niedziela, 8 grudnia 2013

Spod śnieżnej zaspy (wspominkowo)

Obiecałam Joasi, że pokażę Jej grudniowe fiołki. Takie były w moim ogrodzie równo tydzień temu, 1.12.2013 r.
... a po tygodniu... ogród śpi w białym puchu (fotki wspominkowe sprzed roku).
Tutaj już dzisiejszy, zimowy wschód słońca.
I jeszcze to, co "pozbierałam" rano pod blokiem... złoto na śniegu.
Spod śnieżnej zaspy

Koronką szadzi okryty pejzaż,
przestrzeń zastygła w surowej ciszy,
korale głogów w zbielałych rzęsach
mroźną półnutą wicher kołysze.

Diamenty zimy lśnią w tafli rzeki,
srebrem się mienią skrzydła gawronom,
w nadrzewnych soplach drży słońca cekin,
sen róż w chochołach cierpko utonął.

I znikąd ciepła. Chyba, że wierszem
roztopię ostre kryształki lodu,
gdy jesteś w strofach, zielenią wzejdzie
spod śnieżnej zaspy nadziei powój. 

(z szufladki sprzed roku)

89 komentarzy:

  1. Dzień dobry w mroźną niedzielę :)*
    Dziś mija rok, jak zaczęłam Impresje na nowym adresie. Czas zatoczył koło... cieszyliśmy się wspólnie zimą, wiosną, latem i jesienią... dlatego wspominkowo.
    Jeszcze trochę mam w sobie "niemocy", choróbsko się nieco przypomniało z rana, pewnie po to, by mi się zbytnio w głowie nie poprzewracało ;)
    Piękne słonko od samego świtu, skrzypiący mróz, -8 stopni. Pomyślnej niedzieli Wszystkim - i tym zdrowym, i nieco słabującym :)*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry:)

    Staram się, żeby nadziei zawsze było u mnie pod dostatkiem:) Choć to trudna sztuka, a realia nie zawsze optymistyczne....wiem jedno: staram się:)))
    Dziś skrajnie różna - od wczorajszej - pogoda.
    Słoneczko, wschód / gdybym się obudził / zapewne podobny do tego , z Lublina:) Około 3 stopni mroziku, słonko iskrzy się w śniegu, spokojnie i prawie bezwietrznie:)
    Ksawery sam się " zdekapitalizował ", ustepując miejsca - chwilowo - łagodnej zimie:)
    Jedziemy zaraz zobaczyć, jakie spustoszenie sztorm uczynił na plażach, podobno woda pozabierała wielkie ich części. Nazywa się to : " cofka "..., choć mnie to słowo, kojarzy się nie ze zjawiskami przyrodniczymi, a raczej z.... hm... problemami żołądkowymi:)
    Latam od rana, " zwiedzam " moją wielgachną szafę ścienną, przystawiłem drabinę... Szkukam mianowicie swojego zimowego szalika...bez rezultatów... Dlatego przerwałem tę niewdzięczną i mało efektywną pracę, żeby napisać parę porannych słów, uspokoić się ... by ze zdwojoinym zapałem powrócić do poszukiwań:) Kto pod...prowadził mój szalik? !!! Znalazłem za to: dwa bereciki z antenkami... Cholera! A czyje " to-to " ?
    Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek był szczęśliwym posiadaczem tychże...:) Jakaś prowokacja " radyjomaryjnych " ???
    Wracam zatem do poszukiwań, a Tobie Ewo i wszystkim życzę:
    Pogodnej, przynajmniej nastrojowo, niedzieli:)
    Na pochybel: rotawirusom, przeziębieniom... o tradycyjnej sraczce / :))) / - nie spomnę:)
    Do pogadania wieczorkiem:)
    Stanisław
    Cholera... jak piszesz " pohybel ", no jak..? A... może i dobrze..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namieszałem z tym " pohyblem ", bo faktycznie piszemy przez samo " h " :)
      Stanisław

      Usuń
    2. Witaj Staszku w słoneczną niedzielę :)
      "Pohybel" całkiem słusznie Ci się napisał - i podkreślam: słusznie, a nie "suusznie" :)))
      Ranek jak z baśni o królowej śniegu, biało, skrząco i czysto... spać nie za bardzo mogłam, obudziłam się właśnie "tradycyjne" (według najostatniejszej "mody") i tylko na chwilę wyskoczyłam na balkon i tuż przed blok, żeby cośkolwiek pozbierać w obiektyw.
      Staszku, szalik może masz... w rękawie jakiejś zeszłorocznej kurtki, której jeszcze w tym roku nie używałeś? Zdarza się w najlepszej rodzinie, zajrzyj koniecznie :))) Berecikom "z antenkom" stanowcze "niet"... chociaż za moich lat licealnych takie właśnie się nosiło (granatowe, obowiązkowo) i nikt ich nie kojarzył z niczym negatywnym. Ot, swoiste signum temporis...
      Poczekam na Twój powrót i opis, co zastałeś na plaży po cofce, bardzo jestem ciekawa, co tam teraz morze naniosło.
      Radości ze spaceru, słonka i życia... dobrego humorku na całą niedzielę, pozdrawiam serdecznie i czekam :)))

      Usuń
  3. Kiedyś kneź Dreptak jeszcze w łożnicy
    Leżał przed pójściem do łaźni, pójściem do łaźni
    Aż tu przychodzą doń wojownicy
    Hej, wojownicy odważni, bardzo odważni

    Zdumiał się kneź, koszulę spuścił,
    Co ją miał ściągnąć przez głowę,
    - A was - zapytał - kto tutaj wpuścił
    Na te komnaty kneziowe?

    Pod nimi zasię drżą aż kolana,
    Cali ze strachu się pocą, cali się pocą
    - Myśmy - rzekł jeden, przyszli do pana,
    Bo w zamku straszy coś nocą, straszy coś nocą

    Straszy, oj straszy całkiem nieźle
    Chowa się w różne framugi,
    Chodzi po zamku w jedwabnym gieźle,
    A pysk ma okropnie długi!

    Uszy ma takie wielkie jak kapcie,
    A oczka całkiem maciupcie, całkiem maciupcie
    Więc, mości książę, wy to coś złapcie
    Albo w ogóle coś zróbcie, albo coś zróbcie

    Tu kneź okazał męstwo i władzę
    I rzekł: - Nie martwcie się, goście,
    Już ja z tą zgagą sobie poradzę,
    A teraz pa! Teraz się wynoście!

    A kiedy wyszli bijąc pokłony
    Książę wyskoczył spod koca, wyskoczył spod koca
    I krzyknął, wpadłszy do izby żony
    - Ty!, co się włóczysz po nocach?
    włóczysz po nocach,
    Po nocach się włóczysz... Ty!!

    " Balladę o Kneziu Dreptaku " A. Waligórskiego, dedykuję tym wszystkim porąbanym, polskim parlamentarzystom ", którzy mozolnie uchwalili... że rok 2014 będzie w Polsce : rokiem św, Jana z Dukli!
    I niech mi tylko ktoś nie próbuje powiedzieć, że Polska to normalny kraj:))))
    A jeszcze się przy tym " dziele ": pokłócili, posprzeczali, ponawyzywali:))))
    A teraz to naprawdę zmykam.
    P.S.
    Szalik znalazłem:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      ... szybko, szybko zanim wyjdziesz, przeczytaj moją odpowiedź wyżej :)

      Usuń
    2. Dzień dobry Staszku,
      sytuacje z poszukiwaniami sezonowych sztuk odzieży znane jest mi z autopsji. Najważniejsze, że są duże, przepastne szafy, które są wstanie pomieścić to wszystko, co w danym momencie nie jest potrzebne do bieżącego używania.
      Radosnych chwil w poszukiwaniach tych, teraz najpotrzebniejszych ;-)))

      Usuń
    3. O dżizasss.... to parodia parlamentu...życie jest czasami dużo śmieszniejsze, niż kabaret. Chyba prawie cały Sejm zaraził się chorobą Macierewicza; lewitacje, cuda nad Wisłą... Po kiego diabła nam wojsko? ;-) Dać budżet MON kościelnym, a oni załatwią nam bezpieczeństwo i dobrobyt przy pomocy lewitacji i modłów. A może im Ksawery zaszkodził???
      Nie wierzę w kanonizowanych "świętych", bo cóż to oznacza? "Świętość" dla mnie, to zwykła ludzka dobroć i przyzwoitość za życia - a więc jakim prawem jakaś samozwańcza "instytucja" na ziemi uznaje kogoś, bądź nie uznaje za "świętego"? Tylko Bóg (o ile istnieje) ma do tego prawo.
      Dzięki za knezia Dreptaka; Waligórski z Chyłą zawsze na swoim miejscu ;)))

      Usuń
  4. Dzień dobry Ewuniu :)
    Rok, dwa, trzy to tak niewiele przy wieczności ;-)))
    Jak ja już dawno nie oglądałam wschodu słońca, aż wstyd o tym pisać, ale znacie moje godziny wpisów, więc...
    Zachodnia w bieli, bezsłonecznie, raczej powyżej zera. To wszystko, co nie zmieściło się we wczorajszym kalendarzu zdarzeń, będzie miało swój ciąg dalszy dzisiaj. Jeszcze przed czarną, mocną kawą, już po śniadaniu, staram się dobudzić słuchając posadzonej wczoraj na grządkach w Ogródku muzyki.
    Pięknego, relaksującego dnia z ciepełkiem płynącym wprost z najcieplejszych myśli :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Zuziu :)
      Cóż tam wschody, ja nie mogę (albo rzadko mi się to udaje) - tak jak Ty - delektować się pięknem księżycowych i gwiaździstych nocy, bo typowy skowronek ze mnie. Każdy ma swoją najlepszą porę na sen i przebudzenie, z czasem wymuszone przez zapracowane życie.
      A ja bardzo chętnie witam Wszystkich, niezależnie od ich skowronkowo-sowich preferencji ;)))
      Do czarnej mocnej dodam Ci zimową poezję na dzień dobry.

      Śnieg

      Loty kwiatów rozwitych na mistycznej łące -
      Oderwanych od łodyg, ściętych kwiatów pęki.
      Uskrzydlonych gwiazd taniec - leciuchny i miękki,
      Lotne gwiazdy srebrzyste, motyle goniące.

      Lecą... gwiazdy, motyle i kwiaty iskrzące.
      Lecą... spadły... Siew biały spod anielskiej ręki.
      Jak dziewiczej orkiestry przytłumione dźwięki
      Grają bielą barw tonów pyły wirujące.

      Tak grają, że się duszę chce rozewrzeć całą
      I tą bielą się osnuć, w tę kaskadę białą
      Nurzać duszę i mleczną srebrzyć ją ponową,

      By dziewiczą się stała, krysztalną alkową -
      A wówczas na jej szybie lustrzanej wykwitną
      Kwiaty marzeń młodzieńcze z koroną błękitną...

      - Kazimiera Zawistowska

      ... pogodne i ciepłe myśli ślę, życząc Ci dużo słonka i humoru na całą niedzielę :)))

      Usuń
    2. :)))
      Dziękuję za dodatek do kawy, smakowity ;-)
      O kolorach, to co bym powiedziała prozą, wierszem napisała Poetka.

      Lubię barwy przymglone, miękkie i spłowiałe,
      Blade tęcze, rzucone w gotyckie arkady -
      I przesiany przez liście, lubię promień blady
      Którym słońce ozłaca turny spustoszałe.

      Lubię mroki, w marmury otulone białe,
      Rozwleczonych kadzideł błękitnawe ślady.
      I rzewne, średniowieczne, naiwne ballady -
      W dźwięk gitary zaklęte idylle nieśmiałe.

      I lubię w starych freskach prześnione gawoty,
      I spłowiałych jedwabi romantyczne wonie,
      Miłosnych talizmanów sczerniałe pozłoty.

      I tęskną pieśń truwerów na taras balkonie -
      Pieśń miłosną, co lecą w omszałe krużganki
      Nad krosnami samotnej drżała kasztelanki.

      - Kazimiera Zawistowska Lubię barwy

      ... odwzajemniam pogodne i ciepłe myśli. Udanych "łowów" okiem kamery, wdzięcznych obiektów i radości z chwil bez zapracowania :)))

      Usuń
    3. Dziękuję Zuziu. Niestety, spacery i fotografowanie dzisiaj nie dla mnie... jeszcze trochę choroba mnie męczy, o czym pisałam rano. Bardzo żałuję.
      Aby zrekompensować niedobór fotek, przyniosłam Ci trochę zimowych, poetyckich kwiatów.

      Ornamentowe róże

      Świt na szybach pozostawił białe róże,
      zadziwił wschodem słońca w purpurze,
      igra refleksami na kryształach bieli,
      biel, a za bielą - następna się ścieli,

      zima trwoniąc biały puch, kładzie szal,
      okrywając dal, a za dalą - następna dal.
      Muskam lekko dłonią różany ornament,
      jest delikatny, jak miłość nad ranem,

      przetykana srebrem między włosami.
      Ile to zim za nami, a ile zim przed nami?
      Łza na policzku kryształową smugą się ścieli
      i cicho toczy się, wsiąkając w biel pościeli.

      Dotykiem - ciebie - na pamięć się uczę,
      oczy twoje - pieśnią miłosną powłóczą
      i ogniście lśnią, gdy patrzą w oczy moje,
      skrzą się jasno, jak przejrzyste zdroje.

