nie wie nic, że jest moja
    Czas ją syci jak wino
    Wyobraźnia upiększa
    Moją miłość jedyną
    Moją miłość największą

    Może kiedyś, po latach
    Jednak szepnę nieśmiało
    "Kiedyś, tamtego lata
    Strasznie panią kochałem"
    A ty przerwiesz w pół zdania
    Me wyznania zabawne
    "I ja pana kochałam
    Wtedy latem i dawniej"

    I nic prócz małej chwilki żaru
    Nie złączy nas, kochana
    W tym dziwnym życiu, śmiesznym balu
    Miłości niewyznanych
    Bladym tancerzom gra cichutko
    Orkiestra salonowa
    A pod orkiestry każdą nutką
    Podpisać można słowa:

    W białych zim białych wierszach
    Złotych sierpnia pokojach
    Moja miłość największa
    Nie wie nic, że jest moja
    Czas ją syci jak wino
    Wyobraźnia upiększa
    Moją miłość jedyną
    Moją miłość największą

    Autor: Wojciech Młynarski, kompozytor: Włodzimierz Korcz

    Pomyślnej soboty, wszystkiego co jasne, ciepłe, pogodne i kochane na cały dzień :)*

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzień dobry Ewuniu :)
    Słońce, błękit i miłość ! Uczucia jawią się jako bardzo subiektywne, mające różne oblicza. Przebudzanka miło brzmi dla ucha a ja chciałabym przypomnieć wiersz jednego z Trzech Wieszczów.

    Rozłączenie

    Rozłączeni - lecz jedno o drugim pamięta;
    Pomiędzy nami lata biały gołąb smutku
    I nosi ciągle wieści. Wiem, kiedy w ogródku,
    Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta;

    Wiem, o jakiej godzinie wraca bólu fala,
    Wiem, jaka ci rozmowa ludzi łzę wyciska.
    Tyś mi widna jak gwiazda, co się tam zapala
    I łzę różową leje, i iskrą siną błyska.

    A choć mi teraz ciebie oczyma nie dostać,
    Znając twój dom - i drzewa ogrodu, i kwiaty,
    Wiem, gdzie malować myślą twe oczy i postać,
    Między jakimi drzewy szukać białej szaty.

    Ale ty próźno będziesz krajobrazy tworzyć,
    Osrebrzać je księżycem i promienić świtem:
    Nie wiesz, że trzeba niebo zwalić i położyć
    Pod oknami, i nazwać jeziora błękitem.

    Potem jezioro z niebem dzielić na połowę,
    W dzień zasłonę gór jasnych, w nocy skał szafirem;
    Nie wiesz, jak włosem deszczu skałom wieńczyć głowę,
    Jak je widzieć w księżycu odkreślone kirem.

    Nie wiesz, nad jaką górą wschodzi ta perełka,
    Którąm wybrał dla ciebie za gwiazdeczkę-stróża ?
    Nie wiesz, że gdzieś daleko, aż u gór podnóża,
    Za jeziorem - dojrzałem dwa z okien światełka.

    Przywykłem do nich, kocham te gwiazdy jeziora,
    Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze,
    Dziś je widzę, widziałem zapalone wczora,
    Zawsze mi świecą - smutno i blado - lecz zawsze...

    A ty - wiecznie zagasłaś nad biednym tułaczem;
    Lecz choć się nigdy, nigdzie połączyć nie mamy,
    Zamilkniemy na chwilę i znów się wołamy
    Jak dwa smutne słowiki, co się wabią płaczem.

    - Juliusz Słowacki

    Poganiają sobotnie sprawy do załatwienia. Zmykam, życząc miłych chwil i do spotkania !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Zuziu :)
      Sobotnie sprawy załatwione, a słońce i czysty błękit dopisały dziś znakomicie. Pojechałam do ogrodu, aby postrząsać zamrożone czapy śniegu z delikatnych krzewów i iglaków, sprawdzić, czy wichury nie porozwiewały zimowych okryć i nakarmić skrzydlate bractwo. Ptasia stołówka już otwarta :)
      Po poetyckiej rozłące teraz niech będzie powitanie, a zatem Bernard Ładysz i "Mademoiselle".

      https://www.youtube.com/watch?v=z7GkASBnyDI

      Gdy w płaszczyku rozwianym
      Cieniem parku szłaś
      Jak bulwarem Sekwany
      U schyłku dnia
      Spojrzałem i pomyślałem
      Że to chyba właśnie ta

      Mademoiselle nie spodziewałem się
      Mademoiselle że zakłopotałem się
      Mademoiselle cóż teraz robić mamy
      Jeżeli już się znamy
      Za tydzień się spotkamy
      I tak powitam Cię
      Mademoiselle nie spodziewałem się
      Mademoiselle że zakochałem się
      Mademoiselle na pewno nikt nie widzi
      I nie ma co się wstydzić
      Czekałem cały tydzień
      By pocałować cię
      By pocałować cię

      Żółty kielich żonkili zarumienił się
      Żółte płatki rozchylił – pocałuj mnie
      Wiosną jesienią i latem
      Zawsze będę witał cię

      Mademoiselle nie spodziewałem się
      Mademoiselle że zakłopotałem się
      Mademoiselle cóż teraz robić mamy
      Jeżeli już się znamy
      Za tydzień się spotkamy
      I tak powitam Cię

      Mademoiselle nie spodziewałem się
      Mademoiselle że zakochałem się
      Mademoiselle na pewno nikt nie widzi
      I nie ma co się wstydzić
      Czekałem cały tydzień
      By pocałować cię
      By pocałować cię

      Muzyka W. Szpilman, tekst J. Białkowski.

