sobota, 7 listopada 2015

Nasz listopad

Za oknem już listopad, a tu jeszcze październikowe ostatki w Skansenie Muzeum Wsi Lubelskiej. Byłam tam 29.10.2015 r.
Zanim ostatni nie wyfrunie...
Lubię szelest wiatru słoneczną jesienią
w korowodzie wzruszeń, pąsów i cynobrów;
kiedy klonom złoto wywiewa w przestrzenie,
każdy liść do tańca podrywa osobno..
Tyle barwnych cudów, złotooka jesień;
zapłonęły klony rdzawymi ogniami,
w połyskliwym kręgu na barwnej palecie
lekko tańczy z wiatrem cynober i karmin...
Cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem św. Mikołaja.
Drewniany kościółek z Matczyna.
Lądowisko ;-)
Nim w listopada mrocznej bramie
złoto się w szarość pozatapia
siebie nauczmy się na pamięć
a potem choćby koniec świata...
Dwór z Żyrzyna.
Wóz żelaźniak. Drewniane koła, metalowe obręcze.
Zaorane pola szepczą dopełnieniem...
Będzie podorywka.
Jesienna podorywka.
  Nasz listopad 
 
Ostatnich liści zwiewny taniec
melancholijnie kończy jesień;
drzewa znów chudsze. Ze świtaniem
diaspory kawek plotą wiersze. 

 
Zasnute w mgielny woal noce
wciąż hojniej darzą nas ciemnością,
trawnik w ogrodzie pełen złoceń
i coraz krótszy słońca okrąg 

 
obiega ziemię. Przyjdą słoty,
czas powygasza barwny zamęt.
Nie słucham wróżb, co będzie potem,
gdy z tobą witam każdy ranek. 

 
Ewa Pilipczuk

131 komentarzy:

  1. Witam w zamglony sobotni poranek :)*
    Za oknem chłodne zero i mleczny świt, czyli listopadowy standard. Zapraszam do wiersza i obrazków z końcówki października, jeszcze nieco kolorów w nich jest. Pod niektórymi zdjęciami są fragmenty moich wierszy... tak mi się skojarzyło :)
    Miłych wrażeń i ciekawych inspiracji, dobrego, sobotniego wypoczynku życzę wszystkim :)*

    OdpowiedzUsuń
  2. * * *...Czas jesieni...* * *

    To już za nami połowa jesieni
    Tak szybko nas czas pogania
    Już głowa w srebrze się mieni
    Czas ogłosić koniec balowania.

    A jeszcze wczoraj była młodość
    Choć w sile wieku, to szalona
    Dzisiaj wymyka się jej kodom
    I ta złota pewnie mnie pokona.

    Idę pośród spadających liści
    By spotkać kogoś życzliwego
    Co mnie tą nadzieją doczyści
    Życząc - bądź zdrów kolego.

    ...ech!

    autor: Jasiek juhas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jasieńku :)*
      Życzliwego zawsze spotkasz tutaj i to bez względu na aurę i ilość liści na drzewach, czy pod drzewami... :)*
      Czas kolorami się dopełnia, drzewom wysmukla strój ażurem... jak co roku, a w nas ciągle trwa koncert uczuć, posłuchaj. I to nieważne, ile mamy lat, gdy w sercach ciepło.

      W koncercie uczuć

      Cichutko lecą liście z klonu,
      wirując zwiewnie z wiatru fugą;
      ranki zasnute w mgieł zasłony,
      zroszone srebrem śpią za długo.

      Czas kolorami się dopełnia,
      drzewom wysmukla strój ażurem;
      jesień ustraja dywan z piękna
      w ostatnią złotą sygnaturę.

      Zatopię myśli w barwach tęczy,
      aby nie zblakły w dzień zimowy.
      Posłuchaj, jak w nas jesień dźwięczy
      koncertem uczuć
      purpurowych.

      Ewa Pilipczuk

      Dziękuję za liryczną inspirację, bardzo mi się spodobała. Ciepełka na dziś :)*

      Usuń
  3. I będę się cieszył jak mi zaśpiewasz - "Na wesoło" - Magdy Umer

    https://www.youtube.com/watch?v=hdtArmbMPmY

    Upij się ze mną na wesoło,
    zechcesz coś chlapnąć, no to chlap
    i niech raz się zamknie koło
    moich mężczyzn, twoich bab.

    Upij się ze mną na wesoło,
    zechcesz coś zburzyć, no to zburz
    i niech raz się zamknie koło,
    jak przebaczać, no to już!

    Moje oczy zapłakane,
    twoje szanse zmarnowane
    i wydatki ponad stan.
    Jakaś pani jakiś pan.

    Długie listy od tej pani,
    przeprowadzki z walizkami,
    jakieś nieba - czyje? gdzie?
    Niewesołe gwiazdy dwie.

    Nowi ludzie, nowe sprawy,
    niebezpieczne gry, zabawy,
    jakieś noce, jakieś dni,
    nieudane rififi.

    I ucieczki do Podkowy,
    zawracanie ludziom głowy,
    odbijanie się od dna -
    z jakąś ty i z tamtym ja.

    Upij się ze mną chińską wódką
    i złotą rybkę dla mnie złów.
    Życie zazwyczaj trwa za krótko,
    chcesz coś powiedzieć - no to mów!

    Upij się ze mną za niewinność,
    parę zabawnych nieprawd złóż,
    zapominanie - miła czynność,
    jak zapominać - no to już!

    Moi chłopcy, twoje baby
    i to życie aby-aby,
    i to picie - nigdy dość,
    i ta jędza - głucha złość.

    Nagłe wstydy i bezwstydy
    i uśmiechy okryjbidy,
    i pieniądze - jakie? skąd?
    Telefony - to był błąd.

    Długich kaców poniewierka,
    kruchy talent jak iskierka,
    samolotem nagle w dal,
    do rozwodu - jak na bal.

    Jakieś listy, jakieś kwiatki
    i ucieczki - gdzieś do matki.
    Później klęski gorzki smak,
    przekonanie, że nie tak...

    Uprzątanie bałaganu
    bez jasności i bez planu.
    I tęsknoty - za kimże?
    I powroty - takie złe...

    Muzyka: Seweryn Krajewski
    Słowa: Agnieszka Osiecka

    Pozdrówka z podziękowaniami za dzisiejsze cudowności ślę w pierwszą listopadową sobotę.:)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że zaśpiewam :) Tylko nie wiem, czy wszystkie myszy nie pouciekają ze stodół w skansenie, a konie nie zaczną wierzgać ;)))*
      Już Ci odpisałam na wiersz... a jak pośpiewam, to też znajdę coś miłego dla ucha :)*

      Usuń
    2. ... a może... zamiast wódkę pić, posłuchajmy Andrzeja Poniedzielskiego?

      https://www.youtube.com/watch?v=OkFdvbHBetQ

      :)))*

      Usuń
  4. Spróbuję, może mi się uda utrafić z tym miłym dla ucha - Missing you *******Chris de Burgh
    https://www.youtube.com/watch?v=eleScGX5pZc

    ***...Brakuje mi Ciebie...***

    Tęsknię za tobą,
    Mam róże i wino.
    Przy odrobinie szczęścia zjawisz się na czas.
    To jest miejsce w którym bywaliśmy,
    Z romantyczną muzyką I przygaszonym światłem.
    I gdy staniesz zdziwiona w drzwiach
    Zdumiona po co to wszystko,
    Odpowiem: to drobna rzecz, ode mnie dla ciebie
    Dla kobiety, którą uwielbiam
    Przyczyna: powinnaś ją poznać,
    Tęsknię za tobą.
    Bardziej niż słowa mogą wypowiedzieć,
    Myślę o tym każdego dnia,
    O czasie, gdy razem tańczyliśmy miło I wolno
    I powiedziałem „Znalazłem cię
    I nigdy nie pozwolę odejść”.
    Nie ma żadnej przyczyny dla której robimy to co robimy
    Możemy złamać serce, jednym lub dwoma słowami
    I nie śpieszymy się z przeprosinami.
    Gdy ktoś kogo kochasz, staje ci przed oczami
    Padasz na kolana jak głupiec
    Jeśli to jedyna droga aby się wybić.
    Wiesz: jeśli będę myślał, ze jesteś piękna
    Ktoś jeszcze poczuje to również.
    Jest tylko cos na rzeczy do spełnienia
    To to, że tęsknię za tobą
    Bardziej niż można wypowiedzieć słowami
    I to, że będę myślał o tym każdego dnia
    Dziś jest nasza noc na miły i wolny taniec
    Ponieważ teraz cię znalazłem
    Nigdy nie pozwolę… odejść

    :)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiony, zatopiony :)))* W rewanżu, proszę bądź...
      Chris de Burgh - By My Side

      *** Przy mnie ***

      https://www.youtube.com/watch?v=4GUeiP4q688

      Jest dobrze nie zgubiłem się,
      Mam namiar na Krzyż Południa,
      Słuchałem radia,
      Dla oznak nowego życia,
      Niektórzy ludzie grają zbyt ostro,
      I są tacy, którzy po prostu mają dość,
      Ale ja wciąż tu jestem i nie poddaję się,
      Mam do tego dystans;
      Cokolwiek się stanie ... muszę walczyć,
      O zbudowanie lepszego świata...naprawienie jego,
      A kiedy jestem sam … późno w nocy;
      Sięgam pamięcią i już jesteś tu obok mnie;
      Kiedy wszystko minie,
      Pomożesz mi przetrwać,
      Podniesiesz mnie, sprawisz że nabiorę siły,
      Dasz miłość by we mnie wejrzeć,
      Oo oo oo co bym zrobił,
      Bez Ciebie przy mnie,
      Przy mnie,
      I tutaj podczas tego lotu,
      Jestem na skrzydle a modlitwa wieczorem,
      Księżyc pokazuje mi drogę,
      Latam na wieki.
      Mam tyle z tego ... by zwyciężyć w tej bitwie,
      I zbudować lepszy świat ... i naprawić go,
      Ale kiedy jestem sam … późno w nocy;
      Sięgam pamięcią i już jesteś tu obok mnie;
      Kiedy wszystko minie,
      Pomożesz mi przetrwać,
      Podniesiesz mnie, sprawisz że nabiorę siły,
      Dasz miłość by we mnie wejrzeć,
      Oo oo oo co bym zrobił,
      Bez Ciebie przy mnie,
      Zawsze jesteś w moim sercu,
      Zawsze obok mnie,
      Zawsze jesteś w moim życiu,
      Zawsze tutaj i ja kocham cię ,
      Zawsze jesteś w moim świecie,
      Zawsze myślę co bym zrobił bez Ciebie,
      bez Ciebie,
      Przy mnie,
      Zawsze jesteś w moim sercu,
      I potrzebuję Cię teraz ...

      :)))*

      Usuń
  5. Dobry wieczór na dobranoc. :)*

    Troszkę mi podeszczyło i plany na dziś wzięły się i uciekły przed
    deszczem.:) A do dzisiejszej kołysanki zaprosiłem Artura Gadowskiego
    z zespołem IRA -

    * * *...Nie daj mi odejść...* * *
    https://www.youtube.com/watch?v=N6gTAp-oaS0

    ♦̮̑ɜܓ

    Gdzie twój beztroski śmiech
    I spokój o każdy nasz dzień
    Gdzie takie szczęście do łez
    Ciągle pytasz bo myślisz,że wiem


    ref. Zatrzymaj mnie nie daj mi odejść
    Zapomnę cię nie będzie już nic
    Cienie we mgle jak znajdę drogę
    Jutro już nikt a dziś jeszcze my

    Gdzie twój stęskniony szept
    Bym cię zawsze przytulał do snu
    Dziś wszystko podzielić chcesz
    Lecz miłości nie przetniesz na pół


    ref. Zatrzymaj mnie nie daj mi odejść
    Zapomnę cię nie będzie już nic
    Cienie we mgle jak znajdę drogę
    Jutro już nikt a dziś jeszcze my

    Gdzie to jest? Już mnie nie pytaj
    Naprawdę nie wiem
    Gdzie to jest? Może gdzieś w nas
    A może tu


    ref. Zatrzymaj mnie nie daj mi odejść
    Zapomnę cię nie będzie już nic
    Cienie we mgle jak znajdę drogę
    Jutro już nikt a dziś jeszcze my


    Zatrzymaj mnie
    Cienie we mgle-jak znajdę drogę
    Dziś jeszcze my

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc Ewo* liryczna. :))) * * *..." Zatrzymaj mnie"...:))) * * *

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry wieczór na dobranoc, Jasieńku :)*
    Blogger się zbiesił i nie pozwolił mi wpisać komentarza w "odpowiedz". Trudno, będzie odrębny, a do jutra może mu przejdą te fanaberie.
    U nas też prawie cały dzień siąpiło i tak samo, jak Ty, nie mogłam zrealizować swoich planów. Mam nadzieję na jutrzejszy, pogodniejszy dzień. Ale jest jeden pozytyw, temperatura wyraźnie wzrosła i w tej chwili jest 8 stopni :) Lubię ciepłe listopady, na zimę nie mam jeszcze ochoty.
    A wracając do "Zatrzymaj mnie"... nie sposób, bym Cię mogła zgubić, nawet w zaświatach, bo...

    ♦̮̑ɜܓ

    *** Czekanie me to Ty ***

    https://www.youtube.com/watch?v=A0d37Elbdl4

    Czekanie na blask,
    co sfrunie z gwiazd
    i rozjaśni świat
    w marny czas,
    na to, by gorzki jak sól
    wczorajszy zniknął ból.

    Czekanie na świt,
    wzdychanie w noc,
    by nagle się zły
    odmienił los –
    zostawiam to innym, bo
    czekanie moje to…

    Czekanie me to ty,
    kochanie me to ty,
    nie sposób, abym ślad
    twój zgubić mógł,
    choć tak wiele świat
    w krąg poplątał dróg.
    Czekanie me to ty,
    mą nadzieją – ty,
    na cudowności dnia i ciszę snu,
    na miłość aż do utraty tchu…

    A gdy życie mnie
    pognębić chce,
    ja wciąż wierzę, że
    nie przegram, nie
    i czekam na wielki fart,
    na kilka niezłych kart.
    I wyzywam los
    wciąż, co dnia,
    powiedzcie, czy żyć
    wspanialej się da,
    niż szczęścia odkrywać smak,
    w czekaniu myśląc tak…

    Czekanie me to ty,
    kochanie me to ty,
    nie sposób, abym ślad
    twój zgubić mógł,
    choć tak wiele świat
    w krąg poplątał dróg.
    Czekanie me to ty,
    mą nadzieją – ty,
    na cudowności dnia i ciszę snu,
    na miłość aż do utraty tchu…

    Autor: Jacques Veneruso; tłum. Wojciech Młynarski
    Kompozytor: Jacques Veneruso
    Śpiewa: Michał Bajor

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc nieobecnym, klikającym, zaglądającym i Tobie Miły mój :))) * * * ... "na cudowność i ciszę snu... ty" ... najczulej :))) * * *

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry wieczór Ewuniu, Jaśku :)
    Pokoloruję jesiennie z zapachem srebrnych astrów :).

    Astry

    Znowu więdną wszystkie zioła,
    Tylko srebrne astry kwitną,
    Zapatrzone w chłodną niebios
    Toń błękitną...
    Jakże smutna teraz jesień !
    Ach, smutniejsza niż przed laty,
    Choć tak samo żółkną liście
    Więdną kwiaty
    I tak samo noc miesięczna
    Sieje jasność, smutek, ciszę
    I tak samo drzew wierzchołki
    Wiatr kołysze
    Ale teraz braknie sercu
    Tych upojeń i uniesień
    Co swym czarem ożywiały
    Smutną jesień
    Dawniej miała noc jesienna
    Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie
    Bo anielska, czysta postać
    Stała przy mnie
    Przypominam jeszcze teraz
    Bladej twarzy alabastry,
    Krucze włosy - a we włosach
    Srebrne astry...
    Widzę jeszcze ciemne oczy...
    I pieszczotę w ich spojrzeniu
    Widzę wszystko w księżycowym
    Oświetleniu...

    - Adam Asnyk

    Snów w kolorach nie tylko srebrnych astrów, dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Zuziu za jesienne astry, witaj w listopadzie :)
      Dobrze się skomponowały z zapachem porannej kawy. Pogodnej niedzieli :)

      Usuń
  8. Dzień dobry w słotny, niedzielny poranek :)*
    Za oknem luj, aż się nie chce nosa wysadzić spod kołdry, a na termometrze - nie do wiary - 10 stopni!
    Kawa, niedzielna, niepośpieszna, a do niej kilka słów liryki.

    ** Pochmurno ***

    Gdzie okiem sięgnąć chmurna przestrzeń
    i coraz bliżej do wieczora
    świty szarością mgieł brzemienne
    ze szczęścia chyba
    już wyrosłam

    marnieje pośród spadłych liści
    z wczorajszych wspomnień wypłukanych
    zamknięte w ramki starych rycin
    (kolor na kliszy dawno zanikł)

    wiatr wszedł w dyskusję z okiennicą
    zamknęłam się na zimny przeciąg
    przytul mnie zanim dni rozkwitną
    nim się krokusy
    rozfiolecą

    Ewa Pilipczuk

    ... cieplutka przebudzanka ze Stanisławem Sojką.

    *** Co dnia... ***

    http://www.youtube.com/watch?v=FsRO-tI97Ug

    Pytasz co to miłość
    Wiem i nie wiem sam
    Pożegnalne oczy
    Powitania czar
    Słowa
    Czasem nazbyt dużo słów
    Trudno tak i cudnie
    Trudno tak i cudnie ze sobą żyć

    Pytasz co to miłość
    Może to ty i ja
    Wielka i namiętna
    Między nami gra
    Zgoda
    I niezgoda zła
    Miłość to pytanie
    Na które odpowiadać trzeba co dnia

    Nasze sny, ciche dni
    Uśmiech przeciw samotności
    Ty i Ja Ja i Ty
    Uśmiech przeciw bezradności
    Ty i Ja
    Uśmiech przez łzy

    Pytasz co to miłość
    Któż odpowiedź zna
    Ludzie z niej się rodzą
    Ona nie ma dna
    Wiele
    Różnych imion ma
    Miłość to pytanie
    Na które odpowiadać trzeba
    Co dnia
    Co dnia
    Co dnia…

    * * * * *

    Dobrej niedzieli wszystkim Jesiennym i zakochanym w jesieni :)))*

    OdpowiedzUsuń
  9. Bry.)*

    A u mnie dziś słoneczko i błękit bez jednej chmurki. Aż mi smutno bez
    deszczu. Jedynie wczoraj trochę zrosił ziemię. A na powitanie Andrzej Zaucha -

    * * *... Dzień dobry, Mr. Blues...* * *
    https://www.youtube.com/watch?v=PEP7R76C6UM

    Dzień dobry,
    dzień dobry, Mr. Blues
    tak bardzo dawno już
    pan nie zaglądał do mnie,
    jak widzę, pan nie sam,
    pan z najsmutniejszą z pań,
    pan z panią Melancholią.

    Co słychać, co słychać, Mr. Blues?
    Pan dawno nie był tu,
    jak miło widzieć pana,
    widocznie przyszedł pan,
    aby wykonać plan,
    plan roczny zasmucania.

    Jak zdrowie, Mr. Blues?
    Słyszałem, że pan znów
    chorował na wesołość.
    Jak dzieci uczą się?
    O tak, pamiętam je:
    to Smutka i Minorek.
    Odchodzi pan już, Mr. Blues,
    mam wobec Pana dług,
    jaki - pewnie pan zapyta,
    bo widzi pan do słów,
    brakło mi tylko nut
    i pan mi je dopisał.

    Miłej niedzieli wszystkim . :)*



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bry, Jasieńku :)*
      Po Twoim powitaniu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozstąpiły się chmurzyska i wyszło słońce :) Aż nabrałam nadziei na jakiś wyskok w jesienny plener. Cieplutko, już 14 stopni :)
      I już Ci posyłam małe jasne... z Hanną Banaszak, utrzymując się w lekko bluesowym nastroju.