      Świt, biel i my, skąpani w cichym jęku,
      wokół zima i białe róże z ornamentu.

      - Zofia Szydzik

      ... wszystkiego, co miłe na dzisiaj :)))

      Usuń
    4. Dobry wieczór Ewuniu :)
      " wokół zima i białe róże z ornamentu", tak myślałam przed południem, kiedy jeszcze trochę uroków Zimnego Ksawerego można było dostrzec.

      Kiedy nastanie zima
      oczekuj śniegowych gwiazdek.
      Nawet z najmniejszej chmurki
      spada śnieg jak piórka
      pięknego ptaszka.

      O, jaka piękna jest zima !
      Jaka piękna zima pod niebem !
      wołają gwiazdki śniegowe
      wirując w lodowym powietrzu,
      siadając na drzewach iglastych,
      które nie tracą zieleni,
      i zawsze są z tego dumne,
      stają się zarozumiałe.

      A gwiazdki śniegowe
      podskakują z radości.
      Ziemia jest taka kolorowa !
      Skaczą po małych krzaczkach,
      upadły na trawnik,
      i trawnik zabłyszczał w słońcu
      srebrzyście i radośnie !

      I nagle skoczyły gwiazdki
      na moją czerwoną czapkę,
      wtedy oniemiały ze zdumienia :

      Kim jesteś Czerwony,
      czy jesteś może słońcem ?

      - Jestem Człowiekiem,
      odpowiedziałam wesoło !

      - A te iglaste patyki
      to też człowiek ?
      - nie, zaśmiałam się głośno.
      To są nasze Drzewa,
      drzewa jeszcze nie nauczyły się chodzić jak ja.

      - A kto to jest człowiek ?
      zapytały gwiazdki śniegu,
      - Człowiek to jest takie drzewo,
      które umie się poruszać.
      Odpowiedziałam robiąc kulkę
      ze śniegowych gwiazdek !
      rzuciłam na mojego kolegę
      - stań ze mną do walki !

      - Jadwiga Badowska-Muszyńska Kiedy spadną gwiazdki z nieba

      ... wieczornie, radośnie, najmilej :)))

      Usuń
    5. Piękne te gwiazdki Zuziu, dziękuję :)
      Wschodnia jeszcze w gwiazdkach, iskrzą się teraz w poświacie latarni za oknem, jak zaczarowany świat z baśni, a nad nimi księżyc, cieniutki rogalik... piękny, zimowy ogród :)

      Ogród marzeń

      Pozwól mi zajrzeć do ogrodu marzeń,
      w którym roztaczasz najpiękniejsze wizje.
      Dni się zmieniają w pełne szczęścia chwile,
      usłane miłością i wielką nadzieją.

      Tutaj spełniają się twoje życzenia,
      masz moją miłość, trzymasz za ręce.
      W sennym misterium myślisz tylko o nas,
      a szczęście płynie w obłokach motylem.

      Być blisko razem, wysoko z gwiazdami,
      patrzeć na ziemię, głęboko się skłonić,
      nad nami księżyc mruży srebrne oczy.
      Odchyla kotarę do ogrodu marzeń.

      - Ryszard Kisiel

      ... miłych chwil do końca dnia, z radością i uśmiechem:)))

      Usuń
    6. :)))
      Trochę Ci zazdroszczę zaczarowanego świata jaki zima sprezentowała Wschodniej. Zachodnia już szarobura, deszczowa z plusami na termometrze. Ale od czego wyobraźnia i poezja. Tym razem w ogrodzie - taniec.

      Ewa rozbierała się ciekawie
      w jej ruchach było tyle spokoju
      a piersi jej tak łaskawe
      szybko umiały oswoić się w słońcu

      znałem ją czasem z tej nagości
      niby aż tak wiele że wcale
      a jeszcze ten kroczny kogucik
      z nęcącym grzebieniem

      tańczyła - choć muzyki nie słyszałem
      piersi jej wzbijały się w niebo
      włosami drżącej dotykała trawy
      w ogrodzie gdzie rajskie drzewko

      zakradłem się raz by jej dać
      jabłko dookoła całe rumiane
      lecz ona mnie nie widziała
      wciąż tańczyła ogrodowy taniec

      - Adam Ziemianin Taniec ogrodowy

      ... wybiła godzina ciszy nocnej, pora na ucałowanie i powiedzenie dobranoc. Dobranoc :)))

      Usuń
    7. Och, Zuziu, przepraszam... przysnęło mi się, duch mocny, ale ciało... nieposłuszne, a właściwie posłuszne już tylko Morfeuszowi ;-)
      Kłaniam się za taniec ogrodowy i w pląsach znikam... dziękuję najpiękniej, jak umiem, dobranoc, do jutra Poetyczna :)))

      Usuń
  5. Dzień dobry:)
    U mnie też był piękny wschód słońca.Niestety z poziomu parteru nie mam tak pięknych ujęć. Wejście na dach nie wchodzi w rachubę ...;)))
    Przed chwilą wróciłam ze spaceru.. Zdążyłam wykorzystać piękną pogodę bo zaczyna się chmurzyć :)

    Tyle wokół drobnego piękna

    oprócz tych chwil wyjątkowych i niecodziennych
    piękno powszednie zda się prawie nieuchwytne
    bo opatrzyło się oczom w życiu codziennym
    umyka, jakby chodziło w czapce niewidce

    świerk, co pod poduszką śniegu zwiesił ramiona
    i brzozowy listek, jak proch zwarzony grudniem
    dzień siny z zimna, co przed czasem kona
    chyląc swą głowę do snu tuż, tuż... po południu

    pąsowa róża, co zastygła wpół rozkwicie
    wiatr ją kołysze – tańczy z chochołem w uścisku
    on ją kocha – to widać – żarliwie i skrycie...
    swym sercem gorącym, jak wiosenne ognisko

    gdy za oknem zadymka – filiżanka kawy
    i cisza w domu, tylko śpiew wierzby na wietrze
    w porannym brzasku z pogranicza snu i jawy
    zanim się obudzę, zanim sen z oczu zetrę.

    Zofia Szydzik

    Udanej niedzieli wszystkim życzę a Ty Ewo wracaj do zdrowia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny wiersz Zofii, witaj Izo:)
      Brzozowe listki zwarzone grudniem... właśnie te moje, z dzisiejszych fotek, zapach porannej kawy i zimowa cisza... to naprawdę drobiny piękna nie do przecenienia.

      Zima

      spadł dzisiaj pierwszy śnieg
      już zima kochany - niestety - zima
      każdy zimowy miesiąc długi jak wiek
      każda zimowa godzina - chuda i sina

      biel zachłannie wszystko pokryła
      biel jednostajna - czysta lecz zimna
      kolory naszych włosów i ziemi - skryła
      pod szronem i białym puchem tajemnym

      a my - pójdziemy obok siebie
      po puszystych białych kobiercach
      jak dwa obłoki na niebie
      z zapachem wiosny w sercach

      wtopimy się w uścisk naszych dłoni
      nie straszne nam będą mrozy, zawieje
      nasza miłość przed chłodem nas schroni
      okryje - niczym ciepłe palto - ogrzeje

      a zima - niech sobie hula po bezdrożach
      przetacza śnieżne chmury po niebie
      a my - błądzimy po ciepłych morzach
      myślami i trwamy - trwamy dla siebie

      - Zofia Szydzik

      ... u mnie w tej chwili słońce, słońce, błękit paryski i zimowy śniegu tren... ;)
      Swoją drogą szkoda, że koty-dachowce nie umieją robić zdjęć; to dopiero byłyby ciekawe kadry... ;)))
      Dziękuję Izo za troskę, Tobie równie udanej życzę :)))

      Usuń
  6. Dobry wieczór :)*
    Po mroźnym dniu zapraszam na niedzielną, popołudniową sjestę z muzyką; jakoś dzisiaj zupełnie jej nie było w ogrodzie...
    Proponuję zatem do podwieczorkowej kawy ciepłe piosenki Nany Mouskouri, artystki o niespotykanej barwie głosu. Na początek może trochę klasyki.

    Serenade de Schubert - Nana Mouskouri

    http://www.youtube.com/watch?v=yWv-dTLiKlw

    ***

    ... dopóki nie było tu Ciebie... Nana Mouskouri - Till There Was You

    http://www.youtube.com/watch?v=ppTgMZyVBnk

    Były dzwony na wzgórzu
    Ale nigdy nie słyszałam, jak dzwoniły
    Nie, nigdy ich nie słyszałem
    Dopóki nie było tu ciebie

    Były ptaki na niebie
    Ale nigdy nie widziałem, jak latały
    Nie, nigdy ich nie widziałam
    Dopóki nie było tu ciebie

    I była muzyka
    I były zachwyty nad różami
    Opowiadają mi, że to urocze
    Pachnące smaki poranka

    Była miłość wszędzie wokół
    Ale nigdy nie słyszałam, jak śpiewała
    Nie, nigdy jej nie słyszałam
    Dopóki nie było tu ciebie

    :)*

    ... i nieśmiertelne, a piękne... Potęga miłości.

    Nana Mouskouri - The Power Of Love

    http://www.youtube.com/watch?v=XGXoTbfI26k

    Szepty o poranku
    Słodko śpiących kochanków
    Są teraz jak uderzenie pioruna
    Jak ja patrzę w Twoje oczy
    Pożądam Twojego ciała
    I czuję każdy Twój ruch
    Twój głos jest ciepły i czuły
    Miłość nie mogłaby mnie opuścić

    Bo jestem Twoją kobietą
    Ty jesteś moim mężczyzną
    Kiedykolwiek dosięgniesz mnie
    Zrobię wszystko co mogę

    Czuję się zagubiona
    W Twoich ramionach
    Kiedy nie ma świata poza nami
    Zbyt dużo do stracenia
    Do końca będę z Tobą
    Chociaż może czasem
    Wydaje się jakbym była daleko
    Nie zastanawiaj się gdzie jestem
    Bo zawsze będę blisko Ciebie

    Czekamy na coś
    Gdzieś gdzie nigdzie nie byłam
    Czasem się boję
    Ale jestem gotowa się uczyć
    Siły miłości

    Odgłos bicia Twojego serca
    Robi się czysty
    Nagle czuję, że nie można iść dalej
    Jest jak lata temu

    :)***

    ... dziękuję bardzo za posłuchanie; miło mi, jeśli komuś sprawiłam przyjemność :)*

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam w niedzielny wieczór :)
    Do bieli za oknem dorzucę trochę kolorów ;)))

    "De colores" - Nana Mouskouri

    http://www.youtube.com/watch?v=qgWhp2U8gIY

    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... oj, do primavery jeszcze daleko, ale zawsze bliżej, niż w listopadzie. Pomarzyć moooożna... ;)))
      A wiesz, że - wbrew temu, co napisałam - nie zawsze czysta biel milczeniem chłodzi?

      Stare melodie ♥♥♥♫ ♫ ♫Serce na śniegu - RENA ROLSKA

      http://www.youtube.com/watch?v=fo8xBYbnX3Y

      Trojki dwie, gonią się
      Leci w noc dzwonków głos
      W pierwszych saniach jedziesz ty
      A pochodnie sypią skry
      Co gonitwa ta nam obojgu da?

      Ty moich sań śledzisz bieg
      Rzucasz serce na śnieg
      Żywy kwita żywy płomień
      Ja sercu ogrzać się dam
      I nie będziesz już sam
      Przyjdziesz do mnie, dobrze wiem

      Wokół nas biały śnieg
      Niby stos czyściutkich kart
      Ktoś napisze może wiersz
      O przygodzie naszych serc
      Nim zasypie wiatr
      Sań podwójny ślad

      Ty moich sań śledzisz bieg
      Rzucasz serce na śnieg
      Żywy kwiat, żywy płomień
      Ja sercu ogrzać się dam
      I nie będziesz już sam
      Przyjdziesz do mnie, dobrze wiem
      Trojki skończą swój bieg
      Minie zima i śnieg
      Wiosna świat zazieleni
      Żyć bez sercu tak źle
      Dam ci swoje weź je
      Już nie zmieni tego nikt
      Trojki dwie, gonią się
      Leci w noc dzwonków głos
      W pierwszych saniach jedziesz ty
      A pochodnie sypią skry
      Co gonitwa ta nam obojgu da?

      Ty moich sań śledzisz bieg
      Rzucasz serce na śnieg
      Żywy kwita żywy płomień
      Ja sercu ogrzać się dam
      I nie będziesz już sam
      Przyjdziesz do mnie, dobrze wiem

      Wokół nas biały śnieg
      Niby stos czyściutkich kart
      Ktoś napisze może wiersz
      O przygodzie naszych serc
      Nim zasypie wiatr
      Sań podwójny ślad

      Ty moich sań śledzisz bieg
      Rzucasz serce na śnieg
      Żywy kwiat, żywy płomień
      Ja sercu ogrzać się dam
      I nie będziesz już sam
      Przyjdziesz do mnie, dobrze wiem
      Trojki skończą swój bieg
      Minie zima i śnieg
      Wiosna świat zazieleni
      Żyć bez sercu tak źle
      Dam ci swoje weź je
      Już nie zmieni tego nikt.

      - autor: Zbigniew Stawecki, kompozytor: Arno Babadżanian.