      Pozdrawiam ciepło w dość mroźny, wygwieżdżony wieczór :)

      Usuń
    2. Dobry wieczór na dobranoc Ewuniu :)
      Dziękuję za Bernarda Ładysza. Tej piosenki nie znałam, natomiast znam arie ze Strasznego Dworu w jego wykonaniu. Sobota minęła szybko, bez większych zawirować. Zakupy, spacer, impreza około mikołajkowa i czas na sen. Zgodnie z tradycję Ogródka wieczorne strofki.

      Czy jest się czym zachwycać ?

      Pobielił mi szron ciemne włosy, pobielił...
      a dobrym ludziom świat pobielili anieli.
      Zamroził mi mróz gorące serce złote,
      a ludzie zupełnie nie wiedzieć czemu
      tak lubią tę mroźną, złośliwą niecnotę...

      Przyszłam otulona śnieżną bielą,
      niczym prawdziwa panna młoda -
      i choć wszyscy wiedzą, że nietrwała ma uroda,
      to zachwycają się moim srebrzystym welonem,
      haftowaną przez mróz gwiezdną suknią
      i kryształową torebką skrywaną za tronem.

      Mówią, że jestem zmienna, nieczuła i zimna.
      Nieprawda, bo choć pochodzę z lodowej krainy -
      jestem niepoprawną romantyczką zakochaną w bieli -
      no i nie znajdziesz na tym wielkim świecie
      najnamiętniejszej ode mnie dziewczyny.

      Wciąż słyszę, że jestem siwą staruszką,
      że stanowczo za mało się uśmiecham...
      A przecież to ja okrywam świat puchową kołdrą,
      udostępniając nocą pięknych wspomnień echa.
      No i jestem zwyczajną kobietą, taką z krwi i kości -
      co potrafi żarliwie kochać, cieszyć się i złościć.

      Odkopuję z głębokich zasp zapomnienia
      ludzkie skrywane myśli i marzenia.
      Zmarzniętych zakochanych, niczym Amor,
      pakuję do wygodnego, ciepłego łóżka,
      gdzie wino, świeca, nastrój i miękka poduszka
      sprawiają, że w brzuchu mieszkają motyle...
      No proszę, od kogo macie dobrodziejstw aż tyle ?

      Ani grypy, ani katary, ani inni nieproszeni goście -
      żadna bakteria i żaden wirus szczęśliwie się mnie nie ima...
      Co roku przykrywam szarość i smutek swoim białym płaszczem.
      Myślę, że dobrze mnie znacie... Mam na imię Zima.

      - Barbara Anna Lesz

      Ciepłego łóżka, gdzie miękka poduszka i fruwające w brzuchu motyle, dobranoc :)

      Usuń
    3. Wszystko było, Zuziu, a jeszcze poezja na przebudzenie, to już szczęścia szczyt :) Dobrej niedzieli, Kochana :)

      Usuń
  27. Bry.:)*

    Ach, to ja zacznę dzień od bluesa...

    Snowy White - Midnight Blues

    https://www.youtube.com/watch?v=0Sl8JH2jq0g

    To jest mój blues
    Bo znowu powróciłam na swoje
    To jest blues, który gram

    Tak, to ostatnia rzecz
    Gdy noc jest zimna i samotna
    To jest blues o północy

    To jest blues o północy
    Dla dziewczyny, która zostawiłam za soba
    Czy to nie jest ostatnia rzecz

    To jest blues
    Po prostu uczucie głęboko we mnie
    To jest blues o północy.

    * * *

    ...i jeszcze SNOWY WHITE - Bird Of Paradise

    https://www.youtube.com/watch?v=T2BwShZEr_0


    Przeleciałeś jak
    Turkusowo-błękitny puch
    Z trudem mogłem tak
    Śledzić żywy ruch

    Mój piękny rajski ptak
    Wspaniały rajski ptak

    Chciałbym umieć latać
    Przy tobie blisko być
    Nie wzdychać, na ziemi stać
    Patrząc jak kręgi zataczasz

    Mój piękny rajski ptak
    Wspaniały rajski ptak
    Mój piękny rajski ptak
    Wspaniały rajski ptak
    Mój piękny rajski ptak

    Patrzyłem za Tobą w dal
    Czy znowu ujrzę cię
    Jak niebem bawisz się
    Kiedy pada deszcz

    Mój piękny rajski ptak
    Wspaniały rajski ptak
    Mój piękny rajski ptak
    Wspaniały rajski ptak
    Mój piękny rajski ptak

    * * *

    i jeszcze kawałek - SNOWY WHITE - The Τime has Come

    https://www.youtube.com/watch?v=GKeP2LQDsAw

    * * *

    ...najlepszego syćkim przy sobocie.:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bry, Jasieńku :)*
      Przy sobocie i po robocie. Zakupy, pranie i sprzątnie zrobione, karmniki ptasie rozwieszone w ogrodzie, a w nich ziarno i różne smakołyki dla skrzydlatego tałatajstwa, które po opadach śniegu już ma trudności ze znalezieniem pożywienia.
      Piękny ten blues Snowy White , nie znałam tego gitarzysty i wykonawcy. Bardzo interesujące brzmienie i doskonale się wpisuje we wczesnogrudniowe klimaty :) Dziękuję za mini koncert :)*
      Zasłuchałam się i zakochałam w tym artyście. Może zatem jeszcze coś...