      *** Małe jasne ***

      https://www.youtube.com/watch?v=Zthy60lxzT4

      Za długo milczę, pewnie chcesz
      Usłyszeć coś ode mnie
      Właściwie wszystko jedno co
      Byleby słuchało się przyjemnie
      Po co wspominać ? Padał deszcz
      A Ty wybiegłeś ku mnie
      Po co powtarzać, sam to wiesz
      A ja rozumiem
      Nie będę pytać Cię o zdrowie
      Ani czy drażni Cię ta plucha
      Bo to co właśnie teraz powiem
      To bardzo ważne,słuchaj

      Małe , jasne to jest piwo
      Duże , jasne to jest słońce
      Mała, czarna to jest kawa
      Duża , czarna to jest noc
      Noc odchodzi , słońce wschodzi
      Chyba nam go nie ubyło
      Mała miłość to nic nie jest
      Duża miłość to jest miłość

      Łatwo się zgubić, wielki świat
      I tyle rzeczy na nim
      I nie jest wszystko jedno co
      Mówią do siebie zakochani
      Co jest coś warte , a co kłamie
      Bez tego miłość bywa krucha
      Prosiłeś , naucz się na pamięć
      To bardzo proste, słuchaj

      Małe , jasne to jest piwo
      Duże , jasne to jest słońce
      Mała, czarna to jest kawa
      Duża , czarna to jest noc
      Noc odchodzi , słońce wschodzi
      Chyba nam go nie ubyło
      Mała miłość to nic nie jest
      Duża miłość to jest miłość
      Duża miłość to jest miłość

      Autor tekstu Jonasz Kofta

      Słoneczka na dziś, duuużo. I moje buziaki :)***

      Usuń
  10. Zapraszam na koncert Michaela Buble do podwieczorkowej kawki. :)*

    https://www.youtube.com/watch?v=T1pijyA4WZs

    :)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wróciłam do dom, po spacerze nad zalewem i krótkim pobycie w ogrodzie. Wywiało mnie porządnie, ale było ciepło i słonecznie, aż 25 stopni :) Teraz z dziką radością oddam się muzyce.
      Dziękuję :)*

      Usuń
    2. ... sorry, trochę przesadziłam - 15 stopni :)))*

      Usuń
    3. Piękny koncert, wspaniały wokalista o głębokim, ciepłym głosie, w moim guście. Wysłuchałam z ogromną przyjemnością. Jeszcze raz pięknie dziękuję :)*

      Usuń
  11. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    To w ogrodzie musiało być bardzo gorąco :-))), a u mnie było tylko 16
    stopni C.
    A po koncercie Michaela zagram jeszcze dwa tanga...

    * * *...Tango...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    Ogień nasturcji - w ślepiach kota.
    Mgły czujnej wokół ciał zabiegi.
    Łódź, co odpływa w nic - ze złota!
    Żal - i liliowe brzegi.

    Suńmy się ruchem dwóch gondoli,
    Nie patrząc w lśniące dno podświatów -
    Niepokojeni z własnej woli
    Tajemna wiedzą kwiatów.

    W zwierciadłach - świateł piętrowanie,
    A w szybach - zmrok posępny -
    I nieustanne zanurzanie
    Stopy w ten dźwięk następny...

    A dźwięki, z tańcem snując zmowę,
    Mgławieją - byle mgławieć.
    Tango bezwiednie purpurowe
    Zaczyna - niechcąc błękitnawieć...

    Stopę co szuka mgły wygodnej,
    Ostatni dźwięk wyminął -
    I niezużyty - i swobodny
    Chce ginąć...I już zginął.

    Autor - Bolesław Leśmian

    ♦̮̑ɜܓ

    * * *...tango...* * *

    zatańcz ze mną jeszcze raz, obejmij czule
    w tangu życia, niech takt twego serca słyszę
    płynąć w tańcu, szaleńczo, czuć rytm pod skórą
    jak łódź, którą fale na grzywach kołyszą

    rozmawiaj ze mną w tańcu, podaruj słowa
    bo rozmowa wartością już samą w sobie jest
    i czekam, choć boli, lecz czekam od nowa
    o tangu trudno zapomnieć - ten krok, ten gest

    pragnę zatracać się, tangu poddać cała
    wsłuchując się w rytm, w szept naszej rozmowy
    powiedzieć czule – jak pragnę - mową ciała
    tańcz ze mną, jak kiedyś, choćby burze, gromy

    tango straconych.

    Autor - Zofia Szydzik

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc obecnym i nieobecnym oraz Tobie tańcząca z wiatrem.
    :))) * * * Nocki w marzeniach z pozdrowieniami dla Zefirka. :))) * * *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór na dobranoc, Jasieńku :)*
      Stosowną korektę temperatury zrobiłam, a najbardziej tempera...mentny był dziś wiatr :)))* Jeszcze hula za oknem, jakby mu było mało. Wszystkie liście zgrabione na kopczyki, a nie pozbierane w worki, poooleciałyyy - fiuuuuu... !
      Tango jesienne na dobranoc? Może być, bardzo lubię :)

      Szeleszczące tango

      Jesiennie czarujesz
      choć zimne poranki
      a na twoich włosach szronu coraz więcej
      do słonecznych wierszy wszedł senny akapit
      w mgłach zawiesił świty
      zbrązowiała zieleń

      wieczory w alkierzu
      z amarantem nieba
      w zjawach moich myśli plącze się niedosyt
      refleksami wspomnień drga wczorajszy ekran
      gdzie opuszki palców
      w pląsach nierozsądnych

      mknie w alejkach parku
      szeleszczące tango
      na zrudziałych puentach z wyprzedaży lata
      zatańcz ze mną jeszcze i w głowie mi zamąć
      gdy na klonach szemrze
      karminowy zapach

      Ewa Pilipczuk

      ♦̮̑ɜܓ

      Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Zefirku mój :)))* * * ... już czas na wyśnienie najczulszych muśnięć... :)))* * *

      Usuń
  12. Ewuniu,
    na dobranoc przecudnej urody wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego o jesieni.

    * * *

    Jesienie rok za rokiem idą,
    gwiazdy jak deszcze szyby tną,
    Zielone łanie na polanie,
    u okien huczy serca bąk.
    Nie płacz kochana, lat złowrogich,
    spod twoich rzęs zielony liść,
    ptaki i drzewa trysną, drogi
    po których dalej trzeba iść.
    Liście opadły. Wrócą liście
    i modlitewne łuki gór,
    przeminą ludzie w nienawiści,
    zostanie trzepot ptasich piór.
    Knieje się pienia - tylko pomyśl -
    w powietrza falującym tchu
    niedźwiedzi pomruk zaczajony,
    niebieski jezior duch.
    Nie płacz, kochana. Śpij w cierpieniu,
    na dłoni mojej drżący ptak,
    rzekom i mnie, i wiosen cieniom,
    i miłowaniu lat.
    Przeminie łoskot burz gwiaździstych,
    nie stanie ludzkich burz.
    Nam, śpiewającym pieśni czyste,
    serce rozetnie czas jak nóż.
    Bo już kolebią aniołowie
    imię - jak złote imię gwiazd,
    próchnieje pod stopami czas,
    zostaje wieniec chmur na głowie.
    Bo już kolebią aniołowie
    na niewidzialnych dłoni śnie
    proste jak sosna, czyste dnie
    rosnące w ptasim słowie.

    ...kolorowych, relaksujących, bez niespodzianek, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Zuziu, z podelektowałam się poezją Baczyńskiego przy pierwszej kawie. Pogodnego dnia :)

      Usuń
  13. Dzień dobry w poniedziałek :)*
    Roboczy tydzień rozpoczął się pięknym, różanym świtem, bez deszczu, wiatru i przymrozku, a za oknem całkiem miła temperatura, jak na listopad - 8 stopni. Pomijając fakt, że to poniedziałek - jest przyjemnie :))
    Pierwsza pośpieszna już aromatycznie paruje, a na dobry początek dnia zaserwuję delikatną przebudzankę w wykonaniu francuskiego kompozytora i piosenkarza, Georgesa Moustaki. Pisał m.in. dla takich artystów, jak Edtith Piaf. Dziś - Le Temps De Vivre.

    ***Mamy trochę czasu, aby żyć***

    http://www.youtube.com/watch?v=SKr57h39LOs&feature=related

    Mamy trochę czasu, aby żyć,
    Aby być wolnym, moja miłości.
    Bez planów, bez nawyków,
    Możemy marzyć o naszym życiu.

    Przyjdź,
    Chodź, jestem tutaj, czekam na Ciebie.
    Wszystko jest możliwe, wszystko jest dozwolone.

    Przyjdź, posłuchaj, słowa, które wibrują
    Wśród drzew.
    Mówią ci o pewności,
    To wszystko może się zmienić w jeden dzień.

    Mamy trochę czasu, aby żyć,
    Aby być wolnym, moja miłości.
    Bez planów, bez nawyków,
    Możemy marzyć o naszym życiu.

    ***

    Pogodnych przebudzeń Wszystkim, dobrego dnia, tygodnia ... i do spotkania po zmierzchu :)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    No dziś przebudzenie było raczej z tych niepogodnych, dopiero po 11-tej
    troszkę się rozpogodziło mimo padającego deszczu. ;) To tyle o pogodzie
    przed "Słowem na Dobranoc" Ryszarda Mierzejewskiego -

    * * *...ZA CZERWIENIĄ TĘSKNIĘ...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    Wiem że kiedyś to nastąpi
    może wkrótce
    przyjdziesz staniesz przede mną
    a ja rozbiorę cię pomału
    do naga
    ułożę miękko na swych tęsknotach
    pożądaniu i będę pomału
    ubierał cię z powrotem pocałunkami
    okryję twoją nagą szyję piersi
    łono i
    z pocałunków utkam ci pończochy
    i buciki ci zrobię takie
    jakie lubisz
    czerwone
    a czerwień z ust twoich zliżę i
    położę na przezroczystej skórze
    pomaluję
    pomaluję cię na czerwono
    twoją szyję piersi łono
    twoją jesienną sukienkę
    taką w jakiej cię poznałem
    zauroczyłem
    pokochałem na którą
    czekam i tęsknię

    ♦̮̑ɜܓ

    I kołysanka na dziś - "Nie wejdziemy już w ogrody" - Piotr Fronczewski & Magda Umer
    https://www.youtube.com/watch?v=SAiAqcR0Or4

    Nie wejdziemy już w ogrody
    Ze słów naszych utworzone
    Poprzez malutkie krople wody
    Ogrody już roztłuczone
    Nie wejdziemy już do domu
    Który tkliwość budowała
    Już w nim nie ma mieszkać komu
    Tkliwość już się rozsypała

    Patrzę na ogień dwa płomienie
    Rozbłyski sploty przytulenie
    Patrzę na ogień dwa płomienie
    Rozbłyski sploty zapomnienie

    Nie wejdziemy już na drogę
    Która z marzeń się uwiła
    Już tam więcej iść nie mogę
    Droga nam się rozwidliła
    Nie wejdziemy już w noc ciemną
    Ani w światła lampy bujne
    Ty nie pójdziesz więcej ze mną
    Ani z tobą ja nie pójdę

    Patrzę na ogień dwa płomienie
    Rozbłyski sploty przytulenie
    Patrzę na ogień dwa płomienie
    Rozbłyski sploty zapomnienie

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Maleńka moja.:)))*..."Mamy trochę czasu, aby żyć," - z czułością. :))) * * *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór na dobranoc, Jasieńku :)*
      Wiem, o czym piszesz, ale dobrze, że się rozpogodziło ;) A u mnie przy poniedziałku wszystko szło pod górkę, nie tak, jak sobie zaplanowałam. Do czternastej było jako tako, mimo pochmurnego nieba, a potem lunął deszcz i siąpi sobie do tej pory. Ale do jutra niedaleko, a potem Święto :)
      A teraz aż się prosi o ciepłą lirykę przed snem.

      ♦̮̑ɜܓ

      *** W zmęczeniu ***

      Po codziennym zgiełku przychodzi zmęczenie,
      zmierzch powoli zwija kartkę z kalendarza.
      Za oknami wieczór zamyka się cieniem,
      księżyc wszedł za chmury, firmament poszarzał.

      Zmęczenie zasnuwa marzenia jak pająk,
      myśli drżą schłodzone cierpkim niepokojem;
      chcę zasnąć, gdy wiersze we mnie usypiają
      i w ramionach rymów pozostać we dwoje.

      We śnie pachnie łąka słońcem malowana,
      wiatr plecie koszyki w wiklinowych łęgach;
      w tak słodkim zmęczeniu mogę trwać do rana,
      gdy mi cicho szepczesz: kocham cię, maleńka.

      EP

      ♦̮̑ɜܓ

      Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie moje Słońce jesienne :)))* * * ... już zabieram Cię do mojego snu :)))* * *

      ... a za chwilę zagram...

      Usuń
    2. ... a pokołysze nas walc dla spóźnionych jesiennych...i Michał Bajor.

      ♦̮̑ɜܓ

      *** Dla nas walc***

      http://www.youtube.com/watch?v=s69v5lObB2U

      By na ten bal zdążyć tak jak oni
      Zabrakło nam lat, a może dni
      Ale jest jeszcze walc, taki dla spóźnionych
      Daj poprowadzić mi

      Bal jak to bal
      Skrzy się za szybami
      I trochę żal zatrzaśniętych drzwi
      Ale jest przecież walc,
      Choć tysiąckroć zgrany
      Daj poprowadzić mi
      Daj poprowadzić mi

      Zawirujmy jeszcze raz, potem jeszcze dziesięć
      Niech to będzie taniec nasz na kolejne dni
      Tyle dla nas ma ten walc, na trzy pas, uniesień
      Daj poprowadzić mi
      Daj poprowadzić mi

      Choć wkoło świat zmienił się i zmienia
      Wciąż warto śnić niepraktyczne sny
      Dla nich bal, dla nas walc
      I nic do stracenia
      Daj poprowadzić mi
      Daj poprowadzić mi

      Zawirujmy jeszcze raz, potem jeszcze dziesięć
      Niech to będzie taniec nasz na kolejne dni
      Tyle dla nas ma ten walc, na trzy pas, uniesień
      Daj poprowadzić mi
      Daj poprowadzić mi

      Stary walc, dobry walc
      Ile to już lat?
      Czy to walc, czy to walc
      Czy może wiatr?

      Zawirujmy jeszcze raz, potem jeszcze dziesięć
      Niech to będzie taniec nasz na kolejne dni
      Tyle dla nas ma ten walc, na trzy pas, uniesień
      Daj poprowadzić mi
      Daj poprowadzić mi

      ♦̮̑ɜܓ

      ... i teraz wierzę, że mamy trochę czasu aby żyć :)* ...najczulsze pa do poranka :)))* * *

      Usuń
  15. Wtorkowe bry :)*
    Na razie ciemna czeluść nocy, nierozjaśniona najmniejszą smugą poranka, a do tego leje. Przy czym znów ciepła niespodzianka, czy ja śnię? Za oknem już 11 stopni.
    Krótko przysiadam na poranną kawę i już za chwilę biegnę oglądać mokry świat. Może ktoś ma ochotę ze mną? ;)

    *** Z Tobą chcę oglądać świat***

    Z Tobą chcę oglądać świat
    Wśród wysokich błądzić traw
    Wtedy to wszystko to, to co widzę, czuję
    Naprawdę jest
    Kwitnie sad, powiał wiatr
    Tak jak śnieg sypnął kwiat
    Wszystko to naprawdę jest

    Z Tobą chcę oglądać świat
    Jaki piękny księżyc, patrz
    Widzisz to, to co ja, jakie to jest proste
    Wystarczy być
    Jaki świt, jaki blask, jaki śpiew, jaki ptak
    Wszystko to, to wszystko w nas

    Gdy Ty i ja, cały świat jest dla nas
    Gdy Ty i ja
    Zapach łąk, plaży piach, nocy mrok
    Światło dnia
    Wszystko to, gdy Ty i ja

    Wiem to, czuję, życie mnie nie mija
    Obok Ciebie ważna każda chwila
    Żyję znów, gdy jesteś tu
    W obłoku snów
    Piękny świat dziś znów ma sens
    Naprawdę jest to takie proste

    Spójrz jak wszystko się niezmiennie zmienia
    Nigdy dosyć tego zachwycenia
    Widzisz spójrz, znów zakwitł bez
    To wszystko jest
    Znów widzę sad , kwitnący sad
    Gdy płatków śnieg na nasze głowy spadł

    Z Tobą chcę oglądać świat
    Jaki piękny księżyc, patrz
    Widzisz to, to co ja, jakie to jest proste
    Wystarczy być
    Jaki świt, jaki blask, jaki śpiew, jaki ptak
    Wszystko to, to wszystko w nas

    Gdy ty i ja, cały świat jest dla nas
    Gdy ty i ja
    Zapach łąk, plaży piach, nocy mrok
    Światło dnia
    Wszystko to, gdy ty i ja

    Z tobą chcę oglądać świat
    Wciąż niezmiennie zmienny
    Z tobą chcę oglądać świat
    Co dzień niecodzienny świat

    - Jonasz Kofta, muzyka Zbigniew Wodecki. I śpiew w duecie - Zbigniew Wodecki & Zdzisława Sośnicka.

    http://www.youtube.com/watch?v=Shsgb_a09jo

    Udanego dnia i kolorowych myśli mimo nostalgicznej, listopadowej aury :)*

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Ewo:)
    Pięknie w Ogrodzie - jak zawsze, mimo szarugi, która - niestety - zapanowała i u mnie. Tylko nadzwyczaj ciepło, jak na porę roku:)
    Po zmianie " wadzy " - na mocno francowatą i paskudną, zaczyna mi wysiadać komputer. Wskażnik na ekranie szaleje, ja szaleję - bo wskażnik szaleje..:)
    Microsoft chce na siłę zmusić mnie do zainstalowania nowego " windowsa ", a ja ciągle używam " XP " - bo się przyzwyczaiłem i nie chce mi się uczyć od nowa. Zresztą nowy kosztuje.. , a ja mam węża w kieszeni i mi żal wydać parę setek.
    Chciałem, całkiem na poważnie: złożyć Tobie i Ogrodnikom:
    Życzenia z okazji jutrzejszego Święta Niepodległości.
    I choć - tak parszywie się złożyło - że, dzięki skretyniałym współbratyńcom, tej niepodległości mamy jakby - mniej, to Święto pozostaje...
    Zatem: Zdrowia, humoru, dystansu/ to życzenie dla mnie / , powodzenia i doczekania zmian, które za pośrednictwem Światowita, nastąpią:)
    Udało mi się zalogować, a jeszcze z pięć lat i... może uda mi się zainstalować jakieś zdjęcie i będę " bliżej Was ", kochani:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Stasiu :)
      Tym razem nic nie napiszę o kominie i Twoich obietnicach... ;-) Jesteś na tyle inteligentny Man, że sam sobie dopowiesz..
      Dziękuję za miłe słowa o Ogrodzie, cieszą mnie Twoje wrażenia.
      A co do Twojego Win XP, to obawiam się, że niedługo nie będzie obsługiwał żadnych przeglądarek i żeby dostać się do sieci, i tak będzie musiał zainstalować nowy program. W tej chwili Win 10 jest do darmowego zainstalowania. Ja mam Win 7 Home i jeszcze mogę na tym programie funkcjonować ze 2 lata, ale też mnie to czeka. Nie pozwól więc zrobić się "wykluczonym z sieci", bo sądzę, że tego nie zdzierżysz :)
      Dziękuję za życzenia z okazji Święta Niepodległości, to jest nasze Święto i będę go czcić bez względu na wstręt do aktualnej waaadzy, która nami rządzi. Tobie również życzę tego samego, a przede wszystkim doczekania mniej "ciekawych" czasów, fascynacji pięknem naszej ziemi i zadowolenia ze wszystkiego, co dla niej robisz.
      A tak mniej pompatycznie - miłego spędzenia świątecznego dnia i żeby nam wreszcie na jutro błysnęło choć odrobinę słońca, bo u mnie leje już od ponad doby. Fakt, że przy tym jest bardzo ciepło, dziś było 13 stopni, na jutro zapowiada się tak samo.
      Pozdrawiam serdecznie i do spotkania na ścieżkach Ogrodu :)

      Usuń
  17. I już prawie po deszczowym wtorku, a środa ma czerwoną kartkę :))) Tak lubię w środku tygodnia. I jakby jeszcze słońce sobie o nas przypominało... eh.
    Na razie "o szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny"... zawsze w listopadzie przypomina mi się ten wiersz Leopolda Staffa.
    Jaśko nam się zadział pewnie w pierzynki, a czas już na liryczne Słowo. Dzisiaj zaprosiłam na Impresje Alexandra Czartoryskiego, aby wyraził moje myśli.

    ♦̮̑ɜܓ

    *** Pragnę z Tobą ***

    Tam, gdzie cię nie ma, przyszłości nie widzę.
    Byłeś tak blisko ... i bądź zawsze, przy mnie.
    I może nawet niekiedy się wstydzę
    myśląc o tobie czule i intymnie.

    Rozpędzam myśli do ciebie w dążeniach.
    Gorąco pragnę, by wszystko się stało
    to, czego czekam w mych skrytych pragnieniach,
    gdyż w chwili każdej ciebie mam za mało.

    I tak się staram z całej mojej siły,
    byś był szczęśliwy w każdej ze mną chwili
    i by w tych chwilach wszystkie się spełniły
    pragnienia serca. Serce się nie myli.

    Pragnę słów twoich, co dla mnie z czułością...
    We mnie kobietę pomogłeś mi znaleźć
    Z tobą codzienność jest niecodziennością,
    żyć pragnę z tobą, kochać i oszaleć ...

    U twego boku jestem tak szczęśliwa,
    że nawet chwile nie płyną, są trwałe,
    każda gorąca i do głębi żywa ...
    Z tobą dla ciebie chcę życie być całe.

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim (Zuziu, czemu się nie odzywasz?) i Tobie Śpiący Miły :)))* * * ... "w każdej chwili mam Ciebie za mało" :)))* * *

    .. pokołyszę też, za moment...