      Wieczoru z ciepełkiem uczuć i pieca ;)))

      Usuń
    2. :)))
      Aż mi się cieplej zrobiło.Dziękuję :)
      I już wiersz na dobranoc :)

      Zimowa noc

      Świat w uroczystym śpi skupieniu.
      Śnieg drobnym pyłem srebra prószy.
      Słuchajmy w ciszy i milczeniu
      Mistycznych pieśni naszej duszy.

      Kładzie się długa noc zimowa
      Na lśniące bielą pól kobierce.
      Noc szepce nam tajemne słowa,
      Że mamy jedno wspólne serce.

      Módlmy się... Cisza uroczysta,
      Jak rozmodlony tłum w kościele...
      Miłości mej symfonia czysta
      Po polach w dal się śniegiem ściele...

      Julian Tuwim

      Specjalnie dla Ciebie Ewo rekompensata za brak spaceru :)))

      Zimowa Zaduma

      https://www.youtube.com/watch?v=XhHDKr16Z2o

      Dobranoc Ewo i Ogrodnicy. Pięknych zimowych snów...:)))

      Usuń
    3. Zadumałam zimowo... śliczne :) A u mnie za oknem znów zawieja śnieżna... och, jeszcze ta zima...

      Maryla Rodowicz - Jeszcze zima

      http://www.youtube.com/watch?v=e1_1rzjVtQ4

      słowa: Agnieszka Osiecka
      muzyka: Adam Sławiński

      Jeszcze zima, ptaki chudną,
      chudym ptakom głosu brak.
      W krótkie popołudnia grudnia
      w białej chmurze milczy ptak.
      Jeszcze zima, dym się włóczy,
      w wielkiej biedzie żyje kot
      i po cichu nuci, mruczy:
      kiedy wróci trzmiela lot...

      Pod śniegiem świat pochylony,
      siwieje mrozu brew.
      To pora zmierzchów czerwonych,
      to pora czarnych drzew.
      A wiatr w kominie śpi, bo ciemno.
      A ja? Co ja? Co będzie ze mną?

      Jeszcze oczy ci rozjaśnia
      moje słowo i mój gest.
      Jeszcze świecę ci jak gwiazda,
      ale to już nie tak jest.
      Jeszcze tyle trzeba przebyć
      niewesołych, bladych zim.
      Czy nam zimy wynagrodzi
      letnich ognisk wonny dym?

      Pod śniegiem świat pochylony,
      siwieje mrozu brew.
      To pora zmierzchów czerwonych,
      to pora czarnych drzew.
      A wiatr w kominie śpi, bo ciemno.
      A ja? Co ja? Co będzie ze mną?

      ***

      ... dziękuję Ci pięknie za dziś, a jutro... jutro będzie lepiej :)
      Dobranoc, Izo cieplutkich, miękkich, jak puch snów :)))

      Usuń
    4. ...i jeszcze mam dla Ciebie zimowe impresje...

      http://www.youtube.com/watch?v=4pHKtpxu2qQ

      :))) pa...

      Usuń
    5. Przecudne.Dziękuję. Pa :)))*

      Usuń
  8. Dobry wieczór, a może i popołudnie/?/

    Nana Mouskouri - Guantanamera - YouTube

    www.youtube.com/watch?v=uIjSPFgQl00

    Krótki koncert Nany Mouskouri " wzbogacę " Jej wykonaniem: słynnego i znanego z setek interpretacji, utworem: " Guantamera ".
    Ileż to wspaniałych Wykonawczyń i Wykonawców przykrył kurz upływającego czasu, a kiedyś przecież te utwory nucił cały swiat:)
    Byliśmy dziś w Orłowie, wyjazd na Półwysep odpuściłem, bo tam prawdopodobnie wszystko zasypane i nieodśnieżone i stąd: kłopot z zaparkowaniem:)
    Morze nie wyżądziło wielkich strat ale faktycznie nieżle powiało, czego skutki widoczne były na orłowskiej plaży oraz przy Orłowskim Klifie. Zawsze tam można przejść idąc brzegiem morza, w stronę Redłowa - dziś było to raczej niemozliwe.
    No chyba, że w gatkach, boso, ale nawet ja, na taki ekstremalny wyczyn/ minus 3 stopnie/ się nie zdobyłem:) O Iwonie nie wspomnę, bo ona bardziej jeszcze strachliwa jest...
    Na plaży widać dokąd woda dochodziła, bo naniosło wiele glonów, morszczynu pęcherzykowatego i nieznanego mi bliżej " zielska " - trawy morskiej,bałtyckich skorupiaków. Najlepiej obserwować działanie huraganu, na żywo " ale todoświadczenie dość trudne, a i odzienie trzeba mieć odpowiednie,by ustrzec się: pyłu słonej wody oraz zadymek z piasku plażowego zacinajacego jak śrut:)
    Dziś było już spokojnie, nawet trochę słoneczka:)
    A teraz delektując się grzanym piwem - pozdrawiam. Za oknem znowu śnieżek popaduje,wiatr ustał. Może na święta zima się utrzyma?
    Miłego wieczoru, pozdrawiamy:
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kara:
      Piszemy: wyrządzić, wyrządzić, wyrządzić, wyrządzić - stary capie! To do mnie:)))

      Usuń
    2. Dobry wieczór Staszku :)
      Jaki znów stary capie, młody Człowieku, litości... I znowu mnie przyprawiłeś o kolkę ze śmiechu :))))) Kocham Twój fantastyczny humor, bo największego smutasa może doprowadzić do zajadów :)
      Wielkie dzięki za Guantanamerę, to też wspaniały utwór, którego słuchało się i śpiewało kiedyś w nieskończoność. niewiele jest dzisiaj tak melodyjnych przebojów, wykonanych przez utalentowanych artystów i do tego łatwo wpadających w ucho. Nie wiem, jak można zachwycać się współczesną sieczką muzyczną, albo beztalenciami z drewnianym głosikiem, których jedynym atutem jest umiejętność kręcenia tyłkiem na scenie i... duuuże, niebieskie oczy. Oczywiście, nie uogólniam, bo i dziś jest sporo dobrych głosów, przy czym świetnych kompozycji i tekstów jakby coraz mniej. Nana skończyła w tym roku 79 lat, nie słyszałam jej dawno...
      Dla Ciebie - Nana Mouskouri - Irene (1968)

      http://www.youtube.com/watch?v=0wh2Ud9-DSE

      Nigdzie dziś nie wychodziłam z wiadomych przyczyn, a słońce było po prostu przepiękne, z lekkim mrozem, jak u Ciebie. Czytanie, spanie, słuchanie, czytanie, gotowanie marchewki z ryżem, jedzenie (od niechcenia) porządkowanie zdjęć, rozmowy... i dochodzenie do siebie. Chyba już wiem, gdzie to jest... ;-)))
      Piwko mogę z Tobą wypić... wirtualnie. Twoje zdrowie, Staszku, pozdrawiam wieczornie, uściski dla Iwonki :)))

      Usuń
  9. Bry wiecór syćkim.:)*

    Mie tam ciepło pod kordełkom. Cięgiem ino se śpie, ale juz mi sie zackniło
    za Wami i musiołech tutej przycłapać.:)))*

    Hipochondryk spod jaśniejącej góry
    znalazł se swą chorobę po raz wtóry.
    Kaszle, ma dreszcze
    i także pluje jeszcze.
    Chciałby też obsługi kilku młodych hurys.

    Pozdrawiam...:)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nana Mouskouri & Julio Iglesias - My Love -

      http://www.youtube.com/watch?v=T80x3qAbYLo

      :)***

      Usuń
    2. Bry wieczór Jasieńku :)*
      No to mamy "hipochondryków" dwóch, a raczej dwoje...

      Hipochondryczka z miasta Lublina
      w brzusznych boleściach dzień rozpoczyna.
      Hurysą byłaby migiem,
      a wirus mówi: a figę!
      I tak oto dobrych chęci... jest finał.

      Zdróweńka... :)))*

      Usuń
    3. ... i załącznik muzyczny, bo jednak nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać...

      Elvis Presley - Nana Mouskouri - And I Love you So

      http://www.youtube.com/watch?v=Mx3Oq94p8KI

      :)***

      Usuń
    4. Gdy się spotkają hipochondryk i hipochondryczką
      To pewne jest, że będą chorzy naraz na wszystko
      Będą narzekać tak po połowie
      Tę panią z kosą mają w głowie
      Wciąż myślą, że ich wywiozą karawanem, jak bryczką.

      :)))*

      Usuń
    5. ❤ A Place In My Heart Nana Mouskouri

      http://www.youtube.com/watch?v=u9Z1t36CSxA

      :)))*

      Usuń
    6. E, tam...

      Gdy się we dwoje spotkają wreszcie,
      znikną wirusy, zostaną dreszcze...
      i słodkie chucie,
      sto innych uciech...
      kostucha tylko z zazdrości westchnie.

      :)))*

      Usuń
    7. eh...

      Nana Mouskouri - I have a dream

      http://www.youtube.com/watch?v=HCXIGJ9y9rk

      :)))***

      Usuń
    8. OOOOO!!!!! Fiolki!!!! I do tego jeszcze zadedykowane! Witaj Ewuniu, dobry wieczor mili. Fiolki- ulubione, - poprostu fenomen symboliczny. Wsrod i mimo. Piekne, drobne, malutkie, pachnace- a jednak. Personifikacja piekna i milosci - godny Afrodyty - to poprostu cudo . Slodkie fiolki,....Calutki ogrodek od stop do glow, to slodki bukiecik, ach! ach!. Pieknie dziekuje i plasam sobie z radosci - choc w glowie sie kreci i mozna ja stracic. :-)
      http://www.youtube.com/watch?v=Ybs0x1EaAPQ

      Sciskam slicznie Ewuniu, i pozdrawiam milo ogrodniczki i ogrodnikow

      Usuń
    9. Kochani, powoli oczka robia mi sie samodzielne. A niezaleznosc uszanowac trza przecie. Zycze Wam wszystkim spokojnej nocki i kolorowych snow. I niech Krolowa Sniegu przysni Wam sie bajkowo pod cieplymi pierzynkami.

      http://www.youtube.com/watch?v=HQbGHfuR3D8

      Dobranoc mili, dobranoc

      Usuń
    10. Witaj fiołkowa Joasiu :)))
      Cieszę się, że sprawiłam Ci radość tymi maluszkami. Podejrzewam, że pod śniegową kołderką dalej kwitną... Wiesz? Nawet pachniały... Pokora, skromność, a także bardzo subtelne uczucie i przepiękne wspomnienia - chyba każda dziewczyna dostała bukiecik fiołków od tego naj... naj... na pierwszej randce :)))
      Cudny taniec, Joasiu, zaiste królewski, dworski, dystyngowany... prześliczne flecicki, bardzo Ci dziękuję :)
      Ach - i pomarzmy sobie na dobranoc...

      Wielki romans...

      http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=F3EsLmZA90U

      Gdy w ogrodzie Capulettich piękna Julia gubi serce
      w innym miejscu dla pasterki młody pasterz umrzeć chce.
      W księżycowej letniej ciszy nikt kochanków nie usłyszy
      tylko słowik i poeta o nich wie

      Wielki romans i cudowna wielka miłość
      jakiej przedtem ani potem już nie było.
      Jak symfonia lub poemat gdzie historia dała temat
      a legenda opowiada dalszy ciąg.

      Wielki romans i cudowna lecz największa miłość sama
      gdy scenariusz dla niej pisze wielki dramat
      w głównej roli miłość pierwsza
      choć umiera żyje w wierszach,
      żyje w wierszach dawnych ksiąg.

      Dziś w ogrodzie Capulettich biały kamień ślady znaczy.
      Czy umiemy mocno kochac? Tak jak dawniej - któż to wie?
      Może księżyc wsród neonów nową znajdzie nam Weronę
      a poeta nas przekona, że znów jest.

      Wielki romans i cudowna wielka miłość
      jakiej przedtem ani potem już nie było.
      Jak symfonia lub poemat gdzie historia dała temat
      a legenda opowiada dalszy ciąg.

      Wielki romans i cudowna lecz największa miłość sama
      gdy scenariusz dla niej pisze wielki dramat
      w głównej roli miłość pierwsza
      choć umiera żyje w wierszach,
      żyje w wierszach dawnych ksiąg.

      (śpiewa Waldemar Kocoń)

      ... dobranoc Joasiu, do jutra, pa :)


      Usuń
    11. ... i ta celtycka kołysanka dla Ciebie jeszcze na miły sen.

      Beautiful Fairy Music - Night Fairies

      http://www.youtube.com/watch?v=_gf90k_3-xA

      najpiękniejszych snów Joasiu, przytulam mocno :)

      Usuń
  10. Niedziela, niedziela i już po. I nadeszła pora dla "Słowa na Dobranoc", a wypowie
    je Gottfried August Bürger -

    ❤❤❤...Miłość wzajemna...❤❤❤

    Gdybym wiedział, że tyś mnie
    Choć odrobinę umiłowała
    I z uczuć, które tobie ślę,
    Część setną w sercu zachowała,

    Że wdzięczność twoja na mój znak
    Odpowiedź chociaż w części da mi
    I usta twoje, gorące tak,
    Obdarzą mnie pocałunkami:

    Wtedy, o nieba, serce wprost
    W miłości się roztopi całe!
    Ciało i dusza poznają w lot,
    Że nie daremnie cię kochałem!