      Snowy White - Can't Find Love

      https://www.youtube.com/watch?v=5s-tZfdiNkM

      Niestety tekstu nie znalazłam, ale muzyka i wykonanie porywa duszę :)*

      Usuń
  28. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    To na koniec soboty wyręczę Cię Ewo w kołysance...z Bolesławem
    Leśmianem, którą wyśpiewa Magda Umer -

    * * *...Strój...* * *

    https://www.youtube.com/watch?v=O8Zauq1yl9U

    Miała w sadzie strój bogaty,
    Malowany w różne światy,
    Że gdy się w im zapodziała,
    Nie wędrując - wędrowała,,
    Strój koloru murawego,
    A odcienia złocistego -
    Murawego - dla murawy,
    Złocistego - dla zabawy.


    Zbiegło się na te dziwy aż stu płanetników,
    Otoczyli ją kołem, nie szczędząc okrzyków.

    Podawali ją sobie z rąk do rąk, jak czarę:
    Pójmy duszę tym miodem, co ma oczy kare!

    Podawali ją sobie z ust do ust na zmiany:
    Słodko wargą potłoczyć taki krzew różany!

    Porywali ją na raz w stu pieszczot zawieję:
    Dziej się w tobie to samo, co i w nas się dzieje.

    Dwojgiem piersi ust głodnych karmiła secinę:
    Nikt tak słodko nie zginął, jak ja teraz ginę!

    Szła pieszczota koleją, dreszcz z dreszczem się mijał.
    Nim jeden wypił do dna - już drugi nadpijał.

    Kto oddawał - dech chwytał, a kto brał - dech tracił.
    A kto czekał za długo - rozumem przypłacił!

    Sad oszalał i stał się nieznany nikomu,
    Gdy ona, jeszcze mdlejąc, wróciła do domu.

    Miałą w oczach ich zamęt, w piersi - ich oddechy
    I płonęła na twarzy od cudzej uciechy!

    Jakiż wicher warkocze w świat ci rozwieruszył?
    Ach, to strzelec - postrzelec w polu mnie ogłuszył!

    Co za dreszcz twoim ciałem tak żarliwie miota?
    Śniła mi się w śródlesiu burza i pieszczota!

    Mać ją płacząc wyklęła - ojciec precz wyrzucił,
    Siostra łokciem skarciła, a brat się odwrócił.

    A kochanek za progiem z pierścieni ograbił
    I nie było nikogo, kto by jej nie zabił.

    I nikogo nie było, kto by nie był dumny,
    Że ją przeżył, gdy poszła wraz z hańbą do trumny.

    Tylko Bóg jej nie zdradził i ślepo w nią wierzył,
    I przez łzy się uśmiechał, że ją w niebie przeżył.

    Ty musisz dla mnie polec na śmierci wezgłowiu,
    A ja muszę dla ciebie trwać na pogotowiu!

    Ty pójdziesz tą doliną, gdzie ustaje łkanie,
    A ja pójdę tą górą na twoje spotkanie.

    Ty opatrzysz me rany, ja twych pieszczot ciernie,
    I będziem odtąd w siebie wierzyli bezmiernie!


    Miała w sadzie strój bogaty,
    Malowany w różne światy,
    Że gdy się w im zapodziała,
    Nie wędrując - wędrowała,,
    Strój koloru murawego,
    A odcienia złocistego -
    Murawego - dla murawy,
    Złocistego - dla zabawy.

    * * *

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Miła moja...:)))***
    pa do jutra...najczulej...:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wczorajszym intensywnym w zaległe prace dniu usnęłam, jak dłuuuuga :) Ale dziś chyba wreszcie staję na nogi bez żadnych objawów infekcji wirusowej. Dziękuję za prześlicznego Leśmiana na dobranoc :)*

      Usuń
  29. Dzień dobry niedzielnym skoroświtkiem :)*
    Ciemno na razie, ale chyba w nocy jeszcze ciut dobieliło trawniki i jezdnie. Teraz nic nie pada i nie sypie, a za oknem lekki mrozik, -3 stopnie.
    Duża, leniwa niedzielna kawa dla Wszystkich a do niej ciepłą przebudzanka w postaci poezji śpiewanej z Michałem Żebrowskim i Katarzyną Groniec.

    *** Ja nie chcę wiele ... ***

    http://www.youtube.com/watch?v=Gk3wk-YxV54

    Idę sobie zamaszyście
    i opada ze mnie życie jak jesienne liście.
    Ja nie chcę wiele, Ciebie i zieleń i żeby liściom było wietrznie, a sercu bezpiecznie /x2
    Jakie liście? - dębu, brzozy, topoli,
    ale to boli.
    Ja nie chcę wiele, Ciebie i zieleń, żeby liściom było wietrznie, a sercu bezpiecznie /x2
    Chcę uciec, wiem to brzmi naiwnie
    Chcę uciec choćby na pustynię
    - Jesteś zmęczony?
    - Tak
    - To minie
    Ja nie chcę wiele, Ciebie i zieleń, żeby liściom było wietrznie, a sercu bezpiecznie /x
    Pogodzi nas niepogodzonych
    Słońce gdy pierwszy raz nie wzejdzie
    - Jesteś zmęczona?
    - Tak
    - To przejdzie

    (Tekst piosenki powstał na podstawie fragmentów wierszy Władysława Broniewskiego i Jonasza Kofty, muzyka Andrzej Smolik.)