    OdpowiedzUsuń
  18. ... a śliczną kołysankę zaśpiewa dzisiaj Josh Groban - Per te

    https://www.youtube.com/watch?v=9aAUtMuVyDw

    *** Dla Ciebie ***

    Czuję w powietrzu twój zapach
    Małe marzenia żyły ze mną
    Teraz wiem, że nie chcę cię stracić
    Tej wiecznej słodkości
    Twoje piękno z niczym się nie równa
    Moje serce chce tylko ciebie

    Dla ciebie, dla ciebie będę żyć
    Miłość zwycięży
    Z tobą, z tobą, będę mieć
    Setki dni szczęścia
    Setki nocy spokoju
    Zrobię wszystko o co mnie poprosisz
    Pójdę tam, gdziekolwiek ty pójdziesz
    Oddam całą swą miłość, jaką czuję do ciebie

    Powiedz, że znasz już przyszłość
    Powiedz, że to się nie zmieni
    Bez ciebie nie chcę istnieć

    Dla ciebie, dla ciebie będę żyć
    Miłość zwycięży
    Z tobą, z tobą, będę mieć
    Setki dni szczęścia
    Setki nocy spokoju
    Zrobię wszystko o co mnie poprosisz
    Pójdę tam, gdziekolwiek ty pójdziesz
    Oddam całą swą miłość, jaką czuję do ciebie

    Nie wolno mi tego tobie mówić, ale teraz już wiesz o tym
    Wiesz, że umrę bez ciebie

    Dla ciebie, dla ciebie będę żyć
    Miłość zwycięży
    Z tobą, z tobą, zrobię
    Wszystko o co mnie poprosisz
    Zawsze pójdę tam, gdziekolwiek ty pójdziesz
    Oddam całą swą miłość, jaką czuję do ciebie.

    ♦̮̑ɜܓ

    ...i najczulej... do późnego ranka :))) * * *

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobry wieczór na dobranoc. :)*

    Trochę się przylulałem, a tu już pora na dobranoc. Dziś w "Słowie
    na Dobranoc" Witold Wieszczek i jego wiersz dobranockowy -

    * * *...SPANIESPANIE
    ♦̮̑ɜܓ

    Spanie z Panią spać nie daje!
    Sama myśl w bezsenność wpędza,
    sącząc głód oczekiwania...
    Pożądanie – wredna jędza! –

    już mi Panią rozebrała,
    już na stole rozłożyła
    wdzięki zaspanego ciała!
    Już za Panią wyraziła

    zgodę, bym Ją w sen zanurzył,
    bym się w Niej zagłębił sennie,
    bym Ją porwał jak z zamtuzy,
    bym rozpalił Ją piekielnie,

    aż od niewyśnionych pieszczot,
    od miłości jak bój krwawej,
    ze snu się zbudziła, wrzeszcząc:
    „Panie, Pan mi spać nie daje!”

    ♦̮̑ɜܓ

    I piękna góralska kołysanka na dziś - Krywań - "Dobranoc kochanie"
    https://www.youtube.com/watch?v=6-nrxp5qJBY

    Dobranoc kochanie, dobranoc
    Nie zaboc do rania nie zaboc
    Chłopce mój skrzydlaty
    Nie łodlatuj ze mi za światy
    Chłopce mój skrzydlaty
    Nie łodlatuj ze mi za światy

    Pochnie noc jaśminem pochnie noc
    Nie zaboc kochanku moich ronc
    Bońdź przy mnie nockami
    Nie łodlatujze mnie myślami
    Bońdź przy mnie nockami
    Nie łodlatujze mnie myślami

    Dobranoc kochanie, dobranoc
    Nie zaboc do rania nie zaboc
    Dajem ci nocne mgły
    Niech Cie łotulajom mójjeś Ty
    Dajem ci nocne mgły
    Niech Cie łotulajom mójjeś Ty
    Dobranoc kochanie dobranoc
    W moim miyłowaniu wielgo moc
    Nie dom Ci zabocyć
    Chłoćbym miała Dunaj przeskocyć
    Nie dom Ci zabocyć
    Chłoćbym miała Dunaj przeskocyć

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie kochanie. :))) * * * ..."Nie zaboc do rania nie zaboc"...:))) * * *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie, lirycznie i romantycznie :)))* Smakowało do pierwszej kawy :)*

      Usuń
  20. Świąteczne dzień dobry :)*
    Jak dziś cudnie cicho bez tirów :) Tylko odgłosy przyrody za oknem; lubię je nawet w listopadzie. Wprawdzie jaskółki nie rozśmieszają nieba, ale delikatnie poćwierkują sikory, ostro odzywają się sroki i sójki, a kawki z gawronami przekomarzają przy każdym znalezionym "coś" do jedzenia.
    Pochmurno, na termometrze 12 stopni, nic nie pada i oby tak dalej :)
    Złoto jeszcze stroi czubki brzóz, modrzewie ładnie rudzieją, na topolach nawet momentami zielone liście...
    Kaaawa, duży dzbanek spokojnej, świątecznej kawy przyniosłam dla Wszystkich :)* Dymek już się snuje, a z nim delikatna przebudzanka z Ewą Bem i Andrzejem Piasecznym.

    *** Pół mnie, Ciebie pół... ***

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=KQeF3xXADWg#!

    Jest rysowany w twojej twarzy wiersz, co porywa mnie
    tu dziś się staje między nami wspólnym jutrzejszym dniem
    słońce gładzi na twej twarzy horyzontu kres
    teraz chcę, nim jeszcze zajdzie, znaleźć wiersz

    co pisać się zaczął między nami z ust otwartych strumień słów
    jeszcze na papier nie przelany, a już na pamięć znany
    pisać się zaczął między nami, układany pół na pół z naszych snów
    zawsze go przy mnie znajdziesz tu

    jest w nim nadzieja, że w otchłani smutku nie znajdę się
    że co najlepsze będzie dalej, zawsze przed nami jest
    słońce gładzić na twej twarzy będzie każdy dzień
    teraz wiem, gdy rano wstanie, znajdzie wiersz

    co pisać się zaczął między nami z ust otwartych strumień słów
    jeszcze na papier nie przelany, a już na pamięć znany
    pisać się zaczął między nami, układany pół na pół z naszych snów
    zawsze go przy mnie znajdziesz tu

    pisany na pół- pół mnie, ciebie pół
    choć staje się dziś, to znasz go już
    odtąd mój, zawsze mój, będzie lustrem naszych snów
    co pisać się zaczął między nami z ust otwartych strumień słów

    jeszcze na papier nie przelany, a już na pamięć znany
    pisać się zaczął między nami, układany pół na pół z naszych snów
    zawsze go przy mnie znajdziesz tu.

    ***
    Życzę Wszystkim radosnego świętowania Dnia Niepodległości bez zadęcia i patosu - w sposób, jaki kto lubi; ja będę podziwiała uroki mojej pięknej Krainy o ile aura pozwoli. Jeszcze nie wiem gdzie, ale z pewnością bryknę w jakieś listopadowe plenery.
    Przyjemnego dnia Wszystkim z pogodą w każdym znaczeniu :)*

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj Ewo, witajcie:)
    Dziękuję za życzenia, a że sam już to zrobiłem wczoraj - dziś już nie będę ich powtarzał:) Niech Polska będzie pond to, co chcą zrobić z Niej politycy! Zwłaszcza ci, których specjalnie " zaznaczam " - małą literą! Bardzo małą...
    Nie mogę zaakceptować faktu, że w Stolicy państwa, którego Niepodległość dziś świętujemy... najważniejszą " uroczystością " - jest marsz faszystów, pod kompromitującym hasełkiem: " Polska dla Polaków "...
    To obelga dla milionów ofiar, tej " ideologii" , tym bardziej niezrozumiała, że jest przecież: zakazana polskim prawem!
    Ewo, jak widzisz - moja dusza polityczna - przeważa nad tą: poetycko - ulotną... i to chyba jest powodem, że ograniczyłem swoje pisanie, w Ogrodzie, w czasach, gdy szaleństwo i obłęd - korzystając z demokracji - zawłaszczyło całkowicie Polskę.
    Nie trzeba niczego " zapisywać w kominie ", powiem, że: to siła wyższa. Całkowicie świecka siła wyższa, spowodowana moimi, politycznymi, obawami:) Bo choć nie mam na nic wpływu, przeżywam bardzo to - co mamy z woli, tzw: narodu:(
    Po śniadanku zastanawiamy się - jak tu Ten Dzień - uczcić. Wybór jest nie wielki: Bo albo gdyńska historyczna defilada, z tabunem Piłsudskich, albo kościelne egzorcyzmy... i przyznaję, że do żadnego z tych miejsc - mnie nie ciągnie...:) Iwony zresztą - też:)
    Odczekamy zatem, aż Gdynia stanie się przejezdną i pojedziemy zapewne na jesienny spacerek, korzystając z ciepełka, nietypowego dla tej pory roku:)
    Serdecznie pozdrawiamy
    Stanisław i Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Staszku :)
      Przepraszam, że tak mocno przy Święcie, ale z wrażenia przypaliłam świąteczne schabowe, gdy dowiedziałam się, że Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski dostał abp. Henryk Hoser.
      Ten wiersz napisałam 12 września 2010 r. (Rok katastrofy smoleńskiej, wyborów prezydenckich i wielkiej powodzi na południu Polski). Czy wszystko w nim nieaktualne?

      Całujcie wy mnie wszyscy...
      Na motywach wiersza Juliana Tuwima "Absztyfikanci Grubej Berty".

      Absztyfikanci Jarosława
      i wy PiSowskie też jełopy,
      co to was kręci tylko sława,
      liczenie kasy swej na kopy,
      nędzne pachołki, pretorianie,
      mający niezrównany tupet,
      trzęsący się wciąż przed wygnaniem -
      całujcie wy mnie wszyscy w dupę!

      I ty pętaku z Żoliborza,
      co górne półki ci odbiły,
      co władzy chcesz od gór, do morza,
      a mówić prawdy nie masz siły,
      co żyjesz łgarstwem i w niezgodzie
      iść do pałacu chcesz po trupie,
      nienawiść siejąc wciąż w narodzie -
      pocałuj ty mnie dzisiaj w dupę!

      I wy bajarze w czarnych sukniach,
      ciągnący z państwa grubą rentę,
      co światłej myśli dając łupnia,
      wmawiacie mi, co ma być święte,
      co się wtrącacie do rządzenia,
      stanowiąc hipokrytów trupę,
      dziś ja wam mówię od niechcenia -
      całujcie wy mnie wszyscy w dupę!

      I ty biskupie, co w spódnicy
      swój zad wsadziłeś w Kraka grodzie,
      co truchło taszczysz na dzwonnicę,
      gdy wielka powódź miastu grozi,
      co zawłaszczyłeś sobie Wawel,
      poddańczym gestem i wygłupem -
      wywalę kawę ci na ławę:
      i ty mnie też pocałuj w dupę!

      Ewa Pilipczuk
      12 września 2010 r.

      Wyłączyłam telewizornię i pojechałam podziwiać piękno naszej ziemi do Kazimierza nad Wisłą. Wywietrzyłam głowę i trochę uspokoiłam "nerw".
      Serdeczności dla Iwonki i dla Ciebie :)

      Usuń
    2. Witaj Ewo, mimo okoliczności - wciąż świątecznie:)

      Faszyści zdominowali Święto Niepodległości, w Warszawie. Oglądałem migawki, bo całości nie mogłem / nerwy / i jestem przerażony:( Chociaż... do strachliwych nie należę.
      Dzicz! Hasła, pochodnie, pełne nienawiści twarze / twarze ? / , wyrykiwane przepitymi głosami okrzyki...To ma być Święto Niepodległości?
      państwo abdykowało, oddając nacjonalistom pole do popisu. Nacjonalistom i popierającym ich - klerowi!
      Nie można nie mieć skojarzeń historycznych, do Niemiec i pewnego malarza... jak dochodził do władzy.
      Już dziś, z wielkim sentymentem i potrójnym uznaniem wspominam Prezydenta B. Komorowskiego.
      Choć On próbował przeistoczyć to Święto, w święto pokoju i wspólnoty Polaków.
      Ta władza - tego nie zrobi, bo już to wykazała - dosadnie!
      Dziś i nie tylko, biorąc pod uwagę " odwracanie kora ogonem " - w związku ze Szczytem Unijnym. Duda jest kłamcą!
      Pozwoliłem sobie Twój wiersz, będący nawiązaniem do wiersza Tuwima przenieść do Elizy, z odpowiednim zaznaczeniem: kto jest autorem:)
      Myślę, że się nie pogniewasz i nie zrobiłem nadużycia. Zamieściłem jako mój komentarz - do dzisiejszego dnia:)
      Chciałbym trochę się uspokoić, wyluzować, ale.. nic mi do głowy nie przychodzi, oprócz... kufelka zimnego piwa. I nie " lecha " - broń mnie mój rozsądku:)))
      Zatem wypijmy kufelek, bo się nam należy:
      Za Twoje zdrowie Ewo:)))

      Usuń
    3. Dziękuję Stasiu za wypuszczenie wiersza w świat, niech leci.
      Zadymiarzami bym się tak bardzo nie przejmowała, na całym świecie, zawsze znajdą się chuligani i zadymiarze, jakaś hołota, którą przyciągają oficjalne uroczystości, a już w szczególności w stolicy, gdzie w obchodach świąt uczestniczą politycy różnych maści. Policja tłucze się z takimi wszędzie i mam tylko nadzieję, że hołota zostanie surowo ukarana i poniesie koszty zniszczeń.
      Mnie też z nimi nie po drodze, zresztą ja preferuję inne formy świętowania i jakoś nie przepadam za życiem stadnym.
      Dobrej, spokojnej nocy Stasiu.Życzę Ci, żebyś całkiem nie zjesienniał i nie spierniczał (od piernika, rzecz jasna) i nie zgorzkniał z powodu takich ekscesów. Trzeba smakować swoje życie póki trwa, bo jesteśmy tutaj tylko na chwilę...
      Pa, do jutra :))) A Twoje zdrowie też wypiłam :)

      Usuń
  22. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    Świętowałem, ale inaczej. Zrobiłem porządki pojesienne w ogródku i o mało
    nie padłem z wyczerpania, ale co zrobiłem to moje. A nawiązując do Święta Niepodległości doprosiłem do "Słowa na Dobranoc" Mariana Hemara
    na jego -

    * * *...Rozmowa z żołnierzem...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    „I po coście się bili?” – potrząsali głową.
    A żołnierz odpowiedział: „Bośmy dali słowo.

    A jesteśmy z takiego narodu, co słowa -
    Choćby zdychał – nie złamie. Sczeźnie, a dochowa”.

    - „A o coście się bili?” A żołnierz powiedział:
    „Żeby świat się nauczył, żeby o tym wiedział,

    By sobie przypomniał kiedyś – może za lat tysiąc -
    Że umiałem dotrzymać, com umiał poprzysiąc”.

    *

    I jak tu nam tłumaczyć, co honor kupiecki,
    Co kupiecki rozsądek, co upór „szlachecki”,

    Gdy lepsza ustępliwość wobec konieczności,
    Która słowa przekręca i podpisy mota –

    Gdy jesteśmy z narodu, który myśli prościej.
    Myśli: słowo się rzekło – mogiłka u płota.

    U nas – słowo się rzekło, już my zniewoleni.
    Bo myśmy barbarzyńcy, a nie dżentelmeni.

    Nie myśmy wynaleźli „gentelman’s agreement”.
    U nas, jedno – rachunek, wiara i sentyment.

    I każdy, kto się uprze, w pole nas wywiedzie
    I zobaczy w nieszczęściu, i wyszydzi w biedzie.

    *

    Ha, wywiedli nas w pole, w pole gorzkiej chwały,
    A nie wiedzą, że większa dla nich samych strata –

    Te ręce, które dla nas mogiły kopały,
    Pogrzebały w mogile wszystek honor świata.

    Słowo nie dotrzymane – strzęp marnego świstka.
    Pociecha dla nas – mała. Duma dla nas – wszystka.
    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i po Święcie. Snów z nadzieją na lepsze
    jutro. Najczulsze pa.:))) * * *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór na dobranoc :)*
      A ja już już ledwo dycham ;)))* Pospałam się nieco, ale też pożegnam dzień pięknie, lirycznie i... na temat.
      Tak pisał Jeremi Przybora ponad pół wieku temu...

      ... "Dobranoc, dobranoc Ojczyzno,
      już księżyc na czarnej lśni tacy,
      dobranoc, i niech Ci się przyśnią
      pogodni, zamożni Polacy,
      że luźnym zdążają tramwajem
      wytworną konfekcją okryci
      i darzą uśmiechem się wzajem,
      i wszyscy do czysta wymyci,
      i wszyscy uczciwi od rana
      od morza po góry, aż hen.
      Dobranoc, Ojczyzno kochana
      już czas na sen.”

      https://www.youtube.com/watch?v=8x8S5Mgimy0

      Dobranoc, dobranoc Wszystkim i Tobie Mężczyzno... już czas na sen. Najczulej do jutra :)))* * *

      Usuń
  23. Witam w przedpiątek :)*
    I tak lubię, gdy po wolnym dniu tydzień zaczyna się od czwartku. Dzisiejszy poranek (a właściwie noc) przyniósł cichutką muzykę mżawki i całkiem miłą temperaturę jak na końcówkę listopada, 12 stopni na plusie.
    Tylko proszę mi nie mówić, że ojojoj, że koniec świata, że szaro, że smutno, że źle, że wszytko be, be, be... ależ nic z tych rzeczy - deszcz o każdej porze roku potrzebny i piękny jest ;)
    Może trochę tylko senniej i ciemniej, ale wzmocniona kawa i przebudzanka szybko stawiają na nogi. Bo proszę państwa, to rzecz nie rzadka, że pada deszcz... ;)))*

    Stare melodie ~♥♥♥♫ ♫ ♫ ~Deszcz - Maria Koterbska

    *** To rzecz nie rzadka ***

    https://www.youtube.com/watch?v=ayLgKqRjd5E

    To rzecz nie rzadka
    w niektórych wypadkach
    Że pada deszcz
    Proszę Państwa deszcz
    Te fakty znacie
    w naszym klimacie
    Że pada deszcz
    A właśnie szczęście
    Chodzi najczęściej
    Gdy pada deszcz
    I biegniesz za nim
    z mokrymi myślami
    bo pada deszcz
    bo pada deszcz

    I mnie użyczył
    los pewnej goryczy
    gdy padał deszcz
    Historia prosta
    więc kołnierz podniosłam
    i poszłam w deszcz
    Bruk lśnił jak lustro
    i było dość pusto
    bo padał deszcz
    o bzach nie gadał
    piosenek nie składał
    tylko padał deszcz
    padał padał deszcz

    A tu wyraźnie
    zrobiło się jaśniej
    choć padał deszcz
    Ktoś podszedł do mnie
    powiedział: Tak mokniesz
    a taki deszcz.
    I dalej wiecie
    błysk słońca zaświecił
    choć padał deszcz

    Nie prawda
    plotka
    bo nikt mnie nie spotkał
    tylko padał deszcz
    tylko padał deszcz
    padał deszcz, padał deszcz

    - Jeremi Przybora

    ... i cóż, że deszcz? Udanego dnia z kropelkami lub bez - i do spotkania pod parasolem wierzby :)*

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzień dobry Poetyczna ;-)
    Rano nie było najprzyjemniej, teraz słońce przeciera podniebne szlaki i mam nadzieję, że w krótkim czasie powróci złoto-kolorowa jesień. Jeremi Przybora był niezwykle płodnym pisarzem. Jedną z moich ulubionych piosenek napisanych przez Niego dla Kaliny to - Do ciebie szłam - którą witam dzisiejszy dzień.

    Droga do ciebie

    Kiedy nie było dokąd iść -
    którędy ani po co,
    gdy los me jutro krył przed moim dziś
    bezgwiezdną gęstą nocą -
    wiedziałam, wiedziałam, że mi nie wystarczy sił
    na żadną inną drogę,
    lecz iść do ciebie przez złych szlaków pył
    ja zawsze, zawsze mogę.

    Do ciebie szłam -
    do ciebie, mój miły,
    do ciebie szłam -
    cel wracał siły.
    Do ciebie szłam -
    od kiedy już nie wiem,
    do ciebie szłam -
    przez życie bez ciebie.
    Do ciebie szłam
    z daleka, z daleka,
    do ciebie szłam -
    wierzyłam, ze czekasz.
    Do ciebie szłam -
    po ciebie szłam
    przez przez pusty świat.
    Do ciebie szłam -
    od lat.

    Gdy cię poznałam - zaśpiewała w tle
    gitary jasna struna.
    Zapłonął księżyc w kolorowym szkle
    melodii, co szła ku nam -
    i zrozumiałam wtedy, że to ty -
    ten, z którym tańczyć idę,
    i - że mi kiedyś pewno powiesz: " Przyjdź",
    a ja na pewno przyjdę.

    Do ciebie szłam -
    przez puste ulice,
    do ciebie szłam -
    znaczona księżycem.
    Do ciebie szłam -
    światełka nadziei.
    Do ciebie szłam -
    by więcej już nie iść...
    Od ciebie szłam
    ulica przebudzeń,
    od ciebie szłam
    bez łez i bez złudzeń.
    Od ciebie szłam -
    bez ciebie szłam
    przez obcy świat.
    Bez ciebie - jak
    od lat.

    - Jeremi Przybora, Kalina Jędrusik

    https://www.youtube.com/watch?V=Q_loG4isEoU

    Pogodnego czwartku z samymi przyjemnymi chwilami. Serdeczności i do spotkania wieczorem, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Zuziu :)
      Po mżystym poranku u mnie też przestało padać około 9-tej, ale słońca ani śladu cały dzień. Za to wicher, a i owszem :) Podobają mi się wiersze Jeremiego Przybory, zawierają w sobie zarówno lirykę, jak i drobiny humoru, czego nam zwykle tak bardzo brakuje w listopadzie.