    Łaska wzajemna przysparza łask,
    Miłość wzajemną miłość przywoła
    I rozżarzy w uczucia blask
    Iskierkę tlącą się w popiołach.

    Przełożył: Jan Koprowski

    .இڿڰۣ-ڰ

    A kołysankę zaśpiewa - NANA MOUSKOURI The White Rose Of Athens

    http://www.youtube.com/watch?v=3G2Bl3KX7fY

    .இڿڰۣ-ڰ

    Dobranoc, dobranoc impresjonistom i Tobie Muzo moja,:)))*** ...zdrowiej mi
    ...czułe pa do jutra.:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudny wiersz, śliczna muzyka ... a moja dobranocka niech dziś będzie z romantycznym, zimowym spacerem.

      **¨`**Zimowy spacer **¨`**

      Popatrz, świat cały w śnieżnej szacie,
      na drzewach biel tak uroczysta,
      weź mnie za rękę, chodź na spacer,
      ciepło ma w dłoniach naszych przystań.

      Chwila mieć będzie inny wymiar,
      chrzęst śniegu dźwięczy jak muzyka,
      blask Twoich oczu las rozwidnia,
      wśród niebosiężnych sosen wzdychań.

      Wiatr, co policzki zimnem chłosta,
      nie zdoła schłodzić uczuć, myśli,
      bo w naszych sercach miłość, wiosna
      kwitnie w tej bieli jak przebiśnieg...

      EP

      .இڿڰۣ-ڰ

      Dobranoc, dobranoc Impresjonistom ogrodowym i Tobie Mileńki mój :)))*** ... przecież to co kwitnie, jest najważniejsze, wiesz...:)))***

      ... i jeszcze zagram... chociaż ukradłeś mi kołysankę :)*

      Usuń
    2. ... i delikatnie, słodko... Nana Mouskouri - Only Love

      http://www.youtube.com/watch?v=4saETJVfkfQ

      ... też mi zdrowiej... a teraz już najczulej do ranka :)***

      Usuń
  11. Dzień dobry :)*

    Na powitanie przyniosłem koszyczek zimowych fiołków .:)))*

    Nana Mouskouri - La Violetera - Sprzedająca fiołki

    http://www.youtube.com/watch?v=XQw-fD7xASA

    Radosnego i miłego dnia odwiedzającym paniom i panom.:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Jasieńku :)*
      Tak cudnego powitania jeszcze nie miałam, rozkoszny ten koszyczek zimowych fiołków, słucham i oglądam trzeci raz, a wszystko się we mnie uśmiecha :)))***
      Przepiękne kompozycje i wiązanki, miłe dla oka i duszy zwłaszcza dziś, gdy za oknem rozpaprany krajobraz z deszczo-śniegiem czy też śniego-deszczem...
      Sprawiłeś mi niebywałą frajdę, dzięki stokrotne :)*
      W podzięce za prezent i na miłe przebudzenie dla Ciebie niech zaśpiewa znakomity duet.
      Kiedy myślę o Tobie... Cuando pienso en tì - Nana Mouskouri - Julio Iglesias

      http://www.youtube.com/watch?v=BZFVFKQHqzw

      Ukłon i całuski na dzień dobry z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia :)***
      Mam nadzieję, że w takim stanie do pracy się dziś nie wybierasz...

      Usuń
  12. Poniedziałkowe bry Wszystkim :)*
    Rozmazał się dzień na Wschodniej, za oknem senne, pochmurne zero i siąpiąco-kapiąca aura. Wiatr duje, szarpie nagie gałęzie i parasole... Trochę bieli jeszcze zostało, bo w nocy sypnęło gęstym śniegiem.
    W taki dzień nastrój ratuje ciepełko domu, aromat porannej kawy i łyczek poezji śpiewanej z odrobiną czułości i pejzażami nieba; może ciut w nawiązaniu do tych wczorajszych, z moich fotografii, chociaż... niekoniecznie :)*

    Pejzaże nieba - Michał Bajor

    http://www.youtube.com/watch?v=l_NykJJ1D0U

    Pejzaże nieba
    z twych oczu znam
    Im nie potrzeba
    złoconych ram
    Bo w powiek mgnieniach
    milionem mienią się gwiazd
    Świtu łagodny blask
    mieszka tam

    Jest tyle cieni
    i chmur i mgieł
    w pejzażach ziemi
    wokoło mnie
    A w twym spojrzeniu
    jakby zatrzymał się czas
    Kryształ nieba bez skaz
    mieszka tam

    Za tę nieba jedną łzę
    oddam ziemi garście dwie
    Nie mów, że tak wiele
    za niewiele chcę
    Dziś pragnę zmieszać pył z mych rąk
    z rosą z twych niebiańskich łąk
    na całe noce, całe dnie

    Pejzaże nieba
    z twych oczu znam
    Im nie potrzeba
    złoconych ram
    Jest w nich zdziwienie
    Senne marzenie w nich drga
    Tylko nie wiem czy ja
    jestem tam

    Za tę nieba jedną łzę.....itd.
    Za tę nieba łzę
    Całe noce, dnie
    Milionem mienią się gwiazd
    Świtu łagodny blask
    mieszka tam

    słowa: Andrzej Ozga, muzyka: Piotr Rubik

    ... a komu jeszcze jest szaro, smutno i byle jak, zachęcam do posłuchania i obejrzenia Jaśkowego prezentu z koszyczkiem zimowych fiołków. Udanego poniedziałku, tygodnia... do jaśniejszych dni już coraz bliżej :)***

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzień dobry :)
    Skoro w grudniu mamy fiołki to może też być majowy wschód słońca ;)))

    Po wschodzie słońca

    Słońce weszło. Z roś nieoschły jeszcze
    Ranek wiejskiej, majowej niedzieli.
    Trawę świeże przebiegają dreszcze,
    Jak chłód ciało po zdrowej kąpieli.

    Ziemia sama sobą się zachwyca,
    Że umyta, czysta, nieskalana,
    Jakby jakaś niebieska świetlica
    Przez anioły ślicznie posprzątana.

    Pod drzewami długie, modre cienie
    Przeciągają jeszcze po śnie członki,
    Łan się kłoni chwaląc nieb sklepienie,
    Gdzie się w śpiew roztapiają skowronki.

    Jak z czerwonych ust jasne uśmiechy,
    Z róż motyle wzlatują w blask wschodu,
    A w oddali słomiane chat strzechy
    Są jak ule złote, pełne miodu.

    Jeszcze ludzie nie wyjrzeli z domu,
    Wszystko młodą nowością rozkwita,
    Ziemia zda się nie znana nikomu,
    Jakby jeszcze nie była odkryta.

    Oko patrzy dziecinnie zdumione,
    Jakby pierwszy raz świat dziś widziało:
    Jak to dobrze, że drzewa zielone
    I że niebo nad ziemią jest całą.

    Leopold Staff

    Dobrego dnia pomimo chlapy za oknem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Izo: :)
      W grudniu fiołki - to całkiem możliwe, corpus "delicti" na zdjęciu powyżej... ale żeby majowy wschód słońca? O tej porze tylko poezja i duża wyobraźnia, fakt ;)
      Do dzisiejszej, raczej późnojesiennej, niż zimowej pluchy, dobrałam jeszcze balladę z szalejem wiosennym... w spojrzeniu.

      Ballada zimowa

      z tobą pić nie muszę alkoholi
      żebyś uderzyła do głowy
      gdy przez stół patrzymy sobie w oczy
      to się człowiek do dna zauroczy

      co masz w środku pod tymi lodami
      jak je stopić serca dotykiem
      żebyś wybuchnęła w dłoni
      najgorętszym nagim erotykiem

      jeszcze dzieli nas lodowa tafla
      lecz już tu i tam zaczyna trzaskać
      to wezbrane zduszone słońca
      pragną się wyłamać z potrzasku

      już ruszają w lutych oczach pierwsze lody
      rozstępują się śniegi na trwałe
      i tak mocno uderza do głowy
      twoich spojrzeń wiosenny szalej

      - Józef Baran

      Dobrej aury wewnętrznej na poniedziałkowe plany :)))
      Teraz, chciał nie chciał, muszę wyskoczyć z domu i pozałatwiać parę niecierpiących zwłoki spraw. Zatem na razie - i do spotkania w pachnącym fiołkami, zimowym ogrodzie :)

      Usuń
    2. :)
      Wiem, że w Wałczu nie ma prądu, Izo, może więc później posłuchasz na dobranoc puszystej kołysanki...

      ☾ Lullabies ☽ Will help make your Kids feel sleepy...

      http://www.youtube.com/watch?v=0nXzUP2gGqg

      Dobrej nocki Izo, romantycznych snów, a na jutro dobrego zasilania, pa :)))

      Usuń
  14. Dzień dobry Ewuniu, Ogrodnicy :)
    Pogoda za oknem nie zachęca do wychylenia nosa poza ciepłe, przytulne mieszkanko. Szaro, deszczowo. Na rozjaśnienie szarości, poprawienie nastroju i dzień dobry przytoczę zeszłoroczny wiersz Gospodyni Ogródka ;-)))

    Rok obrachunek robi w liściach,
    poeci wiersze porządkują,
    zmarszczony mrozem stawu kryształ
    nie da odbicia sennym chmurom.

    Szare powietrze mgłą zasnute,
    nad ranem krążył płatek śniegu,
    klonowy liść w pozłocie kruchej
    drga w pierwszych taktach zimnych etiud.

    W palecie brązów las zasypia,
    wiatr załkał się w nostalgii bezmiar,
    tylko w wieczoru zakulisiach
    pachnie cynamon i poezja.

    - Ewa Pilipczuk Początek grudnia

    Ciepełka, uśmiechu i miłego dnia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Zuziu :)
      Dziękuję za przypomnienie grudniowych strof :) Właśnie rozkoszuję się domowym ciepełkiem i spokojem po nieco zaganianym dniu. Wszystkie pilne sprawy wyleciały pomyślnie z terminarza, zdrowie mniej więcej w porządku, a od jutra wracam do zawodowych zajęć. Ale najpierw poniedziałkowy wieczór z grudniową poezją.

      Zapach grudnia

      Grudniowy dzień w zapachu spalonej wanilii
      Herbata słodzona cytryną deszczu
      Ma w sobie całą zieleń wiosny
      Gorący oddech słońca lata
      Owoce jesiennego spaceru
      Dojrzałą miłość przed rozstaniem

      Grudniowy dzień w zapachu tęsknoty
      Mokro i szaro jak w zapowiedzi zimy

      Gorzko powita ciebie świat
      Zamglony
      Ziemia przestanie karmić
      twoje oczy
      W oczekiwaniu na dalekie podróże
      do gwiazd

      Idziesz pod parasolem wiersza
      A mgła osłania rozpięty pustki płaszcz

      Grudniowy dzień w zapachu ciszy
      Krokami zmierzy sen

      - Michał Maczubski

      Na Wschodniej zerwał się północny wiatr i wszystko wskazuje na to, że na noc chwyci mróz, a to dopiero będzie szklanka po dzisiejszym śniego-deszczu. ...
      ... spokojnych, ciepłych godzin popołudniowo - wieczornych, z uśmiechem :)))

      Usuń
    2. Dobry wieczór Ewuniu :)
      Po przeczytaniu zamieszczonego przez Ciebie wiersza zaczęłam się zastanawiać nad zapachami. Przez lata moje ulubione zapachy zmieniały się tak, jak zmieniałam upodobania do filmów, kolorów, smaków. Nad taką ewentualnością jak w wierszu raczej się nie zastanawiałam, a może powinnam ?

      III

      Teraz, kiedy czuję miłość,
      Interesują mnie zapachy.
      Nigdy wcześniej nie interesowało mnie, że kwiat ma zapach.
      Teraz czuję zapach kwiatów, jakbym widział coś nowego.
      Dobrze wiedziałem, że one pachną, tak jak wiedziałem, że istnieją.
      Są to rzeczy, które się wie z zewnątrz.
      Lecz teraz wiem to dzięki oddechowi tyłem głowy.
      Dziś kwiaty smakują mi dobrze na podniebieniu, którym się wącha.
      Teraz czasem budzę się i wącham, zanim zobaczę.

      - Alberto Caeiro Z cyklu Pasterz zakochany
      ........................tłumaczył Wojciech Charchalis

      Trochę zazdroszczę Twojego dopięcia, u mnie jeszcze nie do końca zakończyłam dzisiejszy dzień pracy, półmetek już minął lecz jeszcze pewne sprawy są do dopięcia.
      Nie mniej pięknych chwil wypoczynku życzę, ciesząc się z Twojej dobrej kondycji zdrowotnej, pa :)))

      Usuń
    3. Zuziu,
      Trudno jest oddać zapach w poezji, ale Alberto Caeiro zrobił to w tak sugestywny sposób, że można odczuć cały aromat miłości. A przecież nie chodzi tu o bzy, jaśminy, czy chociażby kawę, które nietrudno powąchać ;-) Sytuacje, nastrój też potrafią pachnieć, nawet bardzo przyjemnie. Jak może pamiętasz, Andrzejowi Waligórskiemu pachniał "lewy wyskok tatusia". Leopoldowi Staffowi zaś pachniał zmierzch...