    Miłej niedzieli, Kochani, z dobry odpoczynkiem, na spacerach w plenerze albo przy zajęciach, jakie kto najbardziej lubi :)*

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzień dobry Ewuniu :)
    Trochę trwało moje dzisiejsze uchylenie furteczki, bowiem zawieszał się internet. Za oknem mgła, szaro, bezwietrznie, więc internet szaleje :(
    Odsłuchałam zaległe muzyczne wpisy, doczytałam i teraz mogę powitać niedzielny dzień wierszem.

    nie wiem czemu zaufać

    Ufam, tak to trudno powiedzieć
    W świecie gdzie kłamstwo
    Jest chlebem powszednim dla wielu

    Ufam...

    Ale czy zaufanie jest cechą obiektu
    Bo jestem obiektem - dla wielu
    Nad człowiekiem się trzeba przecież pochylić
    A my zatracamy tę zdolność w świecie
    W którym zamiast krwi
    Płynie w żyłach pieniądz

    Ufam, jednak ufam
    Swojej nadziei
    Bo kiedy stracę nadzieję
    Utonę w bagnie beznadziei
    Bez światła, które rozproszy mrok
    By wśród meandrów życia
    Znaleźć drogę...
    Drogę, po której krocząc
    Zachowamy człowieczeństwo

    - Jadwiga Magnuszewska

    Jeszcze bezplanowa, leniwa niedziela !
    Pozdrawiam serdecznie Wszystkich, miłego, spokojnego popołudnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Dzień był bardzo miły, lekko mroźny, trochę ze słońcem, a trochę w delikatnych obłokach. Poudzielałam się rodzinnie, ale też i powłóczyłam się po plenerze, co odnotowuję z największą przyjemnością, bo bezwietrzna pogoda bardzo temu sprzyjała. Lekka mgła przyszła dopiero na wieczór i być może jutro rano będzie dekoracyjna szadź :)
      Teraz za oknem granat nieba czyli noc grudniowa, no może nie zupełnie jak w wierszu, ale podelektować się można :)

      noc grudniowa

      zima rozsypała już srebrne gwiazdy
      spadły miękko na świat
      otuliły pola łąki
      wplątały się w kobiece włosy
      zawisły na rzęsach

      w swojej niewinności studzą
      płonące serca
      iskrzące złością oczy

      chłodną bielą kryją fałsz i kłamstwa
      a świat zamiera w zachwyceniu
      nad delikatnością tego puchu

      czeka na cud grudniowe nocy
      która dokończy dzieła

      - marina

      A teraz wieczorna herbata i trochę lektury na zakończenie niedzieli. Wszystkiego miłego na wieczorny czas relaksu :)

      Usuń
    2. Ewuniu,
      podsunę następny wiersz do delektowania...

      Grudzień, czyli December

      Lekarzowi, dobrodziejowi mojemu,
      Doktorowi Jarosławowi Neczaj-Hruzewiczowi
      Drogi Panie Redaktorze,
      rękopis w spóźnionej porze

      wysyłam za m-c Grudzień,
      wierząc, że mi jakoś ujdzie.

      Onego spóźnienia powód
      tłumaczy się złą chorobą,

      co mnie od tygodni trapi,
      a nad łóżkiem wisi napis:

      "K.I.Gałczyński. Poeta.
      Szaleństwo. Ścisła dieta".

      Szczeblując do gwiezdnych pował,
      niejeden liryk zwariował,

      liryk, ten srebrzysty atom...
      Odpuśćmy grzechy wariatom.

      A ty, panie czytelniku,
      nie chełp się ze swą podwiką,

      żeście zdrowi i rumiani !
      Wszyscyśmy blisko otchłani

      i każdemu z woli Boga
      powinąć się może noga,

      lecz wiedz: diabeł spęta w lesie,
      Jezus na światłość wyniesie.

      A światłość już niedaleko:
      w Grudniu się narodzi Dziecko,

      co jednym wzniesieniem dłoni
      świat ku światłości nakłoni.

      Spójrzcie, jak pierzchają cienie !
      Płynie Boże Narodzenie !

      W purpurze, w złocie, w lazurze
      Anioł dmie w trąbę na chmurze;

      radość, radość niedaleko,
      radość, co pychę uśmierca...

      "Jezu cichy i pokornego serca,
      uczyń serca nasze według serca Twego"

      Czytając uśmiechałam się, mam nadzieję, że Ciebie również sprowokuję do uśmiechu !
      Za chwilę poniedziałek, czyli zaczyna się nowy tydzień !
      Kolorowych snów, dobranoc, pa :)

      Usuń
    3. Uśmiechnął mnie przy porannej kawie od ucha, do ucha :))) Dziękuję Zuziu, pomyślnego dnia :)

      Usuń
  31. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    Niedziela, niedziela i już prawie po. A jutro znowu ten nielubiany poniedziałek i cały tydzień do weekendu...a niech
    to dunder...A teraz już w relaksie "Słowo na Dobranoc" Jana
    Smolika - (ur. ok. 1560 w Smolicach, zm. pomiędzy 1599 a 1605 – poeta, tłumacz) -

    * * *...Pieśń IX...* * *

    Kryją się gwiazdy, czarne ćmy nachodzą,
    Które za sobą rumiany świt wodzą.
    Księżyc skrył światłość swoję,
    Już dobranoc, serce moje!

    A odpuść, jeśli twe spokojne spanie
    Płaczliwe moje przerywa śpiewanie,
    Bo miłość serce rani,
    Już dobranoc, moja pani!

    Tymczasem jeśli owdowiałe łoże
    Strapionym oczom moim sen dać może,
    Niech mi się śni o tobie:
    A ja z tobą igram sobie.