      Idę cienistą stroną ulicy

      Idę cienistą stroną ulicy,
      a ty słoneczną –
      a ty słoneczną
      płyniesz w obłoczku zwiewnej spódnicy
      stopą taneczną –
      stopą taneczną.
      Idziesz świetlista, lekka, jak właśnie
      rozkwitły z pąka liść,
      że idącemu cieniem jest jaśniej –
      na ciebie patrząc – iść.

      Tam po twej stronie przepych wiosenny
      klomby ogarnia –
      klomby ogarnia.
      Tutaj już tylko schną chryzantemy
      w pustych kwiaciarniach –
      w pustych kwiaciarniach.
      Idziesz słoneczną stroną ulicy
      i niesiesz naręcz bzu,
      a ja twą postać niosę w źrenicy
      po cienia stronie tu.

      Barwne po twojej stronie wystawy,
      rojne kawiarnie –
      rojne kawiarnie.
      Tutaj do niemych kin nieruchawy
      tłumek się garnie –
      tłumek się garnie.
      I tak idziemy – ty w gronie licznym,
      a ja tu z sobą sam.
      Ja – po cienistej stronie ulicy.
      Ty – w słońcu cała tam.

      Słyszę za sobą szelest stronicy
      z prawdą odwieczną –
      z prawdą odwieczną.
      Lepiej z cienistej strony ulicy
      widać słoneczną -
      widać słoneczną .
      Niechby tej drogi jeszcze nam zeszło,
      nim skręcę w swoją sień.
      Tobie – idącej stroną słoneczną –
      mnie – tą, gdzie już jest cień.

      Jeremi Przybora i Grzegorz Turnau

      https://www.youtube.com/watch?v=eKNS7nXM7i0

      Przyjemnego wieczoru w zaciszu domowym z jesienną herbatką :)

      Usuń
    2. Dobry wieczór na Dobranoc.:)*

      Ciepły listopad, niech trwa...nawet z deszczem. A na dziś
      stara kołysanka z tekstem Andrzeja Własta do muzyki Jerzego
      Petersburskiego ale w świeżym wykonaniu Łukasza Jemioły,
      którego wykonanie bardzo mi się spodobało

      * * *...Już nigdy...* * *
      https://www.youtube.com/watch?v=QgZxHjRAc90

      ♦̮̑ɜܓ

      Dobranoc, dobranoc Miła moja.:))) * * * ...sercem całuję we śnie
      ))) * * *

      Usuń
    3. Dobry wieczór na dobranoc :)*
      Już nigdy... nie wierzę :)))* No to tango-kołysanka na dobranoc...

      Halie Loren - Tango Lullaby "by pepe le pew"

      https://www.youtube.com/watch?v=zLFINZgFJfA&list=PLWkT-TMqfNKrO60Xzf6UY5yjEVkE6E-s_

      ♦̮̑ɜܓ

      Dobranoc Zuziu i Miły mój :))) * * * ... romantycznych snów :)))* * *

      Usuń
    4. Witaj Poetyczna :)
      Balangowe popołudnie i wieczór, to po północy już tylko można zanucić...

      Piosenka jest dobra na wszystko

      Piosenka jest dobra na wszystko,
      Piosenka na drogę za śliską,
      Piosenka na stopę za niska,
      Piosenka podniesie ci ją.
      Piosenka to sposób z refrenkiem
      Na inną nieładna piosenkę,
      Na ładną niewinną panienkę

      Piosenka to jest klinek na spleenek,
      Na brzydki bliźniego uczynek,
      Na pracę rzuconą na dymek, (?)
      Na jakiś taki niepewny byt.
      Piosenka pomoże na wiele,
      Na co dzień i na niedzielę,
      Na to, żebyś ty patrzył weselej.

      Po to wiążą słowo z dźwiękiem
      Kompozytor i ten drugi,
      Żebyś nie był bez piosenki,
      Żebyś nigdy jej nie zgubił
      Żebyś w sytuacji trudnej
      Mógł lub mogła szepnąć z wdziękiem:
      Życie czasem nie jest cudne,
      Ale przecież mam piosenkę !

      - Jeremi Przybora, Jerzy Wasowski

      https://www.youtube.com/watch?v=kkiMU6epe5w

      ... ale przecież mam piosenkę ;-) OK, trochę swawolnie, biegnę legnąć na posłanie, dobranoc :)

      Usuń
  25. Piątkowe bry :)*
    Nareszcie bez mgły i mżawki :) Jednak trochę chłodniej, dziś za oknem 4 stopnie, to i tak dobrze, że jeszcze na plusie. Czas się rozgrzać kawą i wyfrunąć na listopadowy świt.
    Do kawy dymek na szybko i trochę pogram na strunach szyn z Michałem Bajorem...

    ***Na strunach szyn ***

    http://www.youtube.com/watch?v=zJ_pMvQNqPY

    To znaczy tak niewiele, prawie nic
    W półmroku twoja twarz, monety błysk
    Tylko dotknięcie ciepłe rąk
    Gdzieś w tunelu metra są
    Na twardej ławce kilka słów
    Jakaś ballada, jakiś blues
    Czy może świat odmienić jeden gest
    I czyjeś słowa dwa, co brzmią jak wiersz
    Bilet powrotny czytam dziś
    Jak do ciebie nie wysłany list
    Może odnajdę właśnie tu
    Miejsce na ziemi, mały punkt

    Sens nie mówionych słów
    Dźwięk nie zagranych nut
    Blask nie zapalonych jeszcze lamp
    Nie mów nic, czy słyszysz mnie
    W zamęcie wokół nas
    Sens nie mówionych słów
    Dźwięk nie zagranych nut
    Blask nie zapalonych jeszcze lamp
    Nie mów nic, na strunach szyn
    Orkiestra może grać

    Szukałem ciebie długo, dobrze wiem
    Nie muszę dalej iść, by znaleźć cel
    Koniec podróży dobrze znam
    To twój uśmiech, twoja twarz
    Jeszcze nie odchodź, powiedz mi
    Że chcesz na zawsze ze mną być
    To znaczy tak niewiele, tylko my
    Kto z nas obudzi się, czy ja, czy ty
    Bo rzeczywistość była snem
    Noc za nocą, dzień za dniem
    Czy mam powiedzieć "kocham cię"
    Czy prosić "zostań, nie zostawiaj mnie"

    Dźwięk nie zagranych nut
    Blask nie zapalonych jeszcze lamp
    Nie mów nic, czy słyszysz mnie
    W zamęcie wokół nas
    Sens nie wyznanych słów
    Dźwięk nie zagranych nut
    W mrok, w tunel miłości ze mną wejdź
    Nie mów nic, na strunach szyn
    Orkiestra może grać

    - autorki: Agata Miklaszewska, Maryna Miklaszewska
    muzyka Janusz Stokłosa

    Imieninowe serdeczności i uściski dla Solenizanta Staszka i już znikam w czeluść obowiązków, bo zegar się na mnie okropnie złości.
    Dobrego dnia Wszystkim :)*

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzień dobry Ewuniu :)
    Słonecznie, błękitnie, ciepło, kolorowo. Oto co mam do zaproponowania z karty menu w porze lunchu.

    * * *

    Proszę cię o kawałek ciasta
    nadziewanego przyjaźnią
    posypanego zaufaniem i zrozumieniem.
    Proszę cię o szklankę soku z owocu wierności,
    zakropionego gorącą tęsknotą.
    Proszę cię o kubek lodów o smaku
    porannego szaleństwa z odrobina romantyzmu i zazdrości.
    I jeszcze proszę cię o małą kanapkę
    z kiełkującym pragnieniem i dojrzałą miłością.

    - Ewa-afusia

    Dołączam się z życzeniami dla Staszka, pogodnego dnia i do spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Zuziu :)
      Wyjątkowo smakowite ciasto, dziękuję :) Trzeba być nie lada sztukmistrzem, aby go skomponować, a do konsumpcji chyba nikogo nie trzeba namawiać. W każdym razie warto czasem uciec od powszedniego chleba w jakiś maleńki azyl ;-)

      azyl

      gdzieś stąd na zachód taki azyl,
      taka ucieczka w ciszę,
      taka ostoja mi się marzy,
      śni taki luksus mi się...
      uciec od powszedniego chleba,
      zostawić w niepamięci
      to, co wypada i co trzeba -
      niech garnki lepią święci...

      niech się niepomysł życia wyśni
      tym, co wysoko mierzą,
      b e z s e a n s kina dni kapryśnych
      niech sprosta ich pacierzom...

      a ja chcę taki azyl stworzyć
      daleko od hałasu -
      jak zechcesz, tylko drzwi otworzysz
      i już nie liczysz czasu...

      gdzieś taki pociąg, taki wagon,
      gdzieś taka stacja cicha,
      gdzie można w nos się śmiać zakazom
      i łatwiej się oddycha...
      masz zapewniony własny przedział
      i bilet na powroty
      i tak, by o tym świat nie wiedział
      podróż w cichotęsknoty...

      a ja chcę taką mieć oazę,
      z błękitu, czerni, złota,
      gdzie możesz przyjść za każdym razem,
      gdy najdzie cię ochota...

      niech w bezróżnicy się nurzają
      ci, których wziął w objęcia
      i gna w n i e a d r e s ku rozstajom
      bezrozum wniebowzięcia,

      gdzieś taki żagiel, łódź i przystań,
      gdzieś taki ląd zielony,
      gdzieś stąd ku źródłom taka wyspa,
      przylądek utajony...

      Cezary Bocian

      I już po piątkowym zgiełku zanurzam się w domowy azyl. Przyjemnych chwil w cichych zaułkach poezji :)

      Usuń
    2. ... jeśli nie azyl, to...

      Może samotne morze

      Chcesz zapomnieć, usiądź
      Chcesz relaksu, usiądź
      Chcesz powspominać, usiądź
      Chcesz spokoju, usiądź

      Usłysz szum morza,
      Toń i otchłań,
      Popatrz na samotnię pełną wody,
      Daj pomieść się myślom,
      Zatrzymaj się choć na chwilę
      I pomyśl czy na pewno jesteś tak bardzo samotny !
      Morze ci odpowie na każde pytanie !
      Tylko zatrzymaj się i usiądź
      Przy zachodzie Słońca !

      - ilona

      Dobranoc Ewuniu :)

      Usuń
    3. ...dziękuję, Zuziu, pogodnych snów, pa :)

      Usuń
  27. Za życzenia: Ewo, Zuziu - serdecznie dziękuję:)
    Dziś - zamiast odpoczynku i świętowania - dzień niepewności i nerwów...
    Iwonie " wywrzeszczałem " - właśnie na dziś, badania tomograficzne, w Gdańsku. Dlaczego " wywrzeszczałem " ? Bo gdybym tego nie zrobił - miała termin na... wrzesień, przyszłego roku:( Mimo dopisku neurologa : " pilne " .
    Odezwę się wieczorkiem, albo jutro...
    Jeszcze raz: dzięki za pamięć:)
    Pozdrawiam
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Staszku :)
      Trzymam kciuki za pomyślność wyników, będzie dobrze Staszku, głowa do góry :)
      Spokojnego wieczoru przy dobrym, imieninowym trunku.
      Pozdrawiam ciepło Iwonkę i Ciebie :)

      Usuń
    2. Stasiu, i jeszcze piosenka do życzeń :))))* Bo te Twoje ymyny w szczególny dzień....
      Alibabki - Czarny kot

      https://www.youtube.com/watch?v=TH-mOaJVquo

      Usuń
  28. Staszku na wstępie chcę Ci złożyć najserdeczniejsze życzenia imieninowe
    zdrówka i bezstyresowych stu lat życia. :)))

    A teraz już "Słowo na Dobranoc" w kołysance na dziś Gary Moore -

    * * *...I Had a Dream...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    https://www.youtube.com/watch?v=LtP8xQURtyE

    ***...Miałem sen...***

    Ja miałem sen
    Że ty byłaś moją królową
    A ja byłem twoim królem
    W cieniu miłości

    Nikt nie mógł zobaczyć
    Jak blisko bylibyśmy
    Dwoje kochanków, ty i ja
    W cieniu miłości

    Byłem głupcem
    Grać zasadami
    Ja byłem głupcem
    Pozwolić ci odejść

    Och przez całą noc
    Kiedy trzymałem cię tak blisko
    Do pierwszego porannego promienia
    Ale moje oczy były zamknięte

    Ja miałem sen
    Że ty byłaś moją królową
    A ja byłem twoim królem
    W cieniu miłości

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie miła.:))) * * * snów w marzeniach
    do późnego poranka. :))) * * *


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) * * *
      ... przebudziłam się

      ★★★ Dobranoc - do ciebie ★★★

      do ciebie
      pośrodku nocy,
      przypłynę z księżyca blaskiem,
      muśnięciem warg zamknę twoje oczy,
      pogaszę światła ostatnie.

      do ciebie,
      o późnej godzinie,
      jesiennym deszczem spadnę,
      po włosach srebrzyście spłynę,
      ulecę z północnym wiatrem.

      do ciebie,
      gdy zamkniesz oczy,
      snem przyjdę,
      gwiazd bladym światłem...

      czekaj na mnie tej nocy
      gdy księżyc świeci najjaśniej.

      - Andrzej Kubiak

      ♦̮̑ɜܓ

      ... i do ranka wszystkim i Tobie Kochanie, całuję mocno :)))* * *

      Usuń
  29. Sobotnie bry :)*
    Za oknem pochmurno i mokro, z listopadowym ciepełkiem - na ten moment 8 stopni. Do porannej niepośpiesznej stawiam na dobry początek dnia przebudzankę z Michałem Bajorem - życzeniową:))

    Chciałbym...

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=qUWBHYKgPDg

    Chciałbym mieć
    Taką sieć
    By w nią wpleść
    Życia treść
    By nią kraść księżycowe światło
    Albo róż
    Rannych zórz
    Taką sieć
    Chciałbym mieć
    By w nią wpaść - i nie wypaść łatwo.

    Chciałbym trwać
    Żeby znać
    Zapach łąk
    Czułość rąk
    W ustach mieć kosmyk twoich włosów
    Dłonie spleść
    Oczy wznieść
    Zapaść hen
    W piękny sen
    Pośród traw i rozkwitłych wrzosów

    Być w siódmym niebie
    Czuwać kiedy licho śpi
    Nucić dla ciebie
    Pisać pieśni jak K.I.

    Chciałbym dać ci
    Jasne sny
    Ranne mgły
    Wonne bzy
    Nocne ćmy ptaki i zwierzęta
    Letni sad
    Świat bez wad
    Stary płot
    Ptasi lot
    Wszystko co pamięć zapamięta

    W pustych drzwiach
    Staje Bach
    Strząsa szron
    Daje ton
    Gra nam pieśń na sopelkach lodu
    Pragnąłbym
    Znaleźć rym
    Śpiewać z nim
    Słońca hymn
    Sławić cud porannego chłodu

    Wzrok mieć spokojny
    Liczyć tylko dobre dni
    Wyrzec się wojny
    Śpiewać pieśni jak K.I.

    Chciałbym mieć
    Taką sieć
    Schwytać w nią
    Nudę złą
    Blaskiem ją rozpromienić w jasność
    Potem nieść
    Dobrą wieść
    Zmienić lęk
    W piękny dźwięk
    Taką sieć chciałbym mieć na własność

    Mógłbym też
    Jeśli chcesz
    W strofach skryć
    Życia nić
    Wtedy już zawsze będziesz ze mną
    Może świat
    Za sto lat
    Będzie trwał
    Tak bym chciał
    Złowić go w moją sieć tajemną

    By każda wiosna
    Niosła same jasne dni
    Ty nam błogosław
    Wiecznym piórem swym K.I.

    autor: Roman Kołakowski, muzyka Piotr Rubik

    Pogodnych przebudzeń i takiej całej soboty Wszystkim :)*

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj Ewo:)
    Przebudzenie było w miarę pogodne, choć wydarzenia ostatniej doby przerażają i są ostatnim dzwonkiem alarmowym, dla Tych, którzy " przebudzenie " - postrzegają: bardziej szeroko, bardziej uniwersalnie:)
    Wyniki badań Iwony będą za tydzień, dwa i prześlą je pocztą - za uiszczoną - już - opłatę:)
    Jestem zszokowany tym, co dominuje ostatnie godziny... Z otwartą gębą - obserwowałem - niebywały wręcz: akt włażenia w jarkowe " antypody ", przy okazji oficjalnej nominacji Szydło, na - pożal się boże - premiera. Kurdupel, widziałem to - przeżywał wręcz " uniesienie seksualne ", gdy z zamkniętymi ślipiami - konsumował akt, właśnie objawianego paszczami - uwielbienia, dla swojej, wątpliwej urody i moralności - marności!
    To się nie mieści w pale, sam bym, nie uwierzył - gdybym tego nie widział!
    Otworzę chyba fabrykę wazeliny, by durni " rodacy " odczuwali mniejszy dyskomfort, włażąc prezesowi .. tam , gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę!
    Jeśli robi to " niezależny prezydent " i " niezależna premier " - to czego oczekiwać po innych? Wazelina będzie więc potrzebna w ilościach hurtowych. Wstyd, hańba...
    Państwo wyznaniowe, w najgorszej wersji - już jest przesądzone.
    Bezprzykładny akt barbarzyństwa, jaki miał miejsce w Paryżu, niewinne ofiary fanatyków islamskich.. to też ostrzeżenie dla nas, dla Polski.
    I przestroga: Każdy fundamentalizm, zwłaszcza religijny, jest niebezpieczną aberacją. Ten, który nas niewątpliwie czeka - fundamentalizm katolicki .. niesie podobne zagrożenia:(
    Sorry Ewo, że tak politycznie komentuję, ale wydaje mi się, że ostatnia doba, była wyjątkowa, wyjątkowa - negatywnie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Stanisław
    Wieje znowu u mnie, ciepło - jak na listopad. Jeszcze nawet nie wymieniłem opon - na zimowe, co też ma znaczenie, bo: stare zimówki są już mocno zużyte i cholera wie, czy mnie nie czeka kolejny wydatek...
    Wpis przerwał mi właśnie dzwonek domofonu... Podniosłem i słucham:
    " Chciałem porozmawiać z tymi, którzy w tej klatce nie są Polakami i ich nawrócić, przekonać... Słyszałem, że pan do nich należy ..."
    Ewo...TO SIĘ NAPRAWDĘ DZIEJE !!!
    Śmiać się, czy już dzwonić na policję? Nadmienię, że raczej nie wygłaszam swoich poglądów publicznie, więc skąd wiedzą?

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzień dobry :)
    Na dziś pomyślałam o poezji smutku i radości.

    * * *

    Słowo, inaczej wiersz
    Kocham cię
    Ty to wiesz, ja to wiem..
    Serce
    Nie pojmę nic więcej..
    Życie..
    Poezja smutku i radości..
    Przemawiam..
    Tonę w tym co mówię..
    Wiele powiem..
    Nie raz powtórzę..
    Warte słowo przypomnienia..
    Kocham..
    To tak wiele..
    Gdy coś znaczy..
    Kocham, kochać będę..
    Za nic więcej..
    Smutku krzywdy..
    Zawsze szczęście..
    Łzy.. Tego nie chcę..
    Dziś żyję, jutro umieram..
    Nie chcę litości..
    Chcę na zawsze twojej miłości..
    Tego pragnę..
    Nakarmić szczęściem chcę serce twe..

    - Daris Hordox

    Jestem przerażona - fundamentalizm w każdej postaci jest groźny. Czy zasieki i odgrodzenie się ma jakiś sens. To funkcjonuje wewnątrz tych państw od lat.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szukam i szukam jakiegoś adekwatnego wiersza, który by oddał moje dzisiejsze nastroje i emocje.. Nic nie znalazłem, ale poruszanie mam ograniczone, ustawicznymi " buntami " tego elektronicznego ustrojstwa:)
    Spacer.. na siłę. Bo deszcz i wicher - niesamowicie utrudnia obcowanie z naturą :)
    Ponownie, już spokojniej:
    Pozdrawiam Ewo i Zuziu
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam wieczornie Zuziu, Staszku :)
    Pozwolicie, że nie będę komentowała tej strasznej tragedii, a tym bardziej dawała upust frustracjom związanym z obecną władzą w Polsce.
    Niech ostygną ofiary, opadną dymy. Je suis français.
    Jedynie zacytuję wiersz Wisławy Szymborskiej.

    Nienawiść

    Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
    Jak dobrze się trzyma
    w naszym stuleciu nienawiść.
    Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
    Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.

    Nie jest jak inne uczucia.
    Starsza i młodsza od nich równocześnie.
    Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia.
    Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.

    Religia nie religia -
    byle przyklęknąć na starcie.
    Ojczyzna nie ojczyzna -
    byle się zerwać do biegu.
    Niezła i sprawiedliwość na początek.
    Potem już pędzi sama.
    Nienawiść. Nienawiść.
    Twarz jej wykrzywia grymas
    ekstazy miłosnej.