      Woń zmierzchu
      (Jadwidze Bandrowskiej)

      Gdy nie dosnute dzienne opowieści
      Rozgwar ptaszęcy spiesznie dopowiada
      Przed nocą z wiewem, co w liściach szeleści,
      I w sen głos wszelki powoli zapada:

      Niskiego zmierzchu bezbarwna pokora,
      Pod wysokością gwiezdnych majestatów,
      Oniemia ogród i w ciszy wieczora
      Woń niewymowna jest milczeniem kwiatów.

      Życzę Ci Zuziu dopięcia wszystkich, poniedziałkowych spraw, chociaż sama dobrze wiem, że potrafią się odbijać echem jeszcze we wtorek. Z radością odbiorę Twój finał wieczorem, albo nawet późną nocą; wypocznij dobrze :)))

      Usuń
    4. ...ehh, Ewuniu, właśnie szykowałam na dobranoc " lewy wyskok tatusia", trudno, muszę poszukać bardziej subtelnego zapachu ;-))) Jest, mam nadzieję, że czytający przymknąwszy oczy poczują egzotykę nie tylko w słowach ;-)

      Kiedy przymknąwszy oczy w ciepły zmierzch jesieni
      Wdycham twojego łona upalnego wonie,
      Widzę szczęśliwe rzeki, w których słońce płonie
      Monotonnie i blaskiem na fali się mieni.

      Oto wyspa leniwa, jakieś dziwne drzewa
      I wspaniałe owoce natura jej dała;
      Mężczyźni mają wiotkie, ale silne ciała,
      A wzrok kobiet przedziwną szczerością zdumiewa.

      Wiedziony twym zapachem w stref cudownych stronę,
      Widzę port, a w nim maszty i zwinięte żagle,
      Jeszcze teraz morskimi falami znużone,

      Kiedy się nad zielonym tamaryszkiem waży
      Woń w powietrzu i w nozdrza moje wnika nagle,
      Mieszając się w mej duszy z śpiewem marynarzy.

      - Charles Baudelaire Zapach egzotyczny
      ..............................tłumaczenie Seweryn Pollak

      ... i tym zapachem mówię dzisiaj Gospodyni i Ogródkowi dobranoc, pa :)))

      Usuń
    5. Piękne dzięki Zuziu za tę czarowną, egzotyczną woń :) To jeszcze zostawię Ci leciutki, zmysłowy zapach perfum na dobrą noc.

      Perfumy

      Zostaje po niej
      wonna zjawa:

      niewidzialny meszek
      na płatku ucha,

      nagi nadgarstek,

      pieszczą się wzajem
      jak czuli kochankowie,

      i skrapiają kształt
      jej obojczyka,

      potem tylko powietrze
      żywe jej osobą

      - Craig Raine
      tłum. Jerzy Jarniewicz

      Kojących, kolorowych snów Zuziu, pogodnego przebudzenia, pa, do jutra :)))

      Usuń
  15. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    Pierwszy dzień nowego tygodnia mija nawet bez szczególnych wydarzeń
    typu orkan, czy trzaskającego mrozu, bądź szalonej śnieżycy i dał trochę
    wytchnienia po przebytych chorobach. Jednak przychodzi już czas dla
    "Słowa na Dobranoc", w którym wypowie się Tadeusz Borowski -

    ***...Wiesz, myślę coraz częściej...***

    .இڿڰۣ-ڰ

    Wiesz, myślę coraz częściej,
    że trzeba wrócić.
    Może cię spotkam, a szczęście?
    Przecież szczęście to razem się smucić.

    Właśnie patrzę w księżycowe okno
    i słuch natężam.
    Pusto. Gdzieś szumi wiatr. Samotny
    wśród liści — księżyc.

    Koło złociste zza liści wyszło,
    toczy się w wietrze.
    Takie księżyce były nad Wisłą,
    tylko że bledsze.

    Nawet Wielki Wóz przejazdem w drzewie
    tkwi o północy
    tak jak u nas. Ale tutaj? Nie wiem
    naprawdę — po co.

    Cóż tu? Tęsknota i noce bez snu,
    jakieś ulice i czyjeś wiersze.
    Żyję. I z ludzi, nie-ludzi jestem.
    Displaced Person.

    Myślę o tobie. Wiem, że trzeba odejść,
    może powróci, co przeszło,
    chociaż nie wiem, jaka będzie młodość
    ani gdzie jesteś.

    Ale będę, miła, zawsze twoim
    albo niczyim.
    Słuchaj,
    słuchaj, przeczytaj ten wiersz,
    jeśli gdziekolwiek żyjesz.

    .இڿڰۣ-ڰ

    Do koszyka z fiołkami dołożę - Roses are red my love - Jima Reeves'a

    http://www.youtube.com/watch?v=0yjQEvHYPgA

    .இڿڰۣ-ڰ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie moja Miła.:)))***... Boćkom Cię czule...:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór dobranocne, Jasieńku :)*
      Cieszę się bardzo, że się lepiej czujesz, a Twoje dzisiejsze fiołki pachniały mi przez cały zachlapany poniedziałek... a teraz jeszcze róże... :)*
      Na wieczór przyszedł mróz, czas więc pożegnać dzień gorącym wierszem klasyka; niech dziś w Słowie na dobranoc moje myśli wypowie Kazimierz Przerwa-Tetmajer.

      *** Kocham Cię, tęsknię... ***

      Kocham Cię! Tęsknię! Wołam Cię do siebie!
      Świat cały Twojem nazywam imieniem!
      Tyś jest mą wiarą na wysokim niebie,
      Tyś jest mi całej ludzkości wcieleniem...

      Przez Ciebie kocham, nienawidzę... W Twojem
      istnieniu źródło mojego istnienia;
      Ty jesteś mojem sercem, krwi mojej zdrojem
      i duszy mojej Tyś harfą z płomienia!

      .இڿڰۣ-ڰ

      Dobranoc, dobranoc Lirycznym i Tobie Miły mój :)))***... "kocham Cię, tęsknię"...:))) **♥**

      ... a ukołysanka za chwilkę...

      Usuń
    2. ... i już kołyszę, dzisiaj z piosenką holenderskiego zespołu Ten Sharp - You.

      *** Ty ***

      http://www.youtube.com/watch?v=Fsc-oT9PsSQ

      Wszystko jest ze mną w porządku
      Tak długo, jak długo przy mnie jesteś
      Mów, albo po prostu nie mów nic
      Nie mam nic przeciwko
      Twoje oblicze nigdy nie kłamie
      Zawsze byłam w biegu,
      Przekonując się czego szukam
      Zawsze byłam niepewna,
      Aż do czasu gdy znalazłam ciebie
      Słowa często nie przychodzą łatwo
      Nigdy się nie nauczyłam, żeby ukazać swoje wnętrze
      Och! nie skarbie, a ty zawsze cierpliwy,
      Wyciągający to co chcę ukryć
      Zawsze byłam w biegu, przekonując się czego szukam
      Zawsze byłam niepewna,
      Aż do czasu gdy odnalazłam ciebie

      Ref.
      Ty ...ty jesteś zawsze w moich myślach
      Ty...ty jesteś jedyną rzeczą dla której żyję
      Ty...ty jesteś moim nieustającym życiem
      Jesteś moją zawsze lśniącą gwiazdą
      Jesteś mój na zawsze

      Noc, jest zawsze dobrym przyjacielem
      Kieliszek wina i światło nisko rozproszone
      I ty leżący obok mnie
      Ja pełna miłości i wypełniona nadzieją.

      Ref.
      Ty...ty jesteś zawsze w mojej głowie
      Ty...ty jesteś jedyną rzeczą dla której żyję
      Ty...ty jesteś moim wiecznym płomieniem
      Czy nie wiesz, że jesteś moją zawsze mieniącą się gwiazdą
      Jesteś mój na zawsze…

      .இڿڰۣ-ڰ

      pa...You're mine forever ... z czułością i boćkaniem :))))***

      Usuń
  16. Witam we wtorek :)*
    Najciemniejsze dni roku właśnie dotarły do apogeum... a przy tym noc przyniosła bardzo mroźne powietrze, za oknem na tę chwilę -7 st.
    Czas mi ucieka kurcgalopkiem, a więc szybka kawa (zaryzykuję) na stojąco i odlot w teren. Jeszcze tylko ciepła przebudzanka z odrobiną nieba, w wykonaniu zespołu Tax Free.

    *** Moje małe nieba ***

    http://www.youtube.com/watch?v=1HyfjAFpV0g

    Niepogoda zawierucha,
    dokąd pójdziesz, kiedy pada
    chyba znowu Cię oszuka w starej knajpie
    ciepła kawa
    Chociaż zna swoje szczęście,
    każdy chciałby jeszcze trochę nieba
    A ja mam takie serce, że już mi nic więcej
    nie potrzeba...

    Bo moje małe nieba to Ty
    Zajęte miejsca są w nich
    Bo całe moje nieba to Ty
    To Ty...

    Złe humory, niepokoje
    idzie zima, tak już bywa
    Wypij kawę za nas dwoje więcej ciepła
    Ci się przyda
    Chociaż zna swoje szczęście,
    każdy chciałby jeszcze trochę nieba
    Ale ja nie jestem święty, ale w niebo wzięty

    Bo moje małe nieba to Ty
    Zajęte miejsca są w nich
    Bo całe moje nieba to Ty
    Mam nawet klucze do drzwi
    Bo moje małe nieba to Ty
    Zajęte miejsca są w nich
    Bo całe moje nieba to Ty
    To Ty

    Chociaż zna swoje szczęście,
    każdy chciałby jeszcze trochę nieba
    Ale ja nie jestem święty, ale w niebo wzięty
    Panie przebacz...

    Bo moje małe nieba to Ty
    Zajęte miejsca są w nich
    Bo całe moje nieba to Ty
    To Ty...

    Bo moje małe nieba to Ty
    Zajęte miejsca są w nich
    Bo całe moje nieba to Ty
    Mam nawet klucze do drzwi
    Bo moje małe nieba to Ty
    Zajęte miejsca są w nich
    Bo całe moje nieba to Ty
    To Ty

    Bo całe moje nieba to Ty...

    ***

    ... i już brykam w teren. Pogodnego, małego nieba na dziś Wszystkim i do spotkania po zmierzchu :)*

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzień dobry:)
    Pierwszy raz w życiu słuchałam kołysanki na dzień dobry i przy kawie.Cudna była.Dziękuję Ewo :)))
    Cieszę się,że usunęli awarię.Wczoraj wieczorem w całym Wałczu zapanowała ciemność i byłam zmuszona pójść wcześnie spać :)
    Odrobina nieba z rana? A może siódme niebo Ewo ...?

    Siódme niebo jesienią...

    Chcę biec do ciebie skrajem twojej łąki
    Pośpiesznie z tęsknotą i o brzasku dnia
    Policzyć kwiaty biedronki skowronki
    Przynieść tylko dla ciebie zapachy traw...

    Chcę biec do ciebie skrajem twego lasu
    O szarym zmroku z jesienną zwiewną mgłą
    Posłuchać leśnych sopranów i basów
    Podarować ci słowa co z zimna drżą...

    A ty będziesz czekał na skraju swych snów
    Z kapelą świerszczy co w ogrodzie twym gra
    Może siódme niebo otworzy się znów
    Kiedy zamkniesz w mej dłoni kasztany dwa....

    Aleksandra Tarkowska

    ...;)))

    Z rodzinnego archiwum Natalii Kukulskiej (Anna Jantar-Twoje oczy obiecują

    http://www.youtube.com/watch?v=0zJYe5m1ALE

    Dnia z pogodnym siódmym niebem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Izo :)
      Dobrze, że "światłość" elektryczna u Ciebie nastała skoroświtkiem, lepiej rano, niż w porze, kiedy słońce zachodzi, bo ściemnia się już po piętnastej. Siódme niebo "jaśniste" nie jest teraz dla nas zbyt łaskawe, aale... może być i nocą...

      Siódme niebo (fragment)

      I
      Zima była, gdy wysiadłem z autobusu
      i rzuciłem się w twoje ramiona,
      i twych włosów, twych wieczornych włosów
      ogarnęła mnie woń niezmierzona.

      Księżyc zniżył się, błysnął nad klamką,
      potem odszedł i wplątał się w drzewo.
      Pierścień nocy nad nami się zamknął
      i zaczęło się siódme niebo.

      II
      Choć godzina trochę późna,
      jeszcze świecą twoje okna,
      więc wołamy: - Hola, wpuść nas,
      wpuśćże nas, pochmurnooka -

      nie będziemy spać na dachu,
      otwórz drzwi i wprowadź w nocy
      w twe mieszkanie pełne ptaków,
      instrumentów, świec płonących.

      Przelecimy przez pokoje
      wiatrem, walcem, tłumem szumnym,
      ozłocimy loki twoje
      dźwiękiem gitar siedmiostrunnym.

      - Konstanty Ildefons Gałczyński

      Wschodnia była bardzo słoneczna i mroźna, dzień niezwykle "fotograficzny" i na zimowe spacery idealny, z pięknym zachodem, już nieco w tonacji pochmurnej.
      Przyjemnego wieczoru w cieple lampy i "jaśnistego" ekranu ;)))

      Usuń
    2. ... a jeszcze tyle nieba może nas czekać... bardzo lirycznie.