    A choć też pełnych obietnic nadzieje
    Precz tej zawistnej nocy dnia rozwieje,
    Znowu zaś się pokuszę,
    Bo cię miłować muszę.

    Tymczasem niech się serce przez sen bawi,
    Co by widziało rado i na jawi.
    Te jedną widzę drogę,
    Którą cię użyć mogę.

    *✫* ❤️ *✫*

    I kołysanka na dziś - Snowy White - Voices in the rain Głosy
    a deszczu -

    https://www.youtube.com/watch?v=xvmnN9l00kk

    *✫* ❤️ *✫*

    Dobranoc, dobranoc wszystkim, jeszcze nie śpiącym i Tobie Miła.:)))*** - czułe pa do budzika.:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie śpię :) Dobry wieczór, na dobranoc, Jasieńku :)*
      Już tak jestem zmęczona i senna, że pokołyszę tylko lirycznie razem z Tomaszem Wachnowskim i nawet spróbuję zanucić...

      *✫* ❤️ *✫*

      * * *...Śpij słodko...* * *

      https://www.youtube.com/watch?v=rhywoZBCQXw

      Miałem być u ciebie wczoraj,
      ale jadę z tak daleka,
      że nie zdążę do wieczora,
      chociaż wiem, jak bardzo czekasz.
      Chciałbym, żebyś zanim zaśniesz,
      w uśmiech usta ułożyła
      i myślała o mnie właśnie,
      zanim będziesz o mnie śniła....

      Ref
      Śpij, słodko śpij,
      ja każdy dzień dla ciebie zaczaruję.
      Śpij, bo gdy śpisz,
      ja spełniam sen,
      bo tylko ja to umiem,śpij...

      Czasem jestem czarodziejem,
      czasem mnie po prostu nie ma,
      ty się martwisz, ja się śmieję,
      kiedy martwić się nie trzeba.
      W światłach ulic myślę o tym,
      gdy mnie inni wymijają,
      kiedy w słońcu jasnozłotym
      nasze oczy się spotkają.

      Ref.
      Śpij, słodko śpij,
      ja każdy dzień dla ciebie zaczaruję.
      Śpij, bo gdy śpisz, ja spełniam sen,
      bo tylko ja to umiem, śpij...

      Słowa i muzyka Tomka Wachnowskiego.

      *✫* ❤️ *✫*

      Dobranoc, dobranoc Wszystkim i Tobie Mileńki :)))*** ...Chciałabym, żebyś zanim zaśniesz, w uśmiech usta ułożył i myślał o mnie właśnie, zanim będziesz o mnie śnił....czułe pa do ranka :)))***

      Usuń
  32. Poniedziałkowe dzień dobry :)*
    Noc jeszcze droczy się z dniem, za oknem ciemno, tylko krążące płatki śniegu rozjaśniają świt. Mroźno, za oknem takie sobie grudniowe -5 stopni. W taki ranek najchętniej pospałoby się jeszcze trochę, a tu budzik stawia do pionu i nie ma przeproś.
    Jeszcze chwila z kawą i dymkiem, i przyjemna przebudzanka w wykonaniu Elżbiety Adamiak.

    *** Z tobą by konie kraść ***

    http://www.youtube.com/watch?v=rTsInE-JfAI

    Z tobą by konie kraść
    Różaniec odmawiać
    Tańczyć białe tango
    Do białego rana

    Do rany Cię przyłożyć
    Do zdjęcia z Tobą iść
    W myślach Cię nosić
    Wiosnę z Tobą śnić

    Ref.
    Czytam Ci z oczu
    Łaskawości trochę
    W kącikach ust uśmiech zagościł
    I już wiem, że w tym momencie
    Przegrały z Tobą najpiękniejsze wiersze

    Tobie by baśnie szeptać
    Nocą liczyć gwiazdy
    I wierzyć wciąż w Ciebie
    Tak jak w rozkład jazdy

    Dla ciebie jabłka zrywać
    Studnię kopać w skale
    Wiadro wody wylać
    Może...może ....może się obudzisz

    Ref.
    Czytam Ci z oczu
    Łaskawości trochę
    W kącikach ust uśmiech zagościł...

    - słowa Adam Ziemianin, muzyka Elżbieta Adamiak

    I już zmykam do obowiązków. Dobrej pogody pd każdym względem, udanego dnia i do spotkania pod wierzbą :)*

    OdpowiedzUsuń
  33. Witaj Ewuniu :)
    Za oknem mgła, powiedziałabym bardzo prorocza. Żeby się odnaleźć, trzeba poszukać właściwej drogi.

    Podróżni

    Błądzącym wśród ciasnego dni naszych przestworza,
    Życie jest wąską ścieżką, łączącą dwa morza:
    Wszyscy z przepaści mglistej w przepaść lecim mroczną.
    Jedni najprościej dążą i najrychlej spoczną,
    Drugich ciągną na stronę łudzące widoki:
    Plony, ogrojce wdzięków lub sławy opoki,
    Szczęśliwi ! jeśli goniąc mary wyobraźni,
    Przed końcem drogi znajdą Świątynię przyjaźni !

    - Adam Mickiewicz

    Przebudzanka, kawa i czas na rozpoczęcie wyjątkowo pracowitego tygodnia.
    Serdeczności na Wschodnią, do spotkania, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Na Wschodniej pogoda dziś "do zabicia". Mróz wprawdzie zelżał, ale igiełki wilgotności wciskają się nieprzyjemnie w każdy centymetr ciała, a wiatr wzmaga uczucie chłodu. Mgły jeszcze nie ma, a co do podróży, to myślę, że również wiersz Krzysztofa Cezarego Buszmana dobrze i niebanalnie ujmuje ten temat.