    Ach, te inne uczucia -
    cherlawe i ślamazarne.
    Od kiedy to braterstwo
    może liczyć na tłumy?
    Współczucie czy kiedykolwiek
    pierwsze dobiło do mety?
    Porywa tylko ona, która swoje wie.

    Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
    Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
    Ile stronic historii ponumerowała.
    Ila dywanów z ludzi porozpościerała
    na ilu placach, stadionach.

    Nie okłamujmy się:
    potrafi tworzyć piętno.
    Wspaniałe są jej łuny czarna nocą
    Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
    Trudno odmowić patosu ruinom
    i rubasznego humoru
    krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.

    Jest mistrzynią kontrastu
    między łoskotem a ciszą,
    między czerwoną krwią a białym śniegiem.
    A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
    motyw schludnego oprawcy
    nad splugawioną ofiarą.

    Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
    Jeżeli musi poczekać, poczeka.
    Mówią że ślepa. Ślepa?
    Ma bystre oczy snajpera
    i śmiało patrzy w przyszłość
    - ona jedna.

    Wisława Szymborska

    Strzeżmy się nienawiści... wszelakiej. Spokojnego wieczoru, Kochani.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dobry wieczór szanownym :)*

    A ja posłużę się wierszem Mariana Hemara, Jest ponoć wykonawczyni tego tekstu lecz jna YT jej nigdzie nie znalazłem.

    * * *...Melodia paryska...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    Na placu Vendóme jakby mrok, jakby mgła,
    Jakby jesień – ach, co ja tu robię?
    Pierwszy wieczór w Paryżu – tak-em chciał tego dnia –
    Teraz chodzę i myślę o tobie.

    A tu niebo na górze, jak mleko.
    A tam niżej pas różu się pali.
    Ode mnie do ciebie daleko jest,
    Od ciebie do mnie jest dalej.

    Ode mnie do ciebie jest jeden krok,
    Jeden krzyk – dosłyszałabyś prawie!
    Od ciebie do mnie – jakby mgła, jakby mrok,
    Jakby Paryż… A ty w Warszawie.

    ♦̮̑ɜܓ

    Uzupełnieniem niech będzie piosenka - Sous le ciel de Paris - Edith Piaf

    https://www.youtube.com/watch?v=XGUEirAHQBA

    ***...Pod niebem Paryża...***

    Pod niebem Paryża ulatuje piosenka
    Narodziła się dzisiaj w sercu jakiegoś chłopca
    Pod niebem Paryża spacerują zakochani
    Ich szczęście buduje się na melodii stworzonej dla nich
    Pod mostem de Bercy siedzący filozof
    Dwóch muzyków, kilku gapiów i ludzie w milionach

    Pod niebem Paryża aż do wieczora będą śpiewać
    Hymn narodu zakochanego w swoim starym mieście
    Niedaleko Notre-Dame czasem rozgrywa się dramat
    Tak, ale w Panamie wszystko może się ułożyć
    Kilka promieni letniego nieba, akordeon marynarza
    Nadzieja kwitnie na niebie Paryża

    Pod niebem Paryża płynie radosny strumyk
    Usypia nocą nędzarzy i żebraków
    Pod niebem Paryża ptaki Dobrego Boga
    Przybywają ze wszystkich stron świata, by porozmawiać między sobą
    A niebo Paryża ma swój sekret dla siebie
    Od dwunastu wieków jest zakochany w wyspie Swiętego Ludwika

    Kiedy ona uśmiecha się do niego, ono zakłada swoje niebieskie ubranie
    Kiedy pada nad Paryżem, to znaczy że jest nieszczęśliwe
    Kiedy jest zazdrosne o jej miliony kochanków
    Zsyła na nich w złości swój piorun
    Ale niebo Paryża nie gniewa się zbyt długo...
    Aby mu wybaczono, ofiaruje tęczę...

    Miłego sobotniego wieczoru.:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór :)*
      Bardzo trafnie dobrane teksty i piosenka. Dziękuję Ci stokrotnie :)*

      Usuń
    2. Michał Bajor - Paryż mój

      https://www.youtube.com/watch?v=g4w9QBnxYgU&feature=share

      Niestety, tekstu nie znalazłam.

      Usuń
  35. Akurat na dziś - cudna...

    OdpowiedzUsuń
  36. I już w ramach "Słowa na Dobranoc" kołysanka na dziś - walczyk paryski
    Krzysztofa Krawczyka -

    * * *...Paryż i my...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    https://www.youtube.com/watch?v=VH4wJbW98oY

    Pytasz o miłość,
    Która w piosenkach sprzed lat
    Była, że jest gorąca,
    Przecież znalazła się tam.
    Gdzieś nad Sekwana,
    Wiosna zbudziła nam dzień,
    Kiedy twój oddech nad ranem
    Poczułem tuż obok mnie.

    Paryż znów nas połączył
    Paryż, melodia z przed lat
    Paryż i noc głęboka,
    Która nie daje spać

    To śpiewne miasto,
    O szczęściu śpiewa nam znów
    I nasze twarze szczęśliwe
    W mijaniu nocy i dni.
    Gdy nasze drogi
    Wiodą przez Paryż ze snu
    Zdaje się nam, że znów mamy
    To miasto u naszych stóp

    Sekwany brzeg i Sainte-Chapelle
    I Notre-Dame i Sacre-Coeur
    Spojrzenie nam obrosło nam
    Champs Elysées i plac Pigal.

    Paryż znów nas połączył
    Paryż, melodia z przed lat
    Paryż i noc głęboka,
    Która nie daje spać

    Paryż to twoje oczy
    Paryż to oddech twój,
    Lecz kiedy Paryż pożegnasz
    Czy będziesz kochać mnie znów?

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Miła moja. :))) * * *..."Paryż to Twoje
    oczy" - kochane. :))) * * *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i właśnie tę piosenkę chciałam dziś dać na dobranoc... świetnie, że ją zamieściłeś. W takim razie będzie Jacques Brel - Nie opuszczaj mnie.

      ♦̮̑ɜܓ

      *** Ne Me Quitte Pas ***

      https://www.youtube.com/watch?v=i2wmKcBm4Ik

      Nie opuszczaj mnie
      Trzeba zapomnieć
      Wszystko, co da się zapomnieć
      Co już przeminęło
      Zapomnieć czas
      Nieporozumień
      I czas stracony
      Na szukaniu 'jak'.
      Zapomnieć te godziny,
      Które czasami zabijały
      Ciosami 'dlaczego'.
      Szczęśliwe serce

      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      Ja, ofiaruję ci
      Krople deszczu
      Pochodzące z krajów
      Gdzie wcale nie pada
      Będę drążył w ziemi
      Aż do śmierci
      Aby nakryć twoje ciało
      Złotem i blaskiem.
      Założę nam dom,
      Gdzie miłość zakróluje,
      Gdzie miłość będzie prawem,
      Gdzie ty będziesz królową

      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      Wynajdę ci
      Niedorzeczne słowa
      Które zrozumiesz.
      Będę ci opowiadał
      O tamtych kochankach,
      Którzy dwa razy widzieli
      Jak ich serca płoną
      Opowiem ci
      Historię tego króla,
      Który umarł,
      Bo nie mógł cię zobaczyć.

      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      Często widzieliśmy
      Jak wybuchał pożar
      Wygasłego wulkanu,
      Który uważaliśmy za zbyt stary.
      Zdaje się, że
      Spalona ziemia
      Wydaje lepszy owoc
      Niż najpiękniejszy kwiecień.
      I kiedy nadchodzi wieczór
      Na rozżarzonym niebie
      Czerń i czerwień
      Nie łączą się ze sobą

      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      Nie opuszczaj mnie
      Nie będę już płakać.
      Nie będę już nic mówić.
      Schowam się tam,
      Aby patrzeć na ciebie,
      Jak tańczysz i uśmiechasz się,
      Aby ciebie słuchać,
      Twój śpiew i śmiech.
      Pozwól mi stać się
      Cieniem twojego cienia,
      Cieniem twojej dłoni,
      Cieniem twojego psa.
      Ale

      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie
      Nie opuszczaj mnie

      ♦̮̑ɜܓ

      Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Miły mój :)))* * * ... spokojnej nocy, pa :)))* * *

      Usuń
  37. Dzień dobry w środku listopada :)*
    Pochmurny dzień... Celsjusz na mizernej trójce, ale na razie jeszcze nie pada. Stawiam cały dzbanek leniwej niepośpiesznej i łyczek błękitu, skoro nie ma go za oknem, z melancholią zamiast/obok śmietanki - wedle uznania.:)

    *** Czas błękitu ***

    http://www.youtube.com/watch?v=eNS5-9Wi_QM

    Czas bez dna tęsknoty
    Czas wybryków i psoty
    Czas kieliszka wódki
    Gdy dzień był za krótki

    Burze były jasne
    Uśmiechy niezgasłe
    Smutki nieprzepastne
    Tak cudze jak własne

    Czas sadów w obłokach
    Kochań i odkochań
    Czas majowych wątków
    Bukiecików fiołków

    Leciutkich pasaży
    Twarzy twej z mgły marzeń
    Śnił się co było
    A ten czas to miłość

    Co jest i co nie jest
    Czyj to życia rejestr
    Czegoś było mało
    Więcej się zdawało
    Ledwo dotykało
    I dusze i ciało
    Sens życia ukryty
    Rozlane błękity

    Czas dzień wciąż nam zmienia
    Jest czas smugi cienia
    Zatopionych lądów
    I głupich poglądów

    Jest czas odwrócenia
    W długiej smudze cienia
    Krok gdzieś i z powrotem
    Czas co będzie potem

    Walc krok cel
    Myśl wciąż nie ta
    Rapsodyczny temat
    Niby tak a nie tak
    Bo tom z Koheleta
    Jakby ktoś nas w tańcu
    Trzymał bardzo mocno
    Jakby ktoś aż głębi
    Nie spuszczał z nas oczu

    Błękit już rozlany
    Ogień wyczerpany
    Smutek zapomniany
    Gwiazd spokój nad nami

    Melancholia wita
    Lecz cała w błękitach
    Podaj miły rękę
    Życie takie piękne...

    - Grzegorz Turnau

    Trzeba żyć, trzeba marzyć, trzeba śnić... przecież jesteśmy tu na chwilę i nikt za nas tego życia nie przeżyje. Krzewić dobro i piękno, wbrew całemu złu. Pogodnej niedzieli życzę wszystkim, spacerowej pogody i ciepłych muśnięć słonka :)*

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzień dobry Ewuniu :)
    Niedzielne przedpołudnie zamglone, deszczowe lecz od czego wyobraźnia i kolory zamknięte w strofach wierszy.

    * * *

    Dodaj do barwy mego snu
    błękit od niezapominajek,
    fiolet odarty żywcem z bzu
    i taką biel, jaką się staje
    śnieżna burza. Zieleń traw
    zmiksuj z czerwienią krwawą wiśni;
    a jeszcze w środek słońce wstaw.
    Niech mi się sen na żółto przyśni.

    - Eliza Saroma-Stępniewska

    Po porannej kawie, przebudzance i zaległych do odczytania i wysłuchania wpisach. Bezplanowo czyli na zupełnym luzie ;-)))
    Pozdrawiam cieplutko i serdecznie, do spotkania, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Zuziu :)
      Dzień deszczowy i bardzo senny, aż się nie chciało wychodzić z domu. Wczoraj uciekłam wyciszyć się do lasu, a że przywiozłam różne trofea, tj. podgrzybki i opieńki, dzisiejszy dzień poświęciłam na obróbkę i zawekowanie tychże. Jakiś sosik też był :) Poza tym rodzinnie i trochę zakupowo - jakieś drobiazgi potrzebne na zbliżającą się zimę.
      A teraz nieco azylu w pochodzie codzienności :)

      Tadeusz Nalepa... "W pochodzie codzienności".

      https://www.youtube.com/watch?v=7XNg0taVosw

      W pochodzie codzienności
      mieć trzeba jakiś azyl
      w pochodzie codzienności
      mieć trzeba wyspe marzeń
      w pochodzie codzienności
      gdy szarość oczy zmęczy
      zobaczyć trzeba słońce
      zobaczyć wstążke tęczy

      no co ja mam
      ja mam
      muzyki pulsujący rytm
      ja mam
      ten taniec który tańczysz który tańczysz ty
      ja ma
      ten taniec który niesie mnie
      jak rzeki nurt
      jak rzeki rwący rwący nurt
      ja mam
      muzyki pulsujący rytm
      ja mam
      ten taniec który tańczysz ty
      ja mam
      ten taniec który niesie mnie
      jak rzeki nurt

      jest pochód codzienności
      i wyjść nie można z niego
      i ludzie upadają
      i ludzie sie podnoszą

      w pochodzie codzienności
      mieć trzeba jakiś azyl
      w pochodzie codzienności
      mieć trzeba wyspę marzeń

      Tekst Bogdan Loebl

      Miłego wieczoru, pozdrawiam ciepło sennym popołudniem :)

      Usuń
    2. ... aby przeżyć dzisiejszą codzienność trzeba mieć swoją wyspę marzeń - azyl. Kolorowego dnia :)

      Usuń
  39. Bry, już wczesnym wieczorkiem. :)*

    Smętna niedziela i pluchowata. Przyjemnie się śpi i śni przy muzyce Charlesa Aznavoura i śpiewie Michała Bajora - :)

    * * *...Ty...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    https://www.youtube.com/watch?v=3JQcL191Pmw

    Ty,
    to wzywający co dzień głos,
    do piekła wprost, do nieba wprost,
    to cena, którą za swój los
    zapłacić mam.
    Ty,
    złota uroda letnich dni,
    grudniowych mrozów srebrne łzy,
    wiosenny bez, jesienny wiatr,
    to przeznaczenie, to mój świat.

    Ty,
    to żar i lód, i biel, i czerń,
    nadziei błysk i w sercu cierń,
    to każdy mój zmieniony dzień
    w piekło lub raj.
    Ty,
    radości skro, przyczyno łez,
    wciąż myślę, jak to z tobą jest,
    czy jeszcze sto i jedną twarz
    ukrytą masz?

    Bo gdy do szczętu zwątpię już,
    przed czarnym jutrem kryjąc się jak tchórz,
    gdy każdą, każdą z mych dróg skryje cień,
    Ty wspomnisz te gwiazdy, co świeciły nam,
    światu na przekór mnie odnajdziesz tam
    i wyczarujesz znów nadziei dzień!

    Ty,
    ktoś, kto mi wszystko przetrwać da
    i poznać szczęścia smak do cna,
    i razem powędrować na
    dobre i na złe.
    Ja,
    nie umiem żyć, gdy ciebie brak,
    pragnę od świtu patrzeć jak
    uśmiech przesyłasz mi spod rzęs
    mojego życia sens to
    Ty – TY !

    tłumaczenie tekstu - Wojciech Młynarski

    ♦̮̑ɜܓ

    A teraz już sam Napoleon francuskiej piosenki - Charles Aznavour - Paris au mois d'aout
    https://www.youtube.com/watch?v=i-5mUyWnKOM

    ***...Paryż w sierpniu...***

    Zamieciona przez wrzesień
    nasza letnia miłość
    smutno rozpada się na części
    i ginie w przeszłości
    tak na nią czekało
    moje serce opustoszałe z wszystkiego
    wydaje mi się, jakby mnie tam zabierało
    do Paryża w miesiącu sierpniu

    Z łez i ze śmiechu
    składała się nasza miłość
    obawiając się najgorszego
    żyła z dnia na dzień
    Każda ulica, każdy kamień
    wydawały się stworzone tylko dla nas
    Byliśmy sami na ziemi
    wtedy w Paryżu w sierpniu

    By powiedzieć Ci: "kocham"
    tak daleko jak będziesz
    jakaś część mnie
    pozostanie przy tobie
    A ktoś inny samotny
    szuka wszędzie
    olśniewającego światła
    Paryża w sierpniu

    Boże spraw, by me marzenie
    by odnaleźć znów część
    sierpnia na twoich wargach
    a Paryża w twoich oczach
    nabierze kształtu i niech pojawi się znów
    nasza miłość trochę szalona
    by znów wszystko się zaczęło
    w Paryżu w sierpniu

    ♦̮̑ɜܓ

    Podaję kilka nutek z popołudniową kawką. :)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bry :)*
      O właśnie, prawie razem żeśmy się zeszli :) Wprawdzie zapodałam Nalepę, ale Charlesa Aznavoura wręcz kocham. Trochę powrotu do przeszłości... posłuchajmy.

      Charles Aznavour - On N' A Plus Quinze Ans

      https://www.youtube.com/watch?v=ikvI2-IqMiY

      Mam już ponad 15 lat
      Ty masz już ponad 15 lat
      W końcu jakie to może mieć znaczenie?
      Porzuciliśmy
      Nasze dotychczasowe zabawy
      Aby zagrać w subtelną wojnę
      Mając nadzieję na zdobycie w zamian
      Szczęścia w jej trakcie
      Mamy już ponad 15 lat
      I oświeca nas miłość

      Mam już ponad 15 lat
      Ty masz już ponad 15 lat
      Mówiąc między nami, to nie przestępstwo
      Miłość jest w nas
      Im bardziej mocna, tym bardziej łagodna
      Nie ma nic bardziej niezwykłego
      Zawołaj mnie, ukochana, a przybiegnę
      Jesteś chlebem moich dni
      Mamy już ponad 15 lat
      I ożywia nas miłość

      Mam już ponad 15 lat
      Ty masz już ponad 15 lat
      Dzieci nie mają problemów
      My mamy ich tak wiele
      Lecz wbrew upływowi czasu
      Nasze dwa serca pozostaną takie same
      Dobrze rozważyłem za i przeciw
      Jestem twój na zawsze
      Mamy już ponad 15 lat
      I się kochamy

      ♦̮̑ɜܓ

      Prawdziwa kraina łagodności... dziękuję za kawkę :)))*

      Usuń
    2. No to jeszcze raz - Charles Aznavour - "Hier encore"

      https://www.youtube.com/watch?v=HyRF1CjOPQ8

      ***...Wczoraj...***

      Jeszcze wczoraj
      Miałem 20 lat
      Pieściłem czas
      i bawiłem się życiem
      Jak bawi się miłością
      I żyłem nocami
      Nie licząc na własne dni
      Które uciekały z czasem

      Zrobiłem tyle planów
      Które pozostały w chmurach
      Umocniłem tyle nadziei
      Które uleciały
      Że jestem zagubiony
      Nie wiedząc dokąd pójść
      Z oczami szukającymi nieba
      Ale z sercem złożonym na ziemi

      Jeszcze wczoraj
      Miałem 20 lat
      Trwoniłem czas
      Wierząc, że go zatrzymam
      I żeby go schwytać
      A nawet wyprzedzić
      Ciągle biegłem
      Aż się zdyszałem

      Ignorując przeszłość
      Łącząc się z przyszłością
      Wyprzedzałem sobą
      Każdą rozmowę
      I dawałem swą opinię
      Którą uważałem za dobrą
      Żeby krytykować świat
      z lekceważeniem

      Jeszcze wczoraj
      Miałem 20 lat
      Ale straciłem mój czas
      Na głupstwach
      Które nie pozostawiły mi w gruncie rzeczy
      Nic prawdziwie cennego
      I tylko kilka zmarszczek na czole
      I strach przed nudą

      Gdyż miłości me umarły
      zanim zaistniały
      Moi przyjaciele odeszli
      I nie powrócą już
      Z własnej winy uczyniłem
      Pustkę wokół siebie
      A zepsułem swoje życie
      I swoje młode lata

      Z lepszego i gorszego
      Wybierając to lepsze
      Przykleiłem sobie uśmiechy
      I osuszyłem me łzy
      Gdzie dzisiaj są
      Gdzie są moje 20 lat?

      ♦̮̑ɜܓ

      ...i aż mi żal tej dwudziestki...:)*

      Usuń
    3. Och, mnie też! :)* A teraz może Ty i ja...