      Basia Stępniak-Wilk - Tyle Nieba

      http://www.youtube.com/watch?v=ZVXqmweKN20&feature=related

      Z wszystkich miłości zażegnanych
      tej jednej nigdy nie zapomnieć
      Na palcach stania, by kochanych
      ust twoich dotknąć wpół przytomnie
      Zawsze wspominać wielkie szczęście
      żałować tylko wspólnych książek
      i trochę tęsknić - ale częściej
      myśli mieć jasne i spać dobrze

      Nie żaden wcale wielki koniec
      lecz banał głupio niepojęty
      pomiędzy nasze myśli, dłonie
      tak się niegroźnie zakradł błękit
      I tak nam nagle wyogromniał
      nie słychać szeptu, słowa, krzyku
      I toast za cud przeszłość - do dna!
      i przyszłość, by dotrwała świtu

      I jak znów dotknąć ust ustami
      Pomiędzy dzisiaj tyle nieba
      jakbyśmy nigdy nie spotkali
      siebie i nigdy więcej. Trzeba
      zawsze wspominać wielkie szczęście
      żałować tylko wspólnych książek
      i trochę tęsknić, ale częściej
      myśli mieć jasne i spać dobrze

      zawsze wspominać wielkie szczęście
      żałować tylko wspólnych książek
      i trochę tęsknić, ale częściej
      myśli mieć jasne i spać dobrze

      I śnić na palcach by kochanych
      ust twoich dotknąć wpół przytomnie
      Z wszystkich miłości zażegnanych

      tej jednej nigdy nie zapomnieć

      ;)))

      Usuń
    3. Dobry wieczór Ewo:)
      Wielkie dzięki za Mistrza Konstantego i cudną piosenkę Basi :)
      Dobranoc powiem z Agnieszka Osiecką ;)))

      Jeżeli gdzieś jest niebo

      Nie wiedziałam, że tak blisko
      jest to wszystko,
      to wszystko, o co chodzi...
      Nie wiedziałam, że tej zimy
      zatańczymy,
      zatańczymy jak w ogrodzie...
      Nie wiedziałam, że się ręce
      z tego tańca
      jak z wieńca
      nie rozpłaczą,
      nie wiedziałam, że się serca
      nigdy więcej,
      nigdy więcej nie rozłączą,
      nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
      nie wiedziałam, że ja także będę Ewą,
      nie wierzyłam, nie czekałam, nie przeczułam
      w głębi snu,
      że jeżeli gdzieś jest niebo,
      to tu, to tu.

      Nie wiedziałam, że się serca tak ostudzą,
      uwierzyłam, że umiera się parami,
      nie wiedziałam, że się ludzie różnie budzą
      jak okręty, nie te same, choć w tej samej wciąż
      przystani...

      Nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
      Nie wiedziałam, że odfrunie, co się rzekło,
      nie czekałam, nie cierpiałam, nie przeczułam
      w głębi snu,
      że jeżeli gdzieś jest piekło,
      to tu.

      Ukołysze nas do snu Czerwony Tulipan ;)))

      Obiecywałam niebo - Czerwony Tulipan

      http://www.youtube.com/watch?v=CCAcuopTiIM

      Dobranoc wszystkim i Tobie Ewo.Snów niebiańsko-piekielnych...;)))

      Usuń
    4. ... dzięki za agnieszkowo-tulipanowe pożegnanie dnia Izo:)))
      A ja Tobie na dobranoc przyniosłam niebo Leopolda Staffa.

      Niebo

      Śniło mi się dziś niebo: zaraz je poznałem
      Po zapachu koniczyn i śpiewie skowronka.
      Cykały w trawie świerszcze, falowała łąka,
      I wiem że był tam Pan Bóg, choć go nie widział

      Nie widziałem aniołów, ale nad ugory
      Z szumem białe swe skrzydła podniosły bociana
      I były jeszcze jakieś buki i jawory,
      Które w wiatru poszumie grały jak organy.

      A później, niby wielki robak świętojański,
      Srebrny księżyc rozświetlił Akropolu gruzy,
      Nad którymi wysoko stal Paweł Kochański
      I grał w tej boskiej ciszy "Źródło Aretuzy".

      ***
      ... no i koniecznie - Najpiękniejsza piosenka o miłości - Cisza Jak Ta "W Naszym Niebie".

      http://www.youtube.com/watch?v=pywa6BjhaDM

      ... snów z błękitnymi pejzażami... dobrej nocy Izo :)))

      Usuń
  18. Dzień dobry Ewuniu, Iza :)
    Witam wtorkowo. Zaokiennie, jeszcze bez sprawdzenia, wygląda na lekki błękit, ciepło i bezdeszczowo. Dzień pracy swoje zapotrzebowanie już składa, więc tylko szybciutko wiersz na powitanie dzisiejszego Ogródka i zmykam :)))

    Gdyby to niebo miało dłonie
    Które zabrałyby nas w błękit
    Gdyby na ziemi można było
    Schować gdzieś żale i udręki
    Gdyby tęsknota miała skrzydła
    I odtruwała z lękiem ptaka
    Gdyby, ach gdyby można było
    Z żalu już nigdy nie zapłakać

    Jaki wtedy byłby ten nasz świat
    Może lepszy może gorszy kto to wie
    Czy byś kochał, kochał mocno tak
    Czy by coś zmieniło się
    Czy by było więcej uśmiechniętych ust
    Więcej szczęścia dla samotnych serc
    Czy byś nie bał się, że w tłumie ludzkich słów
    Zgubisz własne tak
    Zgubisz własne nie

    Gdybyś uwierzył, że na ziemi
    Istnieje szczęście takie wielkie
    Że można wierzyć, można kochać
    Że będzie ktoś, kto tego zechce
    Gdybyś uwierzył, że ty możesz
    Możesz dać komuś gwiazdkę z nieba
    A razem z gwiazdką podarować
    Szczęście którego mu potrzeba

    Jaki wtedy byłby ten nasz świat

    - Agata Budzyńska Niebo i dłonie

    Do spotkania zapewne już po zmierzchu. Ciepełka i pogody w myślach, a w służbistościach cierpliwości i wyrozumiałości, bo przecież z nami niebo i kochające dłonie ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Zuziu przy nocnym niebie :)
      Bardzo pracowity wtorek właściwie dopiero teraz dla mnie się skończył przy bajecznej, zimowej pogodzie za oknem, choć dla mnie, ciepłolubnej, trochę zbyt mroźnej. Dłonie zaś najchętniej schowałabym... w czyjejś ciepłej kieszeni ;)

      W twojej kieszeni

      Poranek wstaje wśród mglistych ziewów,
      za oknem pejzaż poniżej zera,
      kalendarz utknął w brudnawym śniegu,
      nie chce drzwi wiośnie jeszcze otwierać.

      A ja bym chciała zmarznięte ręce
      ogrzać przez chwilę w twojej kieszeni,
      by wiatr nam nie grał lodowym scherzem,
      marcową nutą świat rozzielenił.

      Może niedługo nieśmiałe ciepło
      rozwieje chmurną szarugę myśli,
      w twojej kieszeni dłonie nie zziębną
      zanim promieni zacznie się wyścig.

      EP

      Z uśmiechem, ciepło, z domowego zacisza :)))

      Usuń
    2. Witaj wieczorkiem Ewuniu :)
      Mam nadzieję, że zanim nastaną prawdziwe mrozy, znajdziesz kieszeń, która Twoje dłonie ogrzeje ;-))) Szperając po necie odkryłam poetycki limeryk o kieszeni.

      A kiedy przychodzi jesień,
      w lewej kieszeni żakietu
      chowam czasami wiersze,
      a czasem całych poetów

      Chociaż na przykład Słowacki
      subtelny z wyglądu i treści,
      był jednak wielkim poetą,
      no i by się nie zmieścił

      I by wystawał górą,
      tu ręka, a tam noga
      i znowu by zaczął wzdychać
      - że mu smutno - do Boga

      Inni by też marudzili,
      na przykład taki Neruda
      pewnie by wolał kieszeń
      na pośladkach lub udach

      Z pewnością jakieś minusy
      znalazłby monsieur Baudleaire:
      że kieszeń jest nie dość brzydka
      lub choć dziurawa jak ser

      Mogłoby być jeszcze gorzej,
      bo dajmy na to Petrarka
      wciąż by rozpaczał za Laurą
      i całą kieszeń posmarkał

      Wisława by przyszła z kotem
      oraz z kobiałką cebuli,
      więc żakiet musiałabym wywietrzyć
      i chodzić w samej koszuli

      Leśmian naręcza malin
      by przyniósł i mnie podrapał,
      Broniewski zaś by obalił
      pół litra i strasznie chrapał

      Więc chowam tylko tych cichych
      i nieznanych nikomu -
      nie gniewaj się, księże Janie,
      i za ich dusze się pomódl

      * * *

      A tam gdzie krawiec wszył kieszeń
      jest miła krągła rzecz
      i jeden poeta wyjść nie chciał,
      choć już mówiłam: idź precz !

      Poeci nie ważą dużo,
      no ale bez przesady
      Człowiek by musiał zjadać
      codziennie ze trzy obiady

      by unieść ich wszystkich smutki,
      zdumienia i zachwyty
      i człowiek bardzo by przytył

      Więc ich przygarniam na chwilę,
      ot, by poigrać z jesienią,
      zimny nos ogrzać i dłonie,
      i serce pod kieszenią

      - Laenia Kieszeń ( jesienna bzdurka )

      Cieszę się, że już jesteś w domowym zaciszu, w ciepełku, odpoczywając. Przesyłam promyki, niech świecą i sprawiają radość :)))

      Usuń
    3. :)))
      Ładna ta jesienna bzdurka, uśmiechnięta i krotochwilna ;) Tylko nie mogę się zgodzić, że to limeryk, bo on rządzi się zupełnie innymi prawami i może mieć tylko pięć wersów w układzie rymów aabba.
      A co kieszeni, ehh... jakie to śliczne :)

      ***(Odkąd cię poznałam...)

      Odkąd cię poznałam,noszę w kieszeni szminkę,to jest bardzo glupie nosić szminkę w kieszeni,gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie,jakbyś w moich oczach widzial gotycki kościół.A ja nie jestem żadną świątynią,tylko lasem i łąką-drżeniem liści,które garną się do twoich rąk.Tam z tyłu szumi potok,to jest czas,który ucieka,a ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu.I kiedy cię żegnam,moje umalowane wargi pozostają nietknięte,a ja i tak noszę szminkę w kieszeni,odkąd wiem,że masz bardzo piękne usta.

      - Halina Poświatowska

      ... z wieczornym zadumanym uśmiechem, radością i błyskiem w oku ;)))

      Usuń
    4. ...sorki, miało być: a co do kieszeni :)

      Usuń
    5. ... dziękuję za H.P. :) Czytałam ten tekst i... przeszłam na lżejszy. W necie Kieszeń potraktowano jako limeryk, trochę się zdziwiłam, pamiętam Twoje i Jaśka, krótkie, zwięzłe, bardzo, bardzo dowcipne ;-))) Miałam wcześniej problem z internetem, nie otwierał stron, więc spóźniona, bardzo serdeczna dobranocka słowami Noblistki.

      Od tego trzeba było zacząć: niebo.
      Okno bez parapetu, bez futryn, bez szyb.
      Otwór i nic poza nim,
      Ale otwarty szeroko.

      Nie muszę czekać na pogodną noc,
      ani zadzierać głowy,
      żeby przyjrzeć się niebu.
      Niebo mam za plecami, pod ręką i na powiekach.
      Niebo owija mnie szczelnie
      i unosi od spodu.

      Nawet najwyższe góry
      nie są bliżej nieba
      niż najgłębsze doliny.
      Na żadnym miejscu nie ma go więcej
      niż w innym.
      Obłok równie bezwzględnie
      przywalony jest niebem co grób.
      Kret równie wniebowzięty
      jak sowa chwiejąca skrzydłami.
      Rzecz, która spada w przepaść,
      spada z nieba w niebo.

      Sypkie, płynne, skaliste,
      rozpłomienione i lotne
      połacie nieba, okruszyny nieba,
      podmuchy nieba i sterty.
      Niebo jest wszechobecne
      nawet w ciemnościach pod skórą.

      Zjadam niebo, wydalam niebo.
      Jestem pułapką w pułapce,
      zamieszkiwanym mieszkańcem,
      obejmowanym objęciem,
      pytaniem w odpowiedzi na pytanie.

      Podział na ziemię i niebo
      to nie jest właściwy sposób
      myślenia o tej całości.
      Pozwala tylko przeżyć
      pod dokładniejszym adresem,
      szybszym do znalezienia, do znalezienia
      jeślibym była szukana.
      Moje znaki szczególne
      to zachwyt i rozpacz.

      - Wisława Szymborska Niebo

      Wiesz, że niebo, które jest i tam, i tu, posiada "na stanie" Anioły, które swoimi skrzydłami otulają tych, dla których są oparciem i podporą i bez których byłoby bardzo, bardzo smutno.
      I z tym Niebiańsko-Anielskim przesłaniem dobranocne pa :)))

      Usuń
    6. ... dziękuję Zuziu za niebiańsko-anielskie przebudzenie... "niebo jest wszechobecne nawet w ciemnościach pod skórą" ...i w filiżance porannej czarnej też ;) Pomyślnej środy - i do popisania :)))

      Usuń
  19. Dobry wieczór na dobranoc :)*

    Słonecznie z lekkim mrozikiem mija nam wtorek. Jeszcze pozostało "Słowo na
    Dobranoc" Thomasa Hardy'ego -

    ***...Słowa do jednej z części symfonii es-dur Mozarta...***

    .இڿڰۣ-ڰ

    Raz jeszcze przeżyć tę porę,
    Gdy górski szlak nad jeziorem
    Wiódł nas przez rozkwit lata, łęk miodowy brzęk! —
    O tak, taka świeżością, świetnością, świętością, światłością
    Miłość skłania życie do trwania.