      NAJDŁUŻSZA PODRÓŻ DO NAJBLIŻSZEGO CZŁOWIEKA

      Krzysztof Cezary Buszman

      Jesteśmy sobie przecież dłużni
      Szansę ,co w drobnej trwa przysłudze
      Byśmy uczyli się odróżnić
      Nadzieję od bezradnych złudzeń.

      Bo tak w poczuciu wielkiej straty
      Jakby nikt szczęścia nie był godzien
      Będziemy co dnia tęsknić za tym
      Co byśmy mogli mieć na co dzień.

      Najpiękniejsza podróż
      Jaka może nas czekać
      To podróż na przeciw
      Drugiego człowieka.

      Los nie rozpieści nas przesadnie
      I życie ścieżek nie uprości
      Bo to nie miłość czasu pragnie
      Ale jedynie czas miłości.

      Musimy się wciąż bardziej starać
      Bo ja przez chwile nie zwątpiłem
      Że nasza zbyt naiwna wiara
      To słabość, która daje siłę.

      Krzysztof Cezary Buszman

      Miłego wieczornego relaksu w domowym ciepełku, pozdrawiam z buziakiem :)

      Usuń
    2. Ewuniu,
      "Najpiękniejsza podróż
      Jaka może nas czekać
      To podróż na przeciw
      Drugiego człowieka",
      dodaję jeszcze jedną podróż, równie ważną jak powyższe słowa...

      Podróż cisz

      Podróż cisz
      Od moich dłoni ku twoim oczom

      I we włosach twoich
      Gdzie dziewczęta z łoziny
      Opierają się plecami o słońce
      Poruszają wargami
      I pozwalają czterolistnemu cieniowi
      Zająć swe serce ciepłe od snu

      - Paul Eluard
      - Zbigniew Bieńkowski tłumaczenie

      Poniedziałek pracowity, może nie w pocie czoła, jednak praca posunęła się dość intensywnie. Teraz trochę poczytam co też ciekawego w ploteczkach netowych :-)
      Cieplutkie pozdrówka wieczorne, pa :)

      Usuń
    3. :)
      A teraz już podróż w podusie... choć i tam miłość drogę zna ;-)

      Marek Grechuta "Miłość drogę zna"

      https://www.youtube.com/watch?v=ZFQawwYgwg4

      Rozstanie to
      Nadzieja, że
      Spotkamy się za chwilę
      A może dwie.
      Lecz bywa, że
      Zerwany most
      Oddala to spotkanie
      Droga na wprost.

      Serca nam pulsują
      Jak radary dwa.
      Nic nam drogi nie zmyli
      Ani noc i mgła
      Świat jest wtedy mały
      Jak rozstania łza.
      Na pewno się spotkamy
      Miłość drogę zna.

      Bywa też tak,
      Że życie złe
      Przydzieli nam dwie role
      Odmienne dwie.
      Ja jestem noc,
      Ty jesteś dzień
      Tak trudno nam się spotkać
      Choć ja twój cień

      Serca nam pulsują
      Jak radary dwa.
      Nic nam drogi nie zmyli
      Ani noc i mgła
      Świat jest wtedy mały
      Jak rozstania łza.
      Na pewno się spotkamy
      Miłość drogę zna.

      Gdy wicher zły
      Ślad myli nam
      My mamy dobrą mapę serca tam-tam.
      Niestraszny sztorm
      Piaskowych burz
      Ani wyniosłe fale
      Ogromnych mórz.

      Serca nam pulsują
      Jak radary dwa.
      Nic nam drogi nie zmyli
      Ani noc i mgła
      Świat jest wtedy mały
      Jak rozstania łza.
      Na pewno się spotkamy
      Miłość drogę zna.

      Autor i kompozytor Marek Grechuta.

      Na szczęście upierdliwy poniedziałek już ma tylko niewiele ponad godzinę panowania. Dobrej i spokojnej... dobranoc, Zuziu, pa, do jutra :)

      Usuń
    4. Ewuniu,
      Grechuki odsłucham jutrzejszego ranka, już dziękuję :) a na dobranoc magiczny czterowiersz :)

      magia

      we mgle trawy do snu układa
      ciszy ścieląc miękki aksamit
      noc w kroplach czernią zaklęta
      pełnią srebra zasypia księżyc

      - zuza n

      Pa, do jutra :)

      Usuń
    5. Jeszcze ten cieniutki rogalik się srebrzy magią :) Dziękuję, Zuziu, radosnego dnia :)

      Usuń
  34. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    Już prawie po męczącym poniedziałku, ale może znajdę chwilę
    dla "Słowa na Dobranoc" z przełomu wieków XVII i XVIII Charlesa de Saint-Evremond -

    * * *...Do Pani...* * *

    *✫* ❤️ *✫*

    Wieczne jest, Iris, to kochanie,
    Wierną mi jesteś czy zdrajczynią,
    I miłość moja nie ustanie,
    Jeśli uroki twe nie zginą.

    Nie stąd jest stałość mej miłości,
    Iżbyś ty w swojej była stałą;
    Nie utrać tylko tej piękności,
    Kochanie zawsze będzie trwało.

    A gdy którego dnia mi złamiesz
    Po stokroć przyrzeczoną wiarę,
    To nadal panią mi zostaniesz,
    Skutemu nieodpartym czarem.

    Przestrogi nędzne są i głupie,
    Jeśli mi kto rozwagę radzi,
    Pierwej niech oczy mi wyłupie
    Lub piękno liców twoich skazi.