      Charles Aznavour - Toi et moi

      https://www.youtube.com/watch?v=HyDZgu5ZtNo

      Ty i ja
      Dwa serca połączone
      Na progu nieskończoności
      Daleko od reszty świata
      Zdyszane i złożone
      Na brzegu lóżka
      Które kołysze się i unosi
      Pod tobą i pode mną

      Ty i ja
      Uwolnieni od kłamstw
      Bez żadnych sekretów
      Gdy noc się rozciąga
      Pomiędzy oddechem a wirowaniem
      Nasze najśmielsze marzenia
      Wymyślają Nas

      Nadszedł zmierzch pustyni naszych snów
      Miłości udało się wypełnić cisze
      A my, jej nagie dzieci, dziewice naszych dni wczorajszych
      Stajemy się tobą i mną, zmywając nasze piekło

      Zanieś mnie
      Poza niepokój
      Na wezwanie pożądania
      Do serca naszych fantazji
      Na granice rozkoszy
      Którą Bóg stworzył
      Dla Ciebie i dla mnie

      Żyłem bez nadziei, Ty odmieniłaś mój los
      Dając mojemu życiu jeszcze jedna szansę
      Słowa są Tylko słowami,
      Ale Twoje wibrują z mocą
      Mówiąc do mojej skory, budzą moje ciało

      Kochaj mnie
      I kochaj się ze mną znowu
      I znowu i mów do mnie
      Po to, by aż do świtu
      Aż do źródeł naszych radości
      Moje dni zatopiły się
      W Tobie i we mnie

      ♦̮̑ɜܓ

      :)*

      Usuń
  40. A teraz zmiana klimatu i wykonawcy. Kołysankę w ramach "Słowa na
    Dobranoc" zaśpiewa Rod Stewart -

    * * *...Moonglow...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    https://www.youtube.com/watch?v=9Y99zYAYYqM

    ***...Światło księżca...***

    To musiał być blask księżyca,
    Wysoko na niebie
    To musiał być blask księżyca,
    Który zawiódł mnie prosto do ciebie

    Jeszcze słyszę, jak mówisz:
    "Ukochany, przytul mnie szybko"
    I zaczynam się modlić:
    "Och, Boże, proszę, niech to trwa"
    Wydaje się, że unosimy się w powietrzu
    Niebiańskie pieśni zdają się dochodzić zewsząd
    I teraz, kiedy księżyc świeci
    W górze na niebie
    Zawsze pamiętam,
    Że ten blask księżyca dał mi ciebie
    Ten blask księżyca dał mi ciebie

    Wydaje się, że unosimy się w powietrzu
    Niebiańskie pieśni zdają się dochodzić zewsząd
    I teraz, kiedy księżyc świeci
    W górze na niebie
    Zawsze pamiętam,
    Że ten blask księżyca dał mi ciebie
    Ten blask księżyca dał mi ciebie
    Ten blask księżyca dał mi ciebie

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc obecnym i nieobecnym oraz Tobie Kochanie moje.:)))***...najczulsze pa do poniedziałku..:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo najpiękniejsze :)*
      W takim razie i ja zmienię repertuar. Na dziś przygotowałam kołysankę z dawno nie granym na Impresjach zespołem IL Divo... Everytime I Look At You -

      ♦̮̑ɜܓ

      *** Zawsze, kiedy na Ciebie spoglądam ***

      http://www.youtube.com/watch?v=I4H9E1ElUBE

      Myślałem, ze byłem silny
      Teraz zrozumialem, ze się mylilem
      Bo kiedy widzę Twoją twarz
      Mój umysł zamienia się w pusta przestrzen
      I kiedy lezysz przy mnie
      Czuję, że prawie nie mogę oddychac

      Zamykam oczy
      Moment kiedy się Tobie poddalem
      Pozwól miłości być ślepą
      Niewinną i czule prawdziwą
      Pokieruj mną w tę noc
      Ale proszę nie gas swiatla
      Bo jestem zagubiony kiedy Cie widze

      I nad ranem kiedy wychodzisz
      Obudź mnie cicho..będę wiedział
      Ze kochanie Ciebie nie było snem
      I wyszepcz miekko co oznacza dla Ciebie bycie ze mna
      Wtedy każdy moment spędzony osobno
      Będzie życiem dla mojego serca

      Zamykam oczy
      Moment kiedy się Tobie poddalem
      Pozwol miłości być slepą
      Niewinną i czule prawdziwą
      Pokieruj mną w tę noc
      Ale proszę nie gaś światla
      Bo jestem zagubiony kiedy Cię widzę

      ♦̮̑ɜܓ

      Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Kochany mój :))) *** ... pogodnych snów... najczulej do ranka :))) * * *

      Usuń
  41. Poniedziałkowe dzień dobry :)*
    Listopadowe "ni to, ni owo" jak senna mara zagląda przez okno, miasto zaczyna już szumieć swoim powszednim rytmem. Aura dzisiaj trochę zamglona, Celsjusz zatrzymał się na trzech plusach.
    Zegar bardzo niecierpliwie muczy, a więc jeszcze ostatni łyk porannej kawy i przebudzanka z Anną Marią Jopek.

    *** Wiem i chcę***

    http://www.youtube.com/watch?v=mtCJmK2IzTU&feature=kp

    W cieniu pod kasztanem,
    Siadł zamyślony,
    Mój cień leniwy,
    Nie goni mnie.
    Zanim słońce przejdzie,
    Na druga stronę
    Nim zmierz
    Pomyślę sobie ,że...

    Wiem, że za mało wiem ,
    By wiele w życiu zmienić.
    Wiem, że za wiele w życiu chcę.
    Chcę Twoich czułych rąk,
    Słońca i zieleni
    I lata w środku zimy chcę.

    Słyszę jak konwalie,
    Kwitną na łące
    I wiatr wiosenny
    Unosi mgły
    Oczy dostrzegają
    Pijane słońcem,
    Że dziś
    Mój cały świat to Ty.

    Wiem, że za mało wiem ,
    By wiele w życiu zmienić.
    Wiem, że za wiele w życiu chcę.
    Chcę Twoich czułych rąk,
    Słońca i zieleni
    I lata w środku zimy chcę. /x3

    Chcę...

    autorzy tekstu: Robert Amirian, Anna Maria Jopek, Marcin Kydryński
    muzyka: Robert Amirian

    ... i już mnie nie ma. Udanego dnia w ostatnich słonecznych kolorach jesieni i do spotkania po zmierzchu :)*

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzień dobry Ewuniu ;-)
    Poniedziałek bardzo jesienny. Z deszczem, wiatrem i szarugą. Cóż, takie są prawa jesieni. Na szczęście w lepszym nastroju kawa i przebudzanka ;-)

    Jesień

    chociaż nieunikniona i spodziewana
    przyszła chyba za szybko
    zabrała ostatnie słoneczne chwile
    przynosząc w zamian mgliste i chłodne
    poranki i zapowiedź że dni będą ci już
    uciekać coraz szybciej
    trzymasz się jeszcze kurczowo myśli że
    jesień też może być piękna że pokaże
    ci jeszcze uśmiechniętą złotą twarz
    a jej łzy nie będą wyrazem rozpaczy ale
    dojrzałego szczęścia
    a wiatr nie powali konarów drzewa ale
    jedynie poniesie przed siebie
    brunatne liście szeleszczące znaki
    upływającego życia

    Więc patrzysz codziennie w pochmurne niebo
    z nadzieją że ujrzysz jeszcze złociste promienie
    swojej jesieni

    - Ryszard Mierzejewski

    Wszystkiego co miłe i radosne :) Do spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doby wieczór Zuziu :)
      Poniedziałek na Wschodniej okazał się dość łaskawym dniem, trochę słonecznym, nieco pochmurnym, ale bez deszczu i specjalnych zawirowań pogodowych.
      Dla Ciebie na wieczór wybrałam coś z jesiennej poezji kawiarń i pubów.

      W kawiarni

      Nie chcę mówić. Słońce i jesień.
      Masz ciepłe i suche ręce.
      A w twojej krwi gra nieskończoność.
      Najlepiej w sennej kawiarence
      sączyć z okna lirykę zieloną.

      Wieczór ma rzęsy migotliwe.
      Nocą wchodzą w mgieł bramy siwe.
      Wszystko jest poezją nonsensu,
      zapomniane, nieprawdziwe, szczęśliwe.

      Oświetlone z góry złotem
      czerń kawy i likieru księżycowe seledyny.
      To nie te, nie te dziewczyny.
      Te prawdziwe umierają,
      Kiedy bierzesz je w ramiona.

      - Marian Ośniałowski

      Pozdrawiam ciepłem myśli wbrew nostalgicznej aurze:)

      Usuń
    2. ...najbardziej lubię kawiarenki ukryte w zaułkach uliczek starego miasta.

      W zaułkach uliczek

      W zaułkach krótkich uliczek
      kocisko leniwie się wygrzewa,
      wiatr sobie może ostro hulać
      ranny ptaszek czasem śpiewa.

      Skrzynkowe, małe ogródki
      na parapetach przysiadają
      słoneczne kapelusze kwiatów
      ku ziemi promiennie zwisają.

      W półmrocznym zaułku ulicy
      wysmukła latarenka stała,
      już dzień dogasał a z nieba
      przed-noc miękko spływała.

      W zaułku milknie nawet cisza
      drżące, przejrzyste powietrze,
      otwarte i wąskie bramy domów
      zapraszają przyjaznym wnętrzem.

      - LuKra47

      Poniedziałkowy dzień kończy swoje władanie. Czas pomyśleć o spanku. Kolorowych snów Ewuniu, Ogrodnicy. Do jutra, pa :)

      Usuń
    3. Dziękuję Zuziu, już mnie Morfeusz porwał... pa, do jutra :)

      Usuń
  43. Bry.:)*

    A zaproszę w poniedziałek znowu w nastrojowe piosenki francuskie -
    Hélène Ségara w duecie z Joe Dassin - "Salut"

    https://www.youtube.com/watch?v=vy6OLIVsfiY

    ***...Witaj...***

    Witaj, to znowu ja!
    Witaj, jak się masz?
    Wydaje mi się, że minęło tyle czasu
    Daleko od domu myślałem o tobie

    Zbyt dużo przebyłem drogi
    Czuję się zmęczony
    Zrób mi dobrej kawy
    Mam Ci do opowiedzenia historię

    Był raz ktoś
    Ktoś kogo dobrze znasz
    Wyjechał bardzo daleko
    Zgubił się i odnalazł

    Witaj, to znowu ja!
    Witaj, jak się masz?
    Wydaje mi się, że minęło tyle czasu
    Daleko od domu myślałem o tobie

    Wiesz, bardzo się zmieniłem
    Wiele marzyłem
    O tobie, o mnie, o nas
    Marzeniami szalonymi, ale byłem szalony

    Nie masz mi nic więcej do powiedzenia
    Nie jestem niczym więcej jak wspomnieniem
    Być może nie do końca złym
    Nigdy więcej ci tego nie powiem

    Witaj, to znowu ja!
    Witaj, jak się masz?
    Wydaje mi się, że minęło tyle czasu
    Daleko od domu myślałem o tobie.

    Ciepłych nastrojów ba cały poniedziałek.:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bry Jasieńku :)*
      Wspaniały duet, z przyjemnością posłuchałam i pozwolę sobie coś jeszcze zagrać z ich repertuaru. Odrobina wspomnień z babiego lata... :)

      Hélène Segara & Joe Dassin - L'été indien

      Babie lato

      Wiesz,
      nie byłem nigdy tak szczęśliwy jak tamtego ranka
      Chodziliśmy po plaży takiej trochę podobnej do tej
      Była jesień, pogodna jesień
      Pora roku która istnieje tylko na północy Ameryki
      Tam, nazywa się tę porę babim latem
      Ale to było po prostu nasze lato
      W swojej długiej sukience przypominałaś
      Akwarele Marie Laurencin
      Pamiętam, pamiętam bardzo dobrze
      O tym co ci powiedziałem tamtego ranka
      Minął rok, wiek, wieczność

      Pójdziemy tam gdzie chcesz, kiedy chcesz
      Będziemy się kochać, kiedy miłość już umrze
      Całe życie będzie podobne do tego ranka
      W kolorach babiego lata

      Dzisiaj jestem już daleko od tego jesiennego ranka
      Ale to jest jakbym tam był. Myślę o Tobie.
      Gdzie jesteś? Co robisz? Czy jeszcze dla ciebie istnieję?
      Patrzę na tę falę, która nigdy nie dosięgnie wydmy
      Widzisz, tak jak ona powracam do przeszłości
      Tak jak ona, kładę się na piasku
      I przypominam sobie, przypominam sobie o przypływach
      O słońcu i o szczęściu, które działo się na morzu
      Minęła wieczność, wiek, rok

      Pójdziemy tam gdzie chcesz, kiedy chcesz
      Będziemy się kochać, kiedy miłość już umrze
      Całe życie będzie podobne do tego ranka
      W kolorach indiańskiego lata

      ****

      Joe Dassin chyba bardziej nastrojowy, ale w tym wykonaniu też mi się podoba. Przyjemnych chwil na wieczór :)*

      https://www.youtube.com/watch?v=bUbTGNS_PTg

      Usuń
    2. Sorry, link miał być na górze, ale i tak posłuchać można :)*

      Usuń
  44. A w "Słowie na Dobranoc" kawałek liryki Agaty Budzyńskiej -

    * * *...Spacer z Chopinem...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    Za oknem deszcz
    Panie Chopinie - fortepian pana smutno gra
    Dawno wybaczył pan jesieni
    Że taki łzawy humor ma

    Paryski bulwar zapłakany
    I Place Concorde, i Plac Pigalle
    Pól Elizejskich rude kasztany
    Czy pamiętają jak pan grał

    A przecież Francja, przecież Paryż
    Mówią: to dla artystów raj
    Kwiaty na pana fortepianie
    Więdną tak szybko, niczym mgła

    Myśli krzyczące jak gladiole
    Czasu człowieka wierny pies
    Pan dobrze wiedział - nigdy nie wyschnie
    Przez świat płynąca rzeka łez

    Każdej jesieni deszcz jest inny
    I inne liście strąca wiatr
    A tylko smutek pana oczu -
    Panie Chopinie - wciąż ten sam

    ♦̮̑ɜܓ

    I kołysanka na dziś - Dominique A - "Au revoir mon amour" - Żegnaj moja miłości
    https://www.youtube.com/watch?v=ORG7pSYas4I

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc Wszystkim i Tobie Miła moja. :))) * * * najczulsze pa
    ..:))) * * *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)*
      jestem już tak śpiąca, że tylko pokołyszę... dziś Edith Piaf.

      Edith Piaf L'Hymne à l'amour

      https://www.youtube.com/watch?v=1gTGmbA40ZQ

      Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Miły mój :))) * * * ... słodkich snów... najczulej do poranka :)))* * *

      Usuń
  45. Dzień dobry we wtorek :)*
    Znów ciemno i mgła... jak ja mam już dosyć tych zamglonych świtów, a właściwie porannych nocy. Jakoś cieplej, dziś za oknem 7 stopni.
    W ramach rekompensaty za chudą dobranockę, może cieple światło lampy i romantyczne piosenki Charlesa Aznavoura rozproszą nieco listopadowe mroki? Postarałam się do pierwszej kawy :)))*

    ♦̮̑ɜܓ


    Charles Aznavour - Et pourtant - A jednak...

    http://www.youtube.com/watch?v=ejvIYABmYxM

    Pięknego poranka wiem, że się obudzę
    Inaczej niż co dzień
    I z sercem uwolnionym nareszcie od naszej miłości.
    A jednak, a jednak...
    Bez wyrzutu, bez żalu pójdę
    Prosto przed siebie, bez nadziei na powrót.
    Z dala od oczu, z dala od serca zapomnę na zawsze
    I twoje serce i twoje ramiona
    I twój głos
    Moja miłości.

    A jednak, a jednak, kocham tylko ciebie.
    A jednak, a jednak, kocham tylko ciebie.
    A jednak, a jednak, kocham tylko ciebie.
    A jednak...

    Zerwę bez jednego krzyku, bez jednej łzy
    Tajemne więzy, które ranią moją skórę,
    Wyzwalając się od ciebie, żeby znaleźć odpoczynek.
    A jednak, a jednak...
    Pójdę pod inne nieba, do innych krain,
    Zapominając twoją okrutną oziębłość.
    Rękoma pełnymi miłości ofiaruję szczęściu
    I dni i noce
    I życie
    Mojego serca.

    A jednak, a jednak, kocham tylko ciebie.
    A jednak, a jednak, kocham tylko ciebie.
    A jednak, a jednak, kocham tylko ciebie.
    A jednak...

    Będę musiał odnaleźć rozsądek,
    Beztroskę i wybuchy radości.
    Odejść na zawsze, żeby się od ciebie uwolnić.
    A jednak, a jednak...
    W innych ramionach, kiedy zapomnę wszystko, nawet twoje imię,
    Kiedy będę mógł znów myśleć o przyszłości
    Staniesz się dla mnie odległym wspomnieniem.
    Kiedy mój ból i strach
    I moje łzy
    Skończą się.

    A jednak, a jednak, kocham tylko ciebie.
    A jednak, a jednak, kocham tylko ciebie.
    Jednak, jednak, kocham tylko ciebie.
    Jednak, jednak, kocham tylko ciebie

    ♦̮̑ɜܓ

    ... i trochę cyganerii paryskiej.

    La Bohème - Charles Aznavour

    http://www.youtube.com/watch?v=nZvehG_Lgls

    ♦̮̑ɜܓ

    ... a teraz wszystkie oblicza miłości...

    Tous les visages de l'amour - Charles Aznavour

    http://www.youtube.com/watch?v=jLLogLQBxbU

    ... już jaśniej? Pięknie dziękuję za posłuchanie, pomyślnego dnia Wszystkim :)*

    OdpowiedzUsuń
  46. Dzień dobry Ewuniu ;-)
    Nie będę narzekać. Trudno. Listopad jaki jest każdy widzi. Pomyślałam o czymś pogodniejszym i trafiłam na Twój wiersz - optymistyczny. I niech tak zostanie :)

    Jesień we dwoje

    A gdy nastaną dni z szarugą,
    aura zasępi się w kałużach,
    kolory znikną nam na długo,
    ścichnie w nostalgii uczuć burza,

    nie smuć się miły, z tobą jestem,
    powplatam w wiersz najczulsze słowa,
    dam ci słoneczny bukiet westchnień,
    w kropelkach deszczu uśmiech schowam.

    I choć chłodniejsze ranki co dzień,
    z chmurami zmienne mkną nastroje,
    to nic nam jesień nie zaszkodzi,
    kiedy jesteśmy w niej we dwoje.

    - Ewa Pilipczuk

    Nie odsłuchałam przebudzanki, zastrajkował komputer, kawę jednak wypiłam, ponieważ muszę być w gotowości do działania ;-)))
    Pozdrawiam Wschodnią z Zachodniej, do wieczorka, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Zuziu :)
      Jak Twój komp przestanie strzelać fochy, posłuchaj tych pięknych kompozycji, warto zanurzyć się w pięknej muzyce i urzekającym głosie piosenkarza.
      A póki co, zapraszam do poezji. Po Jesieni we dwoje, może czas na jesienne love story?

      Jesienne love story

      Czy godzi się odejść
      tak po prostu
      nagle
      odejść bez wieści
      bez słowa

      kochałam ciebie
      w wiosny wątku
      w poszumie morskiej fali
      w letnim ogrodzie i
      w każdym jego zakątku
      z bliska i
      z oddali

      byłeś tylko krótką chwilą
      nie dłużej
      nim rozpaliło się lato
      w koralach głogu
      popatrz winobluszcz już jesienny
      skąpany w miłosnej purpurze

      kochałabym ciebie
      do dzisiaj na pewno
      gdyby nie ta - między nami - pustka
      rozległych mórz
      z różnych światów

      cicho
      krok za krokiem
      idzie samotnie moja jesień
      z kroplą deszczu na rzęsie
      w przydymionym słońcu
      września
      już nie pozna ciebie
      jesiennego.

      Zofia Szydzik

      Pogoda na Wschodniej bardzo dziś ponura i słotna, chociaż jak na październik ciepło, cały dzień było 9 stopni.
      Przyjemnych chwil z ciepłą herbatą i poezją na wieczór :)



      Usuń
    2. ... to na bis ;-)

      Jesienna miłość

      O porze jesiennej już przecież wszystko było,
      Słota i słonce, liście i złote kasztany,
      A do mnie mglistym rankiem zapukała miłość,
      W wiatrem zszargane, rude paletko odziana...

      Roześmiana jak jabłka w słońcu sczerwieniałe,
      Gałązką wrzosową wdzięcznie w palcach kręci,
      Usta ma malinowe, od soków nabrzmiałe,
      Jest piękna, jak najpiękniejszy sen z mej pamięci...

      Dlaczego teraz, kiedy jaskółek już nie ma,
      A drzewa swoje strojne sukienki zrzucają,
      Nie czas na to, do zimy szykuje się Ziemia,
      Październik przecież, ona powinna przyjść z majem...

      Patrzę przeciągle w oczy przybysza brązowe,
      Rozświetlone radością, jak na niebie słońce,
      Aż gasną we mnie wszystkie niepotrzebne słowa,
      Tak pochmurnie przed chwilą w sercu mym dźwięczące...

      Wejdź proszę, szepczę i drzwi szeroko otwieram,
      Po to, aby się wtulić w ramiona stęsknione,
      Nieważna pora roku, tutaj będę szczera,
      Gdy jesteś, żyję, kiedy ciebie nie ma, konam...

      - Jolanta Maria Dzienis

      Mam nadzieję, to o kompie, że powróci do normy i będę mogła odsłuchać wpisane piosenki. Dzień bardzo, bardzo pracowity.
      Nadgoniłam zaległości, jeszcze jutro pełna mobilizacja ;-)
      Bardzo wcześnie miałam pobudkę, czas na spanko. Dobranoc Poetyczna, kolorowych, spokojnych z pełnym relaksem, pa :)))

      Usuń
    3. I mnie już Morfeusz molestuje ;-) Dobranoc, Zuziu, dziękuję za dzisiejsze wierszowanie, pa :)))

      Usuń
  47. Humoraśny pogodowo wtorek odpływa już w nockę, a Jaśkowi zepsuł się budzik... i jak tu Go tu doprosić do dobranockowych obowiązków? :)* Pewnie dobudzi się później, a tymczasem pożegnam dzień wierszem naszego niegdysiejszego lidera ogródkowego.

    •●◕ڿڰ•“˜

    *** Bądź szeptem ***

    Tak mnie przytulaj ... Najgoręcej,
    bym całą sobą czuła ciebie.
    Słów ciepłych szepcz mi coraz więcej,
    bo wtedy jestem w siódmym niebie.