    Raz jeszcze przeżyć dzień, kiedy
    Fal podburzone czeredy
    Na naszych oczach tłukły taranami w brzeg! —
    O tak, takim wezbraniem, wezwaniem, wyzwaniem, wyznaniem
    Miłość skłania życie do trwania.

    Raz jeszcze przeżyć godzinę,
    Gdy, patrząc w oczy jedyne,
    Widziałem w nich odbity własny, wspólny lęk! —
    Błyskiem takiej bliskości, bladości, błahości, błogości
    Miłość skłania życie do trwania.

    Raz jeszcze, tylko ten moment
    O smaku leśnych poziomek,
    Gdy usta koił twoich ust zbawienny lek! —
    Słowem takich słowiczych, słonecznych człowieczych słodyczy
    Miłość skłania życie do trwania.

    Przełożył : Stanisław Barańczak

    .இڿڰۣ-ڰ

    A kołysanką będzie półgodzinny LP "Gentleman Jim" - Jima Reeves'a, co prawda piosenkę "Roses Are Red" już wczoraj kołysałem, ale nie da się jej
    wyłączyć z płyty więc posłuchamy jej jeszcze raz.:)))*

    http://www.youtube.com/watch?v=bVkboqFGwDg

    .இڿڰۣ-ڰ

    Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Muzo moja.:)))***. pięknych marzeń sennych przy kołysankach i najczulej...:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Jasieńku :)*
      Nie lubię mrozu, szarówki, śniegu, krótkich dni i w ogóle zimy, a także wszystkiego, co z nią związane, choć podziwiam jej surowe piękno. Może trochę ocieplę pożegnanie zimnego wtorku dobranocnym Słowem?

      ***Chcesz?***

      Dostaniesz ode mnie wszystko,
      dni złote ze słońcem i chmurą,
      gdy jesień z pajęczą nitką
      pokłoni się wrzosom i górom.

      Dostaniesz kapelusz z błękitu,
      dwa słowa, że kocham i tęsknię,
      zaspane uśmiechy, gdy świtem
      zza okna zerkają promienie.

      Śpiew liści bukowych na wietrze,
      cienistych wąwozów wilgocie,
      z motylem ci miłość wyszepczę
      wśród miodnych zapachów nawłoci.

      I rośne polany, i zorze,
      obłoków pierzaste latawce -
      ja w strofy ci wszystko ułożę,
      na dzisiaj, na jutro, na zawsze.

      EP

      .இڿڰۣ-ڰ

      Dobranoc, dobranoc wszystkim i Tobie Miły mój :)))*** ... tylko nie wiem, czy chcesz... najczulej :)))***

      I już kołysać nie będę, zasłuchajmy się w piosenki Jima Reeves'a. Pa :)*

      Usuń
  20. Środowe dzień dobry :)*
    Grudniowe "ni to, ni owo" jak senna mara zagląda przez okno, miasto zaczyna już szumieć swoim powszednim rytmem. Aura dzisiaj nie tak bardzo mroźna, celsjusz zatrzymał się na dwóch minusach.
    Zegar bardzo niecierpliwie muczy, a więc jeszcze ostatni łyk porannej kawy i przebudzanka z Michałem Bajorem.

    *** Chwila****

    http://www.youtube.com/watch?v=EFZ1xiPLngA

    Znów zawiał wiatr
    I porwał w świat
    Liście
    Po których dal
    Jesiennych barw
    Szliśmy
    Zabrał nam czerwień
    Złoto i sepię
    Pejzaż poszarzał
    Niedorzecznie

    Na skraju dróg
    Stajemy znów
    Milcząc
    Dłoń ściska dłoń
    A w oczach szkło
    Błyszczy
    Co nam się ziści
    Nie ma już liści
    Zostały tylko
    Srebrne myśli

    Obudź się na chwilę
    Obudź się na chwilę
    Obudź się na chwilę
    Zanim krew się zmieni w rdzę
    Obudź się na chwilę
    Pomyśl jeszcze ile
    W księżycowym pyle
    Wielkich planów, małych szczęść

    Znów zawiał wiatr
    I porwał w świat
    Liście
    Po których w dal
    Jesiennych barw
    Szliśmy
    Zabrał nam zieleń
    Szum drzew i szelest
    Pozostał lasu
    Nagi szkielet

    Obudź się na chwilę
    Obudź się na chwilę
    Obudź się na chwilę
    Zanim krew się zmieni w rdzę
    Obudź się na chwilę
    Pomyśl jeszcze ile
    W księżycowym pyle
    Wielkich planów, małych szczęść

    Autor tekstu: Marcin Sosnowski, kompozytor: Seweryn Krajewski

    ... i już uciekam w teren. Wszystkiego, co pogodne i przyjemne na dziś; do spotkania :)*

    OdpowiedzUsuń
  21. Bry .)*

    Tylko łyk kawy? ...może choć filiżankę?

    ***...VII - Sonety polskie...***

    .இڿڰۣ-ڰ

    W śniegi cię ubrać, nie pozwolić zgrudnieć
    na mrozie, który rozłupuje sosny,
    brzask wycałować, w oczach mgłę czułości
    z nocy zbyt krótkiej.

    W sierpnie cię ubrać, w skwarne żniw południe,
    gdy siny popłoch w ostrzu kosy gości,
    gdy podbiegają do twych dłoni kłosy,
    by w dłoniach smukleć.

    W deszcze cię ubrać, w ciężkie mroku suknie,
    później do świtu rozbierać z ciemności,
    odnaleźć siebie w twych snach i w nagości
    śmierci - najtrudniej.

    W jesieni barok i wiosenny gotyk -
    ubieram ciebie - w pór roku erotyk.

    Adam Kawa

    ... wypij :)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bry Jasieńku ciemnym, mglistym popołudniem :)*
      A może to już wieczór? Cudną filiżankę poezji przygotowałeś mi na poobiednią sjestę, w romantycznym mroku grudniowego zmierzchu.
      Oczarowałam się tym wierszem, dygam w podzięce, a jeśli czujesz chłód niesprzyjającej aury, weź ciepło moich dłoni.

      Wymyśliłem Ciebie

      Dzisiaj nagle wymyśliłem Ciebie
      Twoje imię zadźwięczało we mnie.
      Choć tyle innych jest
      Znam tylko jego dźwięk.

      Do mnie mów najłagodniej
      Jak tylko Ty potrafisz
      I podaj rękę spłoszoną
      Szczęściem nagłym.

      Dla ciebie usta moje
      I ciepło moich dłoni.
      A potem przyjdą noce
      Jak psy wierne pod nasz dom.

      Jaką drogę wybierzemy razem?
      Spłonął wieczór w horyzoncie gwiazdą.
      Ta gwiazda świeci znów
      Nad jedną z naszych dróg.

      W oczy patrz najłagodniej
      Jak tylko Ty potrafisz
      I całuj wargi spłoszone
      Szczęściem nagłym.

      Dla ciebie usta moje
      I ciepło moich dłoni.
      A potem przyjdą noce
      Jak psy wierne pod nasz dom.

      - Adam Kawa

      ... z ciepełkiem serdecznym :)))***

      Usuń
  22. Dzień dobry Ewuniu, Jaśku :)
    W poranno-przedpołudniowym lekkim chłodzie wchodzę w środę ;-)))

    ...........w orzeźwiającej mgle
    ....snują się smużki zapachu kawy
    ...........powietrze jest chłodne
    .....kawa - aromatyczna i gorzka

    .....każdy oddech jest szczęściem
    .....każdy łyk płynu - szczęściem
    ................pocałunek
    ...na białym kruchym brzegu filiżanki
    ...........jest szczęściem

    ....zimna wilgoć rozprasza senność
    ........gorąca kawa syci energią
    ..........mgła z otwartego okna
    ..............osiada obłokiem
    ........nad parującym naczyniem

    ..............uśmiecham się
    ............do własnych myśli
    .................kocham cię

    - Joanna Czajkowska Poranek

    Nasyciwszy się chwilą, mocną kawą i ciepłymi myślami zaczynam dzień pracy, być może trochę na lżejszych obrotach ;-))
    Pięknego dnia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Zuziu :)
      Środa, chociaż pracowita, nie zaskoczyła przykrymi niespodziankami i dodatkowymi obowiązkami, o dziwo! :)
      Straszliwie jednak męczą bardzo krótkie, szare dni, od rana zamglone, z upiorną mżawką, kiedy właściwie nie wiadomo, czy to jeszcze świt, czy już zmierzch... tak właśnie jest dzisiaj aż do tej chwili.
      Warto jednak łapać przyjemne chwile nawet w taki dzień, tak szybko uciekają... i zacumować w ciepłej przystani.

      Przystań

      rozbieram smutek z szarych godzin
      w oczekiwaniu na dobranoc
      gdy oprócz siebie coś przynosisz
      z czego się cieszyć mogę rano

      chociaż odchodzisz w ciemnej sukni
      gdy dzień o słońce tęsknie woła
      pejzaż za oknem też się smuci
      wydaje się że trwa to sto lat

      w jesiennych kroplach czas się deszczy
      wczoraj widziałem płatek śniegu
      był z każdą chwilą coraz bielszy
      wraz z drżeniem taktów chłodnych etiud

      i ta nadzieja świat też bieli
      zima mi w oczach twoich błyska
      czuję że wkrótce nam wystrzeli
      i znajdziesz u mnie swoją przystań

      - sam53

      Powyższy wiersz wyszedł spod pióra poety 2.12.2013 r. po mojej Ciepłej przystani, którą napisałam 30.11.2013 r.

      Ciepła przystań

      Szare powietrze mgłą zasnute,
      o świcie krążył płatek śniegu,
      ostatni liść w pozłocie kruchej
      drży w pierwszych taktach zimnych etiud.

      Jesień odchodzi w rdzawych sukniach
      modrzewi; róże śpią w chochołach,
      pejzaż za oknem też posmutniał
      lecz słońca w sobie nie odwołam,

      gdy garstkę ciepła mi przynosisz
      w zwykłej rozmowie na dobranoc,
      w codziennych rytmach szarych godzin,
      kiedy dzień dobry mówisz rano.

      Za chwilę zima świat pobieli,
      nie zmarznę w jej lodowych błyskach,
      bo w twoich uczuć sztukaterii
      znalazłam sens i ciepłą przystań.

      EP

      ... miła korespondencja myśli, prawda?
      Pozdrawiam z uśmiechem i zapachem spokojnego, herbaciano-mandarynkowego wieczoru :)))

      Usuń
    2. ... Ewuniu, witaj wieczorkiem :)
      Poeci miewają pokrewne dusze, ta sama Wena im podszeptuje siedząc na ramieniu, miewają podobne odczucia, co wyraźnie można wyczytać porównując obydwa wiersze ;-)))
      Bardzo żałuję, że nie wydrukowałam wierszy sama53 kiedy były dostępne w ibce. Być może wycofał, aby je wyda ć w tomiku ? Teraz w internecie pokazał się jeden jedyny z listopada 2008 roku.

      ................................czekam na ciebie aż serce płacze
      ................................a noc zna prawdę niespana wcale
      ................................tęsknota boli gdy ciemność raczej
      ................................wzmaga marzenia i rani dalej

      chowam ją w sobie przed całym światem
      wiem że znalazłem
      na samym końcu
      jest mi pokutą pachnącym kwiatem
      i jeszcze chwilą w gasnącym słońcu

      znika jak piórko liche na wietrze
      w magię chce wzlecieć
      w sny i pragnienia
      płakać nie będę jest jak powietrze
      takich jest wiele i bez znaczenia

      świtem mnie wzywa
      dzień w dzień się staram
      zamykam w dłoniach uczucie drżące
      jak w febrze myśli pozwala wiara
      otworzyć dla niej serce gorące

      sam53 jest mi pokutą...

      ... no, no musiał nabroić, jak miłość do niej jest dla niego pokutą ;-)))
      Z uśmiechem, ciepełkiem i myślą o ciepłej przystani :)))

      Usuń
    3. Dobry wieczór Zuziu :)
      Podzielę się z Tobą dobrą nowiną, że wiersze sama53 znikły tylko z wierszoteki Ibki, natomiast bardzo dużo, bo aż 1037 jest na portalu pisze-wiersze.pl. Poeta tak cudnie broi, że na wieczór zadedykuję jeden z jego wierszy.