    A gdyby z wdzięków twych po latach,
    Miały ocaleć jeno cienie,
    To jeszcze w ich zatartych śladach
    Odnajdę swoje zachwycenie.

    Wszystek ów pożar utęsknienia,
    Co nieprzerwanie dziś mnie nęka,
    Zazna naonczas ukojenia
    W samym wspomnieniu twego piękna.

    A wtedy, Iris, mi nie zbraknie
    Dowcipu, sztuczek ani chęci,
    By gasić upał swoich pragnień
    Choćby w zwodniczej grze pamięci.

    I serce, wciąż zachwytem zdjęte,
    Znajdzie tam źródło uwielbienia:
    Tak piękno twoje kochać będę,
    Jak ciebie kocham, gdy cię nie ma.

    Ale o nowych śnić miłościach
    Po prawdzie, całkiem to zbyteczne;
    Dość mi przy oczach swoich zostać:
    Iris, ty piękna będziesz wiecznie.

    Przełożył: Leszek Kołakowski

    *✫* ❤️ *✫*

    I koysanka na dziś - Detroit Blues Band - Tears From My Eyes.- Łzy z moich oczu.

    https://www.youtube.com/watch?v=gB3VoTnMt2U

    *✫* ❤️ *✫*

    Dobranoc, dobranoc Wszystkim i Tobie Miła moja.:)))***
    miłych snów.:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cieszę się, że znalazłeś :) Dobry wieczór, Jasieńku :)*
      Mój poniedziałek też był męczący i do tego akumulator w Rudej odmówił posłuszeństwa... cóż, sześcioletni staruszek poszedł na złom i trzeba było sobie sprawić prezent mikołajkowy za parę stówek... no cóż, niespodzianki nie te najmilsze też chodzą po ludziach.
      Ale dość narzekania na niespodzianki, teraz należy się nam kołysanka, dziś ze Zdzisławą Sośnicką

      *✫* ❤️ *✫*

      *** Dotknij mnie, przytul ***

      https://www.youtube.com/watch?v=uH7O8BgKJrQ

      Tak, to zapach Twój
      Wciąż zniewala mnie
      Jak wiosna
      I pierwszy kochania dzień
      Ja, prawdziwa wciąż
      Chcę w Twoich myślach być
      Tak ważna i piękna
      Jak nigdy nikt
      Nie mówiąc już nic
      Uwierzmy w to dziś

      Dotknij mnie, przytul jak sen
      By było jak w niebie
      Anielski strój na mnie włóż
      Dziś chcę być już tylko...

      Tak, to oczy Twe
      Jak dwie, dwie ogromne gwiazdy
      Wskazują mi drogę
      I strzegą mnie
      Gdy w nich widzę się
      Mam na ustach kwiat
      Tak lekka i ciepła
      Jak letni wiatr
      Nie mówiąc już nic
      Uwierzmy w to dziś

      Dotknij mnie, przytul jak sen
      By było jak w niebie
      Anielski strój na mnie włóż
      Dziś chcę być już tylko... z Tobą

      To Twój i mój
      Nasz dziwny raj
      Zamknięty na klucz
      Wyrzućmy go, by nigdy nikt
      Nie zmącił nam snu
      To Twój i mój
      Nasz dziwny raj
      Nie bójmy się go
      I bierzmy z niego, ile się da
      Dopóki jest co

      Dotknij mnie, przytul jak sen...

      *✫* ❤️ *✫*

      Dobranoc, dobranoc czuwającym, zmęczonym, śpiącym... i Tobie Kochanie moje :)))***... "dziś chcę już być tylko z Tobą"... i palulki do ranka, czułe pa :)))***

      Usuń
  35. Dzień dobry we wtorek :)*
    Powoli wstaje świt z różaną jutrzenką, a za oknem mroźno, -5 stopni. Szybka kawa na rozgrzewkę i zimowa miłość - też jak najbardziej na rozgrzewkę :)

    Andrzej Dąbrowski -zimowa miłość

    http://www.youtube.com/watch?v=dUvfBSJdTzw

    Od wiatru przejrzyste niebo,
    w ciszę zapada się park,
    mróz iskrzy ślady na śniegu,
    zamieć porywa znów noc do tańca.
    Zostań - najpiękniejszy czas czeka nas tej zimy.
    Wiem, że tak będzie i nic się nie zmieni w nas.

    Dlatego co mi tam wiosna, maj i jaśminy,
    co mi tam wiosna - ja wolę zimę.
    Śnieg masz na płaszczu, śnieg masz na rzęsach;
    miłość zimowa jest najpiękniejsza.

    A liście pokryte szronem
    A drzewa białe jak śnieg
    Zaklinam dziś twoje dłonie
    Powstrzymaj tej zimy bieg
    Bo przecież zimą najpiękniejszy świat
    Daje nam tę miłość, miłość zimową
    I dla nas niech długo trwa

    Dlatego co mi tam wiosna, maj i jaśminy,
    co mi tam wiosna - ja wolę zimę.
    Śnieg masz na płaszczu, śnieg masz na rzęsach;
    miłość zimowa jest najpiękniejsza.

    Autor: Anna Bernat

    I już brykam do zajęć, a dzień zapowiada się bardzo intensywny. Udanego dnia Wszystkim i do spotkania po zmierzchu :)*

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzień dobry Ewuniu :)
    Witam we wtorek mikołajkowy ! Na ten dzień jest wysyp wierszy i piosenek, wybrałam nietuzinkowy ;-)

    Mikołajki

    Podarujmy sobie
    radość i ciepło.
    Nie tylko dziś
    zasługujemy na szczęście.
    Odnajdźmy to,
    co nas kiedyś urzekło.
    To więcej,
    niż odnajdziemy w prezencie.