    Jak byś był dla mnie całym światem,
    co dla mnie tylko wciąż się kręci ...
    Więc szepcz mi słowa, szepcz mi zatem
    i sobą bądźmy wciąż zajęci ...

    Twe serce dało mojej duszy
    życie, które mi teraz drogie ...
    I chwile, z których każda wzruszy ...
    Z tobą iśc pragnę ... W każdą drogę.

    Bądź mą miłością w szeptu tchnieniu,
    bądź przy mnie tu i teraz, zawsze ...
    Bądź w myśli mojej, w serca drżeniu.
    Tak życie będzie nam łaskawsze.

    Oboje-śmy w życia niewoli ...
    Szept twój powiększa świat, co ciasny.
    Przeszłość, przy tobie, mniej mnie boli
    a każdy dzień wstaje mi jasny.

    Twój szept kochanym w sercu echem.
    Niech oplatają mnie twe ręce ...
    Być w siódmym niebie chcę ... Z uśmiechem.
    Tak mnie przytulaj ... Najgoręcej.

    •●◕ڿڰ•“˜

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie mój Miły Śpiochu :)))* * * … już pędzę w Twoje siódme niebo... :)))* * *

    … i za chwilę zagram...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a pokołysze dzisiaj Goran Karan - Bijele zastave.

      *** Białe flagi ***

      http://www.youtube.com/watch?v=e7s_XaClbAA

      Wiatr niesie dzień, wszystko pachnie tobą
      długa była droga od siebie do siebie
      przeszedłem wszystko, przez ogień, przez piekło
      ty jesteś tą dla mnie
      Morze mówi do twoich drzwi puka
      otwiera się krąg, słyszę głosy serca
      a przeszedłem wszystko sam
      przez ogień, przez cień
      Ty jesteś dla mnie

      Białe flagi podnoszę do nieba
      białe flagi miłości
      moja dusza należy do twojej duszy
      słońce zachodzi

      Ziemia odpoczywa i rozpogadza się
      a w oczach burza i cisza
      przeszedłem wszystko, przez ogień, przez cień
      ty jesteś dla mnie

      Białe flagi podnoszę do nieba
      Białe flagi...
      Białe flagi podnoszę do nieba
      Białe flagi miłości
      moja dusza należy do twojej duszy
      słońce zachodzi

      •●◕ڿڰ•“˜

      ... i najczulsze... :)))* * *

      Usuń
    2. Zapomniałam podpisać Autora wiersza "Bądź szeptem", bardzo przepraszam znakomitego Autora - jest nim Pan Alexander Czartoryski.

      Usuń
  48. No to ja też o jesieni - kołysanką na dobranoc Piotra Roguckiego. :)*

    * * *...Jesień...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    https://www.youtube.com/watch?v=NSlsm0GMlLU

    Nie spodziewaj się miła,
    że będę gdy zechcesz mnie mieć
    Ciąży na mnie zła siła,
    zasypiam gdzie dorwie mnie sen

    Lecz odłóżmy w niepamięć,
    przewiny i żale i złość
    Niech nam będzie wspaniale
    zabiorę Cię z sobą
    gdzie bądź

    Kiedyś nie dane nam będzie miła
    Patrzeć na siebie bez cienia zła

    Będziesz codziennie ostrożnie żyła
    Póki co całą słodycz gwiazd
    Tobie dam...

    Chodź znikniemy na chwilę
    to miasto przytłacza jak głaz
    Już kupiłem Ci bilet
    nie wahaj się więc chociaż raz

    Patrz ta jesień jak miłość
    purpurą rozkrwawia nam wzrok
    Mam poezję i wino,
    będziemy się kochać co noc

    Kiedyś nie dane nam będzie razem
    Chować się w górach przed zgiełkiem miast
    Będziesz mieć inne dorosłe sprawy
    Póki co całą słodycz gwiazd
    Tobie dam...

    Przepełnieni sobą wzajem,
    pod stopami mamy świat

    Może zrodzi się pytanie
    Czemu kocham Cię aż tak ?

    Odpowiedzią będzie cisza ...

    oszalały, niemy huk

    Większej ciszy nikt nie słyszał,
    teraz wiem gdzie mieszka Bóg...

    I mam...
    wreszcie Ciebie mam...

    Trochę Ciebie na własność,
    bym gdy wrócę nie pragnął...

    tak bardzo...

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc Paniom - kolorowych snów.:))) * * *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I znów razem co do minuty :)))*
      Tylko moje pożegnanie blogger ciut wcześniej podłapał. Pa, Kochanie :)))* * *

      Usuń
  49. Witam w środowe ciemności:)*
    Dziś przełamanie tygodnia i do weekendu coraz bliżej :) Trochę mgły, ale na na razie nic nie pada, a na termometrze... czy ja śnię? Nie do wiary, 11 stopni! Szata niebios bardzo ciemnoszara, spróbuję zatem lekko ją podmalować przy pomocy Michała Łanuszki i Andrzeja Sikorowskiego.

    *** Gdybym miał niebios wyszywaną szatę ***

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XHuRCOjhy3w

    Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
    Z nici złotego i srebrnego światła,
    Ciemną i bladą, i błękitną szatę
    Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,
    Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
    Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
    Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
    Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

    słowa W. B. Yeats, tłumaczył Stanisław Barańczak
    muzyka Michał Łanuszka

    ... udało mi się? To teraz zmykam do obowiązków. Pogodnego, szybko upływającego dnia roboczego :)*

    OdpowiedzUsuń
  50. Dzień dobry Ewuniu ;-)
    Pięknie podmalowałaś dzisiejsze szare, zadeszczone niebo. Myślę, że strofy wiersza dopełnią powstały nastój :)

    * * *

    jesteś powietrzem
    które drzewa pieści
    rękoma z błękitu
    jesteś skrzydłem ptaka
    który nie trąca liści
    płynie
    jesteś zachodnim słońcem
    pełnym świtów
    bajką ze słów które mówi się
    westchnieniem
    czym ty jesteś -
    dla mnie - świeżą wodą
    wytrysłą na skwarnej pustyni
    sosną - która cień daje
    drżącą osiką - która współczuje
    dla zziębniętych - słońcem
    dla konających - bogiem
    ty - rozbłysły w każdej gwieździe
    której na imię miłość

    - Halina Poświatowska

    Pozostawiam Ciebie i Ogrodników w tym cudownym nastroju i zmykam do obowiązków. Do wieczornego spotkania, pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Zuziu :)
      O aurze nie ma co wspominać, leje i wieje cały dzień, jakby chciało głowę urwać. A strofy Haliny Poświatowskiej zawsze mnie cieszą, dziękuję :)
      Wracając do porannego wiersza autorstwa William Butler Yeats'a nie wiedziałam nawet - wstyd się przyznać - że ten irlandzki poeta był laureatem Nagrody Nobla w 1923 r. Zupełnie nie znam jego twórczości, a wiersz w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka zachwycił mnie lekkością pięknych metafor. Odkryłam jeszcze jeden niezwykły wiersz W.B. Yeats"a, również w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka.

      Białe ptaki

      O, być z tobą wraz, ukochana,
      białym ptakiem na morskiej kipieli!
      Męczy nas blask meteoru,
      co, nim zgaśnie, płomieniem strzelił.
      Płomień gwiazdy błękitnej zmierzchu,
      zawieszonej na nieba krawędzi,
      Budzi smutek w sercach, najmilsza,
      którego nic nie odpędzi.

      Znużenie śle lilia i róża,
      marzycielki rosą okryte.
      Ukochana, nie śnij o blasku
      gwiazdy barwionej błekitem
      Ni o plomieniu, którym
      spadający meteor strzelił.
      Chciałbym się stać wraz z tobą
      białym ptakiem na morskiej kipieli!

      Spokoju nie dają mi wyspy,
      rozliczne wybrzeża Danajów,
      Gdzie czas zapomniałby o nas,
      gdzie troski nie docierają.
      Tam, z dala od róży i lilii,
      płomień tknąć by się nie ośmielił,
      Ukochana, dwóch białych ptaków
      unoszonych na morskiej kipieli.

      ... serdecznie, z uśmiechem i zadowoleniem, że już pod dachem, gdzie sucho, jasno i ciepło :)

      Usuń
    2. Ewuniu,
      myślę, że życie z dala do róży i lilii oraz trosk nie jest możliwe do spełnienia. Piękna poezja we wspaniałym tłumaczeniu zasługuje na najwyższą nagrodę. Oto jeszcze jedna "próbka" :)

      Zakochany Mówi o Róży w Swoim Sercu

      Wszystkie rzeczy brzydkie, zepsute, stare i zniszczone,
      Płacz dziecka obok drogi, wóz, który skrzypi i zgrzyta,
      Ciężkie kroki oracza, co w błocie wiosennym tonie,
      Krzywdzą twój obraz, który mi różą w sercu zakwita.

      Ta krzywda rzeczy niekształtnych nie da się w słowa ująć,
      Pragnę je stworzyć od nowa i siąść na zielonym wzgórzu,
      Nad ziemią, niebem i wodą - nowymi jak złota szkatuła
      Na obraz twój z moich snów, który mi w sercu zakwita różą.

      - W.B. Yeats tłumaczenie Ewa Życińska

      Dzień minął bez większych zawirowań, spokojny, lekko leniwy ;-))) Teraz pora na posłuchanie tego i owego " co tam panie w polityce", a potem czas na ciszę nocną. Dobranoc Poetyczna, snów lekkich z zapachem róży, do jutra, pa :)

      Usuń
    3. Bardzo piękna poezja, z przyjemnością znalazłam ją sokoroświtkiem :) Dziękuję Zuziu, udanego dnia :)

      Usuń
  51. Ogarnia mnie taka senność przy siąpiącym deszczu, że boję się, że za chwilę odpłynę... już zasypiam nad klawiaturą. Aura i dość ciężki dzień nastraja mnie już tylko do wtulenia się w jasieczka. A do Słowa na pożegnanie dnia zaprosiłam dzisiaj Macieja Pinkwarta.

    ♦̮̑ɜܓ

    *** Wczoraj ***

    Wczoraj księżyc zanosił tobie moje dobranoc
    płynąc sennie przez chmury do ciebie
    dziś gondolą wenecką nocą zaczarowaną
    w deszczu płynie mój uśmiech po niebie.
    I jak co dzień godzina przed północą się ściele
    kołdrą myśli, poduszką wspomnienia
    cichy dźwięk telefonu, i dwa słowa - niewiele,
    lecz jak gwiazda oświetla marzenia.

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Najmilszy mój :)))* * * ... "dwa słowa - niewiele", ale... najczulej :)))* * *

    ... jeszcze pokołyszę za chwilę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a dzisiejsza kołysanka to dwa w jednym, a nawet trzy :)* Tym razem do cudnego wiersza Tadeusza Kubiaka i kompozycji Władysława Szpilmana we wspaniałym wykonaniu Hanny Banaszak i Zbigniewa Wodeckiego.

      ★♥★♥★

      *** Ja jestem twoja ***

      http://www.youtube.com/watch?v=mfY6rA_V8PU

      Ja jestem twoja i tylko twoja,
      Jak w słoneczny dzień, w pogodny dzień twój cień.
      Spójrz, gaśnie lato nad ciszą zatok,
      Spójrz, błękitny ptak już daje znak, odlotu znak.
      Dźwięk strun, niech słyszę koncert ten dziś,
      Twój widzę cień, cień wiotki, lekki jak liść.
      Weź skrzypce swe, zagraj mi, zanucę śpiew,
      Biały żagiel gdzieś znikł w skrzydłach mew.
      Na pustej plaży o szczęściu marzę.
      Gdzie jest miłość, kto z nas wie?
      Powiedz, gdzie?

      Twe skrzypce jak czółno rzeźbione nokturnem strunami drżą.
      Nawet nie trzeba słów, gdy usłyszę je znów.

      Ja jestem twoja, na zawsze twoja,
      Jak w słoneczny dzień, w pogodny dzień twój cień.
      Spójrz, gaśnie słońce,
      Już milknie koncert.
      Nad zielenią strun jesieni szum, odlotu szum.
      Ty wróć, tak pragnę, pragnę cię dziś,
      Całuję cień, cień wiotki jak liść,
      Na brzegu tym czekam cię w czerwieni drzew,
      Skrzypce twe słyszę znów w krzyku mew.
      Noc, pustym brzegiem znów sama biegnę,
      Wiatr zaciera wśród deszczu nut ślady stóp.

      ♦̮̑ɜܓ

      ... "Ty wróć, tak pragnę, pragnę cię dziś"... najczulej do ranka, pa :)))* * *

      Usuń
  52. Dobry wieczór na dobranoc. :)*

    O podłej pogodzie nie będę pisał, wolę już zanucić wspólnie z Cesarią
    Evorą piękną kołysankę na Dobranoc-

    * * *...Historia De Un Amor...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    https://www.youtube.com/watch?v=iCG3gfuUh0M

    ***...Historia pewnej miłości...***

    Nie ma cię przy mnie serce moje więcej już
    A w duszy mojej tkwi samotność niczym cierń
    Już cię więcej nie zobaczę
    Czemu Bóg mi każe pragnąć
    Każe cierpieć dzień po dniu

    To dla ciebie tylko chciało mi się żyć
    Uwielbianie cię religią było mą
    Pocałunki twe parzyły
    I w gorączce namiętności
    I miłości trwałem wciąż

    To historia o miłości
    Nie mającej sobie równych
    Co sprawiła że poznałem
    Czym jest szatan, czym jest bóg
    Światło w życiu mym zabłysło
    Chwilę potem nagle znikło
    I zapadła ciemna noc
    Ginę bez miłości twej

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Kochanie...:))) * * *.."To dla ciebie tylko chciało mi się żyć"..:))) * * *...pa ♦̮̑ɜܓ. :)*

    OdpowiedzUsuń
  53. Pewnie już teraz mogę to zagrać...ZA PÓŹNO

    https://www.youtube.com/watch?v=qY5ogrjB0b4

    :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie możesz :)))* Przecież zagrałam Ci na dobranoc i poezję też zaaplikowałam. Tylko trochę wcześniej od Ciebie, a potem padłam ze zmęczenia i zasnęłam w mgnieniu oka. Przykro mi, że nie dałeś nawet znaku, że widziałeś, czytałeś...
      Piękne obie kołysanki, dziękuję :)*

      Usuń
  54. Czwartkowe bry :)*
    Ciemno, deszczowo, wietrzne... a na termometrze +7 stopni. Trzeba się zebrać do codzienności i to szybko, bo zegar już mruczy niecierpliwie.
    Zostawię jeszcze do kawy kilka drobiazgów... z Michałem Bajorem

    *** Taka miłość w sam raz ***

    https://www.youtube.com/watch?v=bUvZKFutVqo

    Ona trwała nie długo, nie krótko
    Dla miłości najlepszy to czas
    Niosła tyle radości co smutku
    I wszystkiego w niej było w sam raz
    Tyle ile potrzeba słodyczy
    Przy czym wcale nie było jej brak
    Krzty goryczy, co jakby nie liczyć
    Nadawała wytworny jej smak

    Trochę chmur, trochę słońca
    Coś z początku, coś z końca
    Trochę pieprzu, ciut mięty
    Część dróg prostych, część krętych
    Ciut poezji, ciut prozy
    Trochę plew, trochę ziarna
    Taka miłość, taka miłość
    W sam raz, idealna

    Była taka dokładnie jak trzeba
    Miała zalet tak wiele jak wad
    Tyle piekła w niej było co nieba
    Taka miłość w sam raz, akurat
    Chyba zgodzisz się ze mną, kochana
    To rzecz pewna, jak dwa razy dwa
    Nasza miłość jest raczej udana
    Zażywajmy więc póki się da

    Trochę chmur, trochę słońca
    Coś z początku, coś z końca
    Trochę pieprzu, ciut mięty
    Część dróg prostych, część krętych
    Ciut poezji, ciut prozy
    Trochę plew, trochę ziarna
    Taka miłość, taka miłość
    W sam raz, idealna

    Choć nie zawsze nam miłość
    Swe uroki odkrywa
    Jednak jakby nie było
    Jest po prostu prawdziwa

    Trochę chmur, trochę słońca
    Coś z początku, coś z końca
    Trochę pieprzu, ciut mięty
    Część dróg prostych, część krętych
    Ciut poezji, ciut prozy
    Trochę plew, trochę ziarna
    Taka miłość, taka miłość
    W sam raz, idealna

    tekst Michał Bajor

    ... i już mnie nie ma. Dobrego humoru, "dusznej" pogody i uśmiechów na cały przedpiątek :)***

    OdpowiedzUsuń
  55. Dzień dobry Ewuniu :)
    Jeszcze pół godziny temu świeciło piękne, poranne słońce lecz teraz naszły czarne, deszczowe chmury. Cóż, pogoda zmienną jest nie tylko latem w górach ;-) Co tam chmury, najważniejszy jest uśmiech i kawa od rana.

    Jesień z uśmiechem

    Podaruję ci piękny uśmiech jesienny,
    by mglistym porankiem cię budził.
    Uśmiech do śniadania
    z samego rana sprawi,
    że chętniej dziś wyjdziesz do ludzi.

    Podaruję ci w południe
    uśmiech rzucony w przelocie
    i ciepłe słowa na dni chłodniejsze -
    niech cię ogrzeją,
    niech oczy się śmieją -
    życie wtedy będzie łatwiejsze.

    Podaruję ci wieczorem
    ciepło bezpiecznego domu,
    i szeroko otwarte ramiona...
    Znów uśmiechnę się do ciebie,
    troski dnia w liście zagrzebię...

    Uwierz - uśmiechem łatwiej
    jesienny smutek pokonać.

    -Barbara Anna Lesz

    Z uśmiechem czwartkowego dnia pozdrawiam cieplutko i do spotkania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Zuziu :)
      W sumie miły pogodowo dzień, dopiero przed chwilą rozpadał się deszcz. Może trochę za mocno jeszcze wiało, ale w sumie pretensji nie mam ;-)

      Ty i jesień...

      Na ziemi jesień wietrzna konary drzew pochyla,
      Perełki chmur po niebie jak na różańcu goni.
      W ogrodach Twoich oczu kołyszą się motyle,
      W pasiekach ust Twych słodkich rój miodno-złoty dzwoni.

      Już spłonął po zagrodach rumieniec jarzębiny
      I dzwonki kulek srebrnych nie toczą nad przełęczą,
      Ale gdy moje oczy ku Twoim oczom skłonię -
      Dzwonkami, jarzębiną jesienne dnie me dźwięczą.

      Panienko moja dobra, która na czoło ciche
      Pieszczotą dłonie zsyłasz jak ptaki najłaskawsze,
      Najsmutniejszemu z ptaków, co w moimch piersiach bije,
      W ogrody oczu pozwól zabłąkać się na zawsze.

      Jerzy Liebert

      I już tempo dnia trochę zwolniło, a po cichu skrada się mój najulubieńszy piątek :) Ciepełka i przyjemnych chwil na wieczór :)

      Usuń
    2. Witaj
      o zmierzchu... ( czar rozpoczął się )

      czar rozpoczął się gdy niebo
      pochylając głowę nisko
      wpatrywało się zmieszane
      w rozpalone z chmur ognisko

      najpierw róż się słodko spiętrzył
      między szarość wbiegł smugami
      lekko cicho i swawolnie
      bruzdy grube ciepłem karmił

      podsycając płomień żarem
      nitki snuł tkliwością barwy
      sama nawet nie wiedziałam
      czy znak smucił ten czy bawił

      gdzieś tam z dali tupot słońca
      usłyszałam łowiąc dźwięki
      cień się oparł w drzew koronach
      pocałunek w nim uwięził

      i przechyla nim kołysze
      muślinami noc dotyka
      otwierając oczy zmierzchem
      stwierdzam widok ten zachwyca

      - Maria Polak ( Maryla )

      Zupełnie jesiennie się zrobiło. Rano deszcz, w południe słońce, po południu znów szaruga. Dobrze, że mamy gorące strofy, łatwiej jest znosić zmienność otoczenia ;-)
      Ewuniu, pewnie jutrzejszy dzień też byłby moim ulubionym, gdyby nie piętrzące się trudności i poganiający czas.
      Na teraz cieplutkie myśli posyłam, pogodnego wieczoru :)

      Usuń
    3. ... i już przy księżycu, Zuziu...

      Jesienny spacer

      Popatrz... to dla nas
      te drzewa
      złotem malowane
      i tylko dla nas
      ostatni
      promyk słońca
      tej jesieni.
      Popatrz...
      to dla nas liśćmi
      ścieżki są usłane
      i tylko dla nas
      księżyc się brylantem mieni.

      Jadwiga Bieniak

      Dobranoc, gwieździstych snów, do jutra Zuziu, pa :)

      Usuń
    4. ... :)

      Oddech wieczoru już niebo głaszcze,
      noc pięknie gwiazdy zapala.
      Srebrzysty księżyc świeci dziś jaśniej
      i spać znów nie pozwala.

      W magię wieczoru dzisiaj wtulony
      powracasz w swe marzenia,
      których nadziei mała iskierka,
      tak pragniesz ich spełnienia.

      Wędrujesz z nimi w tą noc cudowną,
      zabierasz je w swoje sny,
      i tak głęboko w swym sercu chowasz,
      urok minionych dni.