    Bo wszelkie prezenty,
    to tylko przedmioty.
    Dla nas uczucia
    są najcenniejsze...
    A zwłaszcza
    serca kolor
    szczerozłoty.
    Niech wszystkie chwile
    będą najprzyjemniejsze !

    - Oskar Wizard

    Dla Ciebie i Wszystkich zaglądających tego co najpiękniejsze i najważniejsze w Waszym życiu, mikołajkowych radości :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór, Zuziu :)
      Trudno coś dobrego powiedzieć o dzisiejszej aurze, już wszystkie możliwe opady, jakie w ofercie ma niebo, odbyły swój spektakl nad Wschodnią, a w tej chwili pada zamarzający deszcz i temperatura wyraźnie spada. W sumie ponury dzień, choć mikołajkowy.
      Coś z mikołajkowych wierszy - proszę bardzo.

      MIKOŁAJKOWO

      Dla Pań nietypowy mam dziś prezent
      „mikołajek” z którym do Was bieżę
      jest inny od tych, które dostaniecie
      to przypowiastka o pierwszej kobiecie.

      Och Ewo - pierwsza z kobiet Ewo
      byłabyś świętą gdyby nie to drzewo
      pod rajską jabłonią uległaś wężowi
      a przecież powinnaś „ulec” Adamowi.

      Gdyby w Raju byli święci Mikołaje
      ustrzegliby Ewę i coś mi się zdaje -
      że zamiast jabłka i przygody z wężem
      to święty Mikołaj zostałby jej mężem.

      Jednak nie ukrywam, że smutek byłby wielki
      gdybyś Świętą była bez "rajskiej kusicielki",
      na szczęście ten „walor” został u współczesnych Ew
      jabłuszkami wciąż kusicie - niekoniecznie z drzew.

      autor – Zdzisław Zembrzycki

      Suszę przemoczone doszczętnie buty, a dla zdrowotności zastosuję kielonek nalewki, aby nie rozłożyć się ponownie. Ciepła i wieczornej radości, Zuziu :)

      Usuń
    2. ... a na wieczór jeszcze zaleśmianię tradycyjnie :)

      Szczęście

      Coś srebrnego dzieje się w chmur dali.
      Wicher do drzwi puka, jakby przyniósł list.
      Myśmy długo na siebie czekali.
      Jaki ruch w niebiosach! Słyszysz burzy świst?

      Ty masz duszę gwiezdną i rozrzutną.
      Czy pamiętasz pośpiech pomieszanych tchnień?
      Szczęście przyszło. Czemuż nam tak smutno,
      Że przed jego blaskiem uchodzimy w cień?...

      Czemuż ono w mroku szuka treści
      I rozgrzesz nicość, i zatraca kres?
      Jego bezmiar wszystko w sobie zmieści
      Oprócz mego lęku, oprócz twoich łez...

      - Bolesław Leśmian

      Usuń
    3. ... i szczęście Leśmiana wyśpiewane przez SDM:

      https://www.youtube.com/watch?v=yGYRjHzbpRI

      Buziaki na miły wieczór :)

      Usuń
    4. Dobry wieczór Ewuniu :)
      Dziś wieczorem idę ze szczęściem pod rękę i z wierszem Agnieszki Osieckiej...

      To Pan przynosi mi szczęście

      Ludzie mówią - dobry znak,
      U nas gniazdo uwił ptak.
      Ludzie mówią - dobra wieść,
      Bo pająka widzą gdzieś.

      Ten na jawie, ten we śnie
      Widzi dobre wróżby swe.
      Lecz nie dla mnie cały ten kram,
      Ja maskotkę inną mam.

      To Pan mi przynosi szczęście,
      Bez Pana nie wiedzie się nic.
      To zdarza się coraz częściej -
      Bez Pana nie sposób żyć.

      Ludzie mówią - komet sześć,
      Pewnie się narodził wieszcz.
      Ludzie mówią - forsy stos,
      Bo sąsiadkę swędzi nos.

      Ten na jawie, ten we śnie
      Widzi dobre wróżby swe.
      Lecz nie dla mnie cały ten kram,
      Ja maskotkę inną mam.

      To Pan mi przynosi szczęście,
      Bez Pana nie wiedzie się nic.
      To zdarza się coraz częściej -
      Bez Pana nie sposób żyć.

      Więc chciałabym Pana prosić,
      By los to ułożył tak prosto,
      By przestał Pan szczęście przynosić -
      By szczęście mi Pana przyniosło !

      - A.O.

      Dzień pracy intensywny. Staram się wyjść na prostą, bo terminy poganiają. Popołudnie książkowe. Od czasu do czasu trzeba zmienić to co się dzieje dookoła na bardziej kolorowe spojrzenie, a ono tylko w pogodnych powieściach :)
      Jeszcze nie dobranoc :)

      Usuń
    5. Ewuniu,
      pomachanko tylko, bo senność zamyka mi oczy, dobranoc, do jutra, pa :)

      Usuń
    6. A tośmy się wszyscy pospali Zuziu :))) Agnieszka Osiecka na rano jak znalazł, dziękuję :)*

      Usuń
  37. Co sobie pospałam, to moje, ale za to obudziłam się tak wcześnie, że miałam czas przed świtem na wstawienie nowego wpisu.
    Zapraszam :)*

    OdpowiedzUsuń