      Dzisiejszy wieczór twoją radością,
      noc do snu cię już woła,
      i pewnie dzisiaj tą swoją magią
      marzenia spełnić zdoła.

      - jesienne astry

      Dobranoc Ewuniu, czas pomyśleć o relaksie, aby jutrzejszy dzień móc pracować. Kolorowych, pa :)

      Usuń
    5. ... prawie razem :) Nareszcie przyłapałyśmy siebie na dobranoc :)))

      Usuń
  56. Sennie mi się zrobiło, ale jak widzę, nie tylko mnie... ;-) czas więc pożegnać czawartek lirycznym Słowem. Do mojej dzisiejszej dobranocki doprosiłam Else Lasker-Schüler z pieśnią miłosną, aby ciepło zwieńczyć wieczór.

    ♦̮̑ɜܓ

    *** Pieśń miłosna ***

    Przyjdź do mnie nocą — snem objęci wrośnijmy w siebie.
    Taka samotność w tym czuwaniu, taka męka.
    Ptak jakiś obcy świt ogłasza na ciemnym niebie,
    Gdy sen mój jeszcze zmaga się z tobą we mnie.

    Nad źródłami rozpętuje się kwitnienie
    I oczami twymi świeci nieśmiertelnie...

    Przyjdź do mnie nocą — przez niebieskie przyjdź granice
    W siedmiogwiezdnych butach, w miłość otulony.
    Już z mglistych stropów nieba zstępują księżyce.
    Spocznijmy w tej miłości jak dwa rzadkie ptaki
    Poza światem, wplątani w trzcin wiotkie zasłony.

    przełożyła Adriana Szymańska.

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Śpiący Miluszku :)))* * * ... otulmy się już w miłość...:))))* * * (choćby we śnie).

    ... i kołysanka za moment...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziś pokołyszę z Magdą Turowską śliczną piosenką do wiersza Haliny Poświatowskiej, z muzyką Wojciecha Winiarskiego.

      ♦̮̑ɜܓ

      *** No chodź ***

      http://w531.wrzuta.pl/audio/5ptWtJqXba5/04_-_magdalena_turowska_-_no_chodz

      no chodź
      obejmę cię lekko
      jak ugłaskana woda ziemię
      no chodź
      dotknę twoich brwi
      jak obudzona woda
      no chodź
      spadnę na twoje usta
      jak woda podniesiona z dna
      ciepłym deszczem
      przywarta
      do szyby twojego uśmiechu
      zostanę aby wysychać
      przez resztę słonecznych dni

      ♦̮̑ɜܓ

      ... "no chodź, obejmę Cię lekko"... i najczulej :)))* * *

      Usuń
  57. Rzeczywiście, smacznie mi się spało po wczorajszym niedospaniu. Ale już
    jestem i jestem gotów aż do dwóch kołysanek, - pod wspólnym tytułem,
    które zaśpiewają Sława Przybylska i Krystyna Janda -

    * * *...Jesienne liście...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    https://www.youtube.com/watch?v=L0Rj6l2IWko
    Sławwy Przybylskiej

    Już jesień się złoci i szumi pożółkły liść
    Jak dobrze mi z tobą po dróżce znajomej iść
    I ten tylko wie, co szczęściem się zwie
    Gdy kocha jak ja, jak ty - mnie

    Choć lata minęły, miłości nie zniszczył czas
    Ten park nas rozdzielił i oto połączył nas
    Jak ciepło twych rąk, jak ramion twych krąg
    Ogarnia mnie twój wierny wzrok

    Choć jesień dokoła i ślady zasypał liść
    Nas wiosna znów woła i staje przed nami dziś
    I niech biegnie czas, gdy szczęście jest w nas
    Gdy miłość i szczęście jest w nas

    Gdy miłość i szczęście jest w nas

    ♦̮̑ɜܓ

    https://www.youtube.com/watch?v=BK9DJMV0-8Y
    Krystyny Jandy

    Wiesz, byłam tam i widziałam ten dom --
    naszą uliczkę i drzewa we mgle.
    Kształty wydarte wspomnieniom i snom,
    z marzeń oddarte, zastygłe w złym śnie.
    Liście jesienne jesienny gnał wiatr,
    liściem mi przylgnął do ust.
    Tym pocałunkiem jesiennym z mych warg
    wziął moją gorycz i niósł.
    Wspomnienia i liście unosił
    w mrok, zapomnienie i chłód.
    Mój Boże... znów słyszeć, jak prosisz:
    „Zaśpiewaj, zaśpiewaj mi znów...".

    To tak jak my
    To tak jak oni -
    z tych samych słów,
    z tych samych łez...
    Ktoś śmiał się z kimś
    i płakał po nim.
    I o tym ta piosenka jest.

    Bezszelestny los - gdy znudzony
    znienacka tnie jak zimna stal.
    Ślady stóp kochanków rozłączonych
    co dzień ściera z plaż praca fal...

    Tekst - Jeremi Przybora

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Maleńka moja. :))) * * *...najczulszy całusek...:))) * * *


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) * * * ... jeszcze Cię dopadłam :)

      Usuń
    2. :)))*, :)))*. :))) * * *

      Usuń
  58. Witam w piątek :)*
    Długie listopadowe noce sprawiają, że trudno się wstaje, kiedy jeszcze żaden promień brzasku nie zagląda do okien. Dzisiaj, mimo deszczu, jakaś cieplejsza fala, na termometrze o tej porze 8 st. na plusie.
    Poranne szmery ulicy wtapiają się w zapach kawy i delikatny głos
    Chris Rea z dzisiejszą przebudzanką.

    ***Z każdym biciem mojego serca***

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=vuIdHjbxomM

    Jasność światła dziennego, pokazuje obraz niekończących się mych zajęć
    I muzyka idzie za moim pośrednictwem w radiu
    I z mojego miejsca niechętnie dołączam do wyścigu
    To nie jest moja walka, ale muszę się starać ją podjąć
    Jest jednak jedna rzecz, która trafia do mnie
    Jedna rzecz która stawia mnie na nogi
    I nie jest to absurd, gdy mówię te słowa

    Z każdym biciem mojego serca, będę cię kochać
    Z każdym utworem, z każdym oddechem, aby powiedzieć
    Dam ci księżyc i słońce, jesteś tylko jeden,
    Wybrzmiewa miłość z każdym biciem mojego serca

    Z każdym biciem mojego serca, będę cię kochać
    Z każdą frazą, z każdym oddechem, aby powiedzieć
    Dam ci księżyc i słońce, jesteś tylko jeden
    Wybrzmiewa miłość z każdym biciem mojego serca
    Wybrzmiewa miłość z każdym biciem mojego serca

    :)*

    ... i już uciekam do obowiązków. Pomyślnego dnia choćby z odrobiną słońca i do spotkania pod wierzbą :)*

    OdpowiedzUsuń
  59. Bry już piątkowo.:)*

    A na powitanie - Bryan Adams & Paco De Lucia .. have you ever really loved a woman
    https://www.youtube.com/watch?v=odNpOfWYzMI

    ***...Czy kiedykolwiek naprawdę kochałeś kobietę?...***
    ♦̮̑ɜܓ

    By naprawdę kochać kobietę,
    by zrozumieć ją-musisz wiedzieć to wewnątrz siebie
    słyszeć każdą myśl-widzieć każde marzenie
    i dać jej skrzydła-kiedy zapragnie latać
    Wtedy gdy odkryjesz że leżysz bezradnie w jej ramionach
    wiesz,że naprawdę kochasz kobietę.

    Kiedy kochasz kobietę mówisz jej
    że naprawdę jej pragniesz
    Kiedy kochasz kobietę mówisz jej że jest tą jedyną
    ona potrzebuje kogoś kto powie jej
    że to będzie trwało wiecznie
    Więc powiedz mi,czy kiedykolwiek naprawdę-
    naprawdę kiedykolwiek kochałeś kobietę?

    By naprawdę kochać kobietę
    pozwól jej przytulać cię-
    aż poczujesz jak ona potrzebuje być dotykana
    Musisz nią oddychać-smakować jej
    aż poczujesz ją w swojej krwi
    A kiedy zobaczysz swoje nienarodzone dziecko w jej oczach
    wiesz,że naprawdę kochasz kobietę.

    Kiedy kochasz kobietę mówisz jej
    że naprawdę jej pragniesz
    Kiedy kochasz kobietę mówisz jej że jest tą jedyną
    ona potrzebuje kogoś kto powie jej
    że już zawsze będziecie razem
    Więc powiedz mi,czy kiedykolwiek naprawdę-
    naprawdę kiedykolwiek kochałeś kobietę?

    Musisz dodać jej trochę wiary-przytul ją mocno
    troszeczkę delikatności-musisz traktować ją dobrze
    Ona będzie tu dla ciebie,będzie o ciebie dbała
    Naprawdę musisz kochać swoją kobietę...

    Wtedy gdy odkryjesz że leżysz bezradnie w jej ramionach
    wiesz,że naprawdę kochasz kobietę.
    Kiedy kochasz kobietę mówisz jej
    że naprawdę jej pragniesz
    Kiedy kochasz kobietę mówisz jej że jest tą jedyną
    ona potrzebuje kogoś kto powie jej
    że to będzie trwać wiecznie
    Więc powiedz mi,czy kiedykolwiek naprawdę-
    naprawdę kiedykolwiek kochałeś kobietę?

    Po prostu powiedz mi,czy kiedykolwiek naprawdę,
    naprawdę,naprawdę kiedykolwiek kochałeś kobietę?musisz mi powiedzieć..
    Po prostu powiedz mi,czy kiedykolwiek naprawdę,
    naprawdę,naprawdę kiedykolwiek kochałeś kobietę?

    Autor: Martilove

    ♦̮̑ɜܓ- udanego piątku i weekendu. :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Jaśku :)*
      Miłe powitanie piękną piosenką :)* Po roboczym tygodniu, przy zaokiennej plusze, może pozostańmy w klimatach Bryana - a więc proponuję niebo : )))*

      Bryan Adams - Heaven

      https://www.youtube.com/watch?v=s6TtwR2Dbjg

      *** Niebo ***

      Oh, myślę o wszystkich naszych latach młodości,
      byliśmy wtedy tylko ty i ja.
      Byliśmy młodzi, szaleni i wolni.
      Teraz nic nie może ciebie zabrać ode mnie.
      Szliśmy tą drogą wcześniej,
      ale tamto jest teraz skończone.
      Ty ciągle sprawiasz, że wracam po więcej...

      Kochanie, jesteś wszystkim czego chcę,
      kiedy leżysz tutaj w moich ramionach.
      Ciężko mi teraz w to uwierzyć,
      że jesteśmy w niebie.
      A miłość jest wszystkim czego potrzebuję
      i znalazłem ją tam w twoim sercu.
      Nie jest zbyt trudno to dostrzec.
      Jesteśmy w niebie.

      Och, pewnego razu w swoim życiu znajdujesz kogoś,
      kto zmieni twój świat na lepszy,
      podniesie cię kiedy upadasz na duchu.
      Tak, nic nie mogłoby zmienić tego co dla mnie znaczysz.
      Och, wiele mógłbym powiedzieć,
      ale po prostu przytul mnie teraz,
      bo nasza miłość oświetli tę drogę.

      Kochanie, jesteś wszystkim czego chcę,
      kiedy leżysz tutaj w moich ramionach.
      Ciężko mi teraz w to uwierzyć,
      że jesteśmy w niebie.
      A miłość jest wszystkim czego potrzebuję
      i znalazłem ją tam w twoim sercu.
      Nie jest zbyt trudno to dostrzec.
      Jesteśmy w niebie.
      Tak…

      Czekałem tak długo
      na Coś by nadeszło,
      na miłość by się pojawiła.

      Teraz nasze marzenia się spełniają
      "w dobrej i złej doli"
      Tak, będę trwał przy Tobie, oh.

      Kochanie, jesteś wszystkim czego chcę,
      kiedy leżysz tutaj w moich ramionach.
      Ciężko mi teraz w to uwierzyć,
      że jesteśmy w niebie.
      A miłość jest wszystkim czego potrzebuję
      i znalazłem ją tam w twoim sercu.
      Nie jest zbyt trudno to dostrzec.
      Jesteśmy w niebie.
      Niebie...
      Oooh…

      Ciebie tylko chcę,
      Ciebie trzeba mi.

      ♦̮̑ɜܓ- wieczoru w dobrym nastroju i ciepełku :)*

      Usuń
  60. Dobry wieczór Ewuniu, Jaśku ;-)
    Nareszcie mogę zasiąść przed klawiaturą i spokojnie poczytać, posłuchać. Dzień obfitujący w sparwybardzoważne i niecieroiącezwłoki w załatwieniu. UUUh ! Oddycham pełną piersią i bez stresu !
    Piątek przywiał dzień pełen słów gorących i namiętnych, gloryfikujących miłość. Dopiszę słowami poety moje trzy grosze ;-)

    Kiedy mówimy kocham

    Słowa dobrze znane
    z tysięcy rozmów filmów książek i
    wierszy gdzie zdają się
    brzmieć bardziej
    subtelnie i znaczyć więcej
    dla nas wciąż
    pierwsze
    odkrywane codziennie na nowo
    jak pocałunki
    spragnionych kochanków które
    otwierają przed nami wciąż
    nowe tajemnice nowe smaki
    zapachy
    nowy dotyk i nowe
    znaczenia

    Kiedy dzisiaj mówię ci
    kocham
    nie znaczy to samo co
    wczoraj
    dzisiejsze kocham bogatsze
    jest dojrzalsze
    bardziej przemyślane i
    głębiej odczuwane
    jak hasło dnia na naszej
    intymnej tablicy
    mówi kim jesteś ty
    kim jestem ja
    kiedy zbliżamy się wciąż
    do siebie i jesteśmy
    już tak blisko
    na dotyk jednego czułego
    pocałunku

    - Ryszard Mierzejewski

    ... po tych wszystkich "wyznaniach " mogę tylko życzyć samych pełnej miłości chwil na popołudnie i wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Zuziu :)
      Wietrzny piątek trochę zaszalał, ale niezbyt groźnie, więc może na zaciszny, listopadowy wieczór przyda się nieco goździkowego grogu? ;)

      cynamonowe opowieści

      przed kominkiem snują się, jak nić
      wspomnienia, ze starego albumu,
      w zimowe wieczory - nie jeden raz
      opowiadane.

      o kapeluszach z szerokim rondem.
      o mereszkach na batyście, koronkach,
      krepie, o miłości niespełnionej,
      tragicznej, uwięzioną w sepii.

      o wielkich pragnieniach,
      których nie zaspokoiło życie,
      o niespełnionych marzeniach,
      zdradzie, bólu i wstydzie...

      a za oknem - gwiezdny welon,
      sceneria jak na karnawał.
      dostojna maska księżyca - lśniąca,
      niczym pomarańczowy melon.

      płomień strawił polana, grają
      jeszcze świerszcza skrzypce.
      noc zimowa, strojna stoi na progu,
      a ja, tańczę ze wspomnieniami kadryla,
      z lampką w dłoni goździkowego grogu.

      wokół mnie - wiruje czas,
      czas, jak rzeka - nieobliczalny.
      nad płomieniem pląsa chwila,
      wspomnień niebanalnych.

      - Zofia Szydzik

      Cieszę się, że wszystkie Twoje sprawy zostały załatwione pomyślnie. Miłego, cynamonowego wieczoru w domowe pieleszach :)
      Nabrałam chętki i biorę się za szarlotkę. Dieta od poniedziałku ;)

      Usuń
    2. ... smacznego !

      Pachnące słowa

      ... porankiem letnim
      miodowym nektarem lipy
      świat je obłóczy wonią kochania i
      tęsknoty
      po spragnionych błoniach dusz
      wynosząc w prześwity
      po lazur podniebny
      po księżyca złoty sierp

      co wieczór
      na krawędzi myśli
      uchylam wieko sezamu i
      szukam wonnego słowa
      pośród zdań rupieci
      co koi ból istnienia pod blizną
      by poczuć raz jeszcze - że potrafię
      ja FENIKS od nowa
      uprzątnąć życia bałagan
      z aptekarską precyzją.

      - Zofia Szydzik

      Pięknie dziękuję za dzisiejsze poezjowanie, snów dających wytchnienie od codzienności i do spotkania, dobranoc :)

      Usuń
    3. Dziękuję za zapach poezji, Zuziu :)

      Usuń
  61. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    I mija już zachlapany piętek, że pora już na "Słowo na Dobranoc" Philipa Sidney'a -

    * * *...Księżycu, pniesz się w niebo tak smutnymi kroki...* * *
    ♦̮̑ɜܓ

    Księżycu, pniesz się w niebo tak smutnymi kroki,
    Bez słów, bladością lica zdradzając jedynie
    Boleść! Jakże to — nawet więc w niebios wyżynie
    Ów łucznik czyha, strzałę dziurawiąc obłoki?
    Jeśli mogę — poznawszy sam, czym są wyroki
    Miłości — po objawach sądzić o przyczynie,
    Jeden z twej melancholii jasny wniosek płynie:
    Cierpisz, jak ja, z miłości, wędrowcze wysoki.
    Powiedz zatem, Księżycu, zdradźże, mój kompanie
    W krzywdzie — czy i tam, w górze, zwę miłość gorącą
    Brakiem rozumu? Czy i tam wierne kochanie
    Dumne piękności zawsze wzgardliwie odtrącą,
    Choćby je radowały hołdy i zaloty?
    Czy i w niebie niewdzięczność nosi miano cnoty?

    (Sonet 31) przełożył: Stanisław Barańczak

    ♦̮̑ɜܓ

    I kołysanka na dziś - Audrey Hepburn-Moon River

    Księżycowa rzeko,
    szersza niż na milę.
    Przejdę na Twój drugi brzeg pewnego dnia.
    Stary twórco marzeń,
    Ty łamaczu serc
    Dokądkolwiek zmierzasz, podążam za Tobą.

    Dwaj włóczędzy,
    Wyruszający, by zobaczyć świat.
    Tak wiele jest świata do ujrzenia
    Jesteśmy za tym samym końcem tęczy,
    Czekając za łukiem.
    Mój oddany przyjaciel*
    Księżycowa..
    Rzeka...
    ...i ja...

    ♦̮̑ɜܓ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Maleńka moja...:)))*** ...i buziak
    w usteczka..:))) * * *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobranocne bry :)*
      No więc będzie obietnica ust... :)))* i już ze spokojem mogę pożegnać piątek lirycznym Słowem, tym razem spod pióra Józefa Ruffera, polskiego malarza i poety przełomu XIX i XX wieku.

      ♦̮̑ɜܓ

      *** Obietnica ust ***

      Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje — —
      Usta moje są źródło, cudowna krynica,
      Co warg pragnienie gasi i głód warg nasyca,
      Usta moje są kąpiel i chłodzące zdroje — —

      Żmudną Miły miał drogę: poprzez niepokoje
      Chciwych tęsknic — — Pustynią jest każda tęsknica —
      Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje —
      Usta moje są źródło, cudowna krynica...

      Chwalił wargi ust moich: wiśni — bliźniąt dwoje,
      Że Słońce ich dojrzałość sądem swym zaszczyca...
      Niech przyjdzie — nie uciekam, jako tanecznica —
      Wiśniowym drzewem w sadzie, czekająca, stoję...
      Mój Miły pragnie ust mych: dam mu usta moje — —

      ♦̮̑ɜܓ

      Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Kochanie moje :)))* * * ... pora na ten najczulszy... :)))* * *

      ... ukołyszę też, za chwilę...

      Usuń
    2. ... postaram się to zrobić razem z Kayah... mmmm...

      *** Prośba do Twoich ust***

      http://www.youtube.com/watch?v=yWyh6CuwzsA

      Pocałunek dzisiaj wylądował
      Jak płochliwy ptak na mych ramionach
      A skrzydeł puch
      Dotykiem przypomina
      Że od Twych ust świat cały się zaczyna
      Pocałunki Twoje są motylem
      Co na moich ustach siadł na chwilę
      Ślad Twoich warg
      Na szyi tak jak róża zakwitł
      Noszę go jak tatuaż
      Zacałuj mi pamięć
      Ale gdy ucieknie
      Mocno pochwyć ją
      Zduś ramieniem
      Zamknij mi usta pocałunkami
      Żeby nie nazwały żalu więcej już
      Twym imieniem
      Od Twoich warg
      Myślałam przez te lata
      Zaczął się świat
      Lecz to był koniec świata
      Zacałuj mi pamięć
      Ale gdy ucieknie
      Mocno pochwyć ją
      Zduś ramieniem
      Zamknij mi usta pocałunkami
      Żeby nie nazwały żalu więcej już
      Twym imieniem
      Zacałuj moją pamięć
      Ale gdy ucieknie
      Mocno pochwyć ją
      Zduś ramieniem
      Zamknij mi usta pocałunkami
      Żeby nie nazwały żalu więcej już
      Twym imieniem
      Twym imieniem

      - słowa, muzyka i wykonanie Kayah

      ♦̮̑ɜܓ

      ... najsłodsze pa do późnego ranka bez budzika... :)))* * *
      I będzie nowy wpis, tylko o cierpliwość proszę :)*

      Usuń
  62. :)*
    Jakby się ktoś pytał, to już jest nowy wpis.

    OdpowiedzUsuń