      Jak trudno

      zapisałaś się w pamięci niczym kartka
      jeszcze wczoraj chciałem rzucić ją pod stół
      chociaż słowa pozostały mgłą na wargach
      jakże trudno wypowiedzieć mi je znów

      zapisałaś się jak data w telefonie
      albo cisza która burzy noc bez snu
      jesteś we mnie jak początek i jak koniec
      jakże trudno jest powiedzieć ci to znów

      dziś wpisałaś się uśmiechem po horyzont
      łza radości wypłynęła poza zdrój
      wiesz jak trudno jest po drodze się wyminąć
      a tak bardzo chcesz powiedzieć
      jestem twój

      ***

      ... tym razem z zapachem pięknej poezji lirycznej :)))

      Usuń
    4. Ewuniu,
      oby jednak ta zapisana kartka nie wylądowała pod stołem ;-))) Byłam na stronce, poogladałam, pomedytowałam i potrzebuję przewodnika do poruszania się po portalu. Pokazują się ostatnie wiersze, a gdzie i jak wcześniejsze ? Późna pora, więc być może moje zwoje już śpią ;-) Już dziękuję za przyszłe podpowiedzi :)))

      ...................za każde spojrzenie
      .........................błysk w oku
      ............................wieczory
      ...............poranki zaspane przy kawie
      ....................za ciche dzień dobry
      ..................dwa słowa w milczeniu
      ..........................jak pierwsze
      .......................i jak te ostatnie

      ...................za ciepło twej dłoni
      ................i wiatr gdy w pośpiechu
      ............pędzimy przed siebie we dwoje
      .....................dziękuję za serce
      .....................otwarte za oścież
      .......................dla wszystkich
      .....................i w każdą pogodę

      ...........................dziękuję...

      - sam53 dziękuję Ci

      Dziękuję za wspaniałe wiersze, dzień pełen emocji i już uciekam w nocne pielesze, dobranoc Ewuniu :)))

      Usuń
    5. ... nie wyląduje pod stołem, Zuziu :) Właśnie wpisałam nowy wiersz, a Ty mnie pięknie pożegnałaś ze Staszkiem Kruszewskim. Dziękuję i zmykam w pościółki, bo kto mnie jutro dobudzi o piątej?
      Pa, do spotkania ze słońcem :)))
      Na pewno nauczysz się poruszać po stronce w wierszami sama53... jeszcze porozmawiamy o tym :)

      Usuń
  23. Witam w pochmurną środę:)
    Wpadłam na chwilę ;)))

    Chwila...Beata Bednarz

    http://www.youtube.com/watch?v=4MOs2fQY24s#t=57

    Jeśli wędrować zapragniesz,
    Musisz pamiętać, że podróż jest piękna gdy trwa.
    Każdym porankiem, świat wciąż na nowo,
    Kusi nas sobą do dna.
    Pij czas…
    Wschody, zachody, sny i ogrody co dnia,
    Tak, w nas.
    Podróż zaczynasz bez szans na finał.

    Chwila, między nocą a dniem,
    Naszą chwilą jest podróż co trwa.
    Zatrzymaj ją w nas!

    Jeśli zaś podróż Cię znuży,
    Przymknij powieki, nad ciszy stań rzeką bez dna.
    Niech Cię ukoi, zapomnij co boli,
    Niech płynie powoli, niech trwa.
    Pij czas…
    Wschody, zachody, sny i ogrody co dnia,
    Tak, w nas.
    Podróż zaczynasz bez szans na finał.

    (x2)
    Chwila, (między nocą a dniem),
    Między nocą a dniem.
    Naszą chwilą jest, zatrzymaj ją w nas.
    Tylko chwila, (między nocą a dniem),
    Między nocą a dniem.
    Naszą chwilą jest podróż co trwa.
    Zatrzymaj ją w nas!

    Samych miłych chwil ...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Izo :)
      Tylko nie wpadaj ;-), a rozsiądź się wygodnie i delektuj się do woli piękną, poetycką chwilą w ogrodzie z poezją.

      Chwila

      Płomyczek świecy bursztynem się jarzy
      na lampce wina, gdy do ust ją zbliżasz,
      i ciepłym blaskiem maluje na twarzy,
      drżący w melodii półcieni, makijaż.

      Ponad stolikiem podajesz mi dłonie,
      z których smak szczęścia pocałunkiem spijam,
      a noc, dotykiem rozmodlona, chłonie
      ulotność trwania rajskiego motyla.

      Świat gdzieś odpływa w jednej chwili mgnieniu,
      realność znika w bezbrzeżnym zachwycie -
      już nie pamiętam o jego istnieniu,
      bo w twoich oczach teraz moje życie.

      Dziś, gdy powieki lekko tylko zmrużę,
      przeszłość uparcie wspomnienia rumieni,
      aż czas przystaje, przecząc swej naturze,
      by wskrzesić wczoraj z wystygłych kamieni.

      - Jan Lech Kurek

      Na Wschodniej cały dzień szarobura, bardzo zamglona aura z czwórką plus za oknem. A skoro nie mam wpływu na to, co za oknem, chyba się wezmę za przedświąteczne porządki, bo czas już się bardzo kurczy... ;-)
      Przyjemnych chwil wieczornych w ciepełku pieca, świetle lampy z zapachem jabłek, orzechów i piosenką Łucji Prus...

      Czas rozpalić piec - Łucja Prus

      http://www.youtube.com/watch?v=L7ARoZIRYJU

      :)))

      Usuń
    2. Dobry wieczór Ewo:)
      W piecu napaliłam...kota nakarmiłam...;)))
      Poezją też się podelektowałam... :)
      A teraz wiersz na dobranoc :)

      przynieś mi wiersz

      dla mnie nie musisz padać deszczem
      łez wyszukanych spośród kropel
      mgłą dzisiaj zostań bądź powietrzem
      choćby na chwilę choć na trochę

      rozpłyń się w aksamicie rosy
      w szepcie porannej fali świtu
      a kiedy dzień otworzy oczy
      dodaj do tęczy kolorytu

      nie musisz padać dziś od rana
      jutro łzy wyschną a sen przebrzmi
      w deszczu jesiennym zakochana
      w jego pochmurnej smutnej pieśni

      - sam53

      A ukołysze nas Anna German

      Anna German - Jedna chwila wystarczyła

      http://www.youtube.com/watch?v=QiErfNEkEqI

      Świt się nagle zarumienił, gdy przez okno ujrzał nas
      A na straży stanął w sieni, pojednany z nami czas
      A na straży stanął w sieni, pojednany z nami czas
      Spoza ramion, Twych widziałam w górę mknący słońca krąg
      I o wszystkim zapomniałam, przytulona do twych rąk

      Jedna chwila, jedna chwila wystarczyła
      Takich chwil mi więcej daj
      Chwil, o których każdej nocy będę śniła,
      Więcej dla mnie znajdź

      Jedna chwila, jedna chwila wystarczyła
      Takich chwil mi więcej daj
      Chwil, o których każdej nocy będę śniła,
      Więcej dla mnie znajdź

      Dwie szuflady listów miałam, które przysyłałeś mi
      A ja żebyś przyszedł chciałam i zapukał do mych drzwi
      A ja żebyś przyszedł chciałam i zapukał do mych drzwi
      Kwiatów na balkonie spytaj jak wyglądam cię co dnia
      Jak w marzeniach mych Cię witam, każdy z nich Twe imię ma...

      Jedna chwila, jedna chwila wystarczyła
      Takich chwil mi więcej daj
      Chwil, o których każdej nocy będę śniła
      Więcej dla mnie znajdź

      Jedna chwila, jedna chwila wystarczyła
      Takich chwil mi więcej daj
      Chwil, o których każdej nocy będę śniła,
      Więcej dla mnie znajdź...

      Autor tekstu:Krzysztof Cwynar
      Kompozytor:Krzysztof Cwynar

      Dobranoc Ewo i miłośnicy poezji. Wyśnijmy te piękne chwile... :)))

      Usuń
    3. Dobry wieczór na dobranoc Izo :)
      Jeśli wszystkie powinności już spełniłaś, to nic Ci już nie pozostaje, jak tylko wtulić się w jasieczki w otulinie ciepłej poezji.

      erotycznie

      zapach kwiatów wplecionych we włosy
      słodycz warg rozchylonych w pół słowie
      i ten szept który budzi wśród nocy
      pożądania jedyną odpowiedź

      oddechami zatańczmy we dwoje
      myśli wzlecą jak ptaki w obłokach
      kroplą deszczu cię miła upoję
      nawet w burzę będziemy się kochać

      w dłoniach przynieś pieszczoty kotylion
      każdy dotyk ma twoje oblicze
      noc przy tobie wydaje się chwilą
      nazbyt krótką by miłość wykrzyczeć

      - Stanisław Kruszewski

      ... a nocna ta chwila niech zabrzmi jeszcze ciepłym głosem Deana Martina i zaświeci błękitem księżyca.. a więc - Blue Moon.

      http://www.youtube.com/watch?v=SC3gFEkgrT0

      Dobrej nocy Izo, snów z zapachem romantycznych chwil :)))

      Usuń
  24. Dobry wieczór na dobranoc.:)*

    Co prawda wieczór mamy już od szesnastej, aż trudno ustalić, po obowiązkowej
    drzemce, właściwą porę "Słowa na Dobranoc". A ponieważ dzisiejsza kawa
    była tak wyborna, to i na noc postawię następną filiżankę Adama Kawy -

    ***...XII (Sonety polskie)...***

    .இڿڰۣ-ڰ

    Znużony spokój w pieszczocie przedświtu,
    pot kroplą światła spływa po ramieniu.
    Cisza się spełnia - w nas. Proszę, nic nie mów.
    Obejmij, przytul.

    Brzask zawstydzony śni na progu wstydu
    nagość twych bioder, chciał wejść, ale nie mógł,
    rumieni niebo i chmury w strumieniu
    wstydem błękitu.

    Kształt odnajduję w przeczuciu dotyku,
    wilgoć wisienki, czułość w zawstydzeniu.
    Noc ogromnieje - w nas. Proszę, nic nie mów.
    Obejmij, przytul.

    Nie opowiadaj co i jak być mogło.
    Słuchaj przeczucia, ale ufaj biodrom.

    .இڿڰۣ-ڰ

    I kołysanka po nocnej Kawie.:)* - Michael Buble -Dream a Little Dream of Me

    http://www.youtube.com/watch?v=iibDqMMeDyo

    ***...Wyśnij mały sen o mnie...***

    Gwiazdy świecą jasno nad tobą, nocny wietrzyk zdaje się szeptać “Kocham cię”.
    Ptaki śpiewają na jaworze, “Wyśnij mały sen o mnie”.
    Powiedz “nocna-noc” i pocałuj mnie. Po prostu przytul mnie mocno i powiedz mi, że będziesz tęsknić.
    Gdy jestem sam i smutny, jak tylko mogę być, wyśnij mały sen o mnie.

    Gwiazdy znikają, ale ja się ociągam, droga.
    Ciągle pragnąc twojego pocałunku, pragnę zwlekać do świtu, droga.
    Po prostu mówiąc to: Słodkich snów dopóki nie znajdą cię promienie.
    Słodkich snów, że zostawiasz wszystkie zmartwienia za sobą.
    Ale cokolwiek będzie w twoich snach, wyśnij mały sen o mnie.

    Gwiazdy znikają, ale ja się ociągam, droga.
    Ciągle pragnąc twojego pocałunku, pragnę zwlekać do świtu, droga.
    Po prostu mówiąc to: Słodkich snów dopóki nie znajdą cię promienie.
    Słodkich snów, że zostawiasz wszystkie zmartwienia za sobą.
    Ale cokolwiek będzie w twoich snach, wyśnij mały sen o mnie.

    .இڿڰۣ-ڰ

    Dobranoc, dobranoc szanownym i Tobie Najmilsza moja.:)))***... "But in your dreams whatever they be, dream a little dream of me." - słodkich snów...:)))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)*
      Bardzo smakowita ta Kawa przed kołysanką, witaj Jasieńku dobranocnie :)***
      Przemówiłeś do mnie tak upojną dobranocką, że nie wiem, czy zasnę, ale biodrom zaufam...:)))* Zatem pożegnam ten zamglony noco-dzień gorącym, letnim erotykiem w strofach safickich. Tylko uruchom wyobraźnię i...

      *** Czerwcowe tango ***

      Słyszysz te dźwięki? Noc czerwcowa cicho
      pląsa na gwiezdnych szlakach Andromedy,
      niepokój myśli wysłała donikąd,
      jaśnieje księżyc.

      Powietrze gęste od zapachów lata
      rozpala zmysły różanym olejkiem,
      usnęły smutki w kosmicznych zaświatach -
      podaj mi rękę.

      Świerszcz stroi skrzypki w lawendowych wiankach,
      szuwar zanucił zielonym szelestem,
      żar moich bioder zaprasza do tanga -
      przytul mnie wreszcie...

      EP

      .இڿڰۣ-ڰ

      Dobranoc, dobranoc miłośnikom poezji i Tobie Kochanie moje :)))*** ... no chodźże tu juszsz... :)))***

      ... i zaraz pokołyszę :)* ...

      Usuń
    2. ... a do kołysania zaprosiłam Shanię Twain z namiętną piosenką - Wanna Get To Know You That Good!

      *** Chcę, żebyś wiedział, że to dobre! ***

      http://www.youtube.com/watch?v=CYrTctRJgaw&feature=player_embedded

      Będę tam, gdy będziesz spał
      Podczas każdej godziny twojego snu
      Chcę usłyszeć twoje sekrety
      Chcę być zdradził mi swoje obawy
      Chcę być naj - najbliżej ciebie
      Nie chce się śpieszyć
      Chce spędzić z tobą całe życie
      Zapamiętać twą twarz
      Chcę być bliżej - całować się dłużej
      Usłyszeć bicie twojego serca

      Jestem coraz silniejsza

      Chcę cię znać całkowicie
      Aż będę widziała twoje serce
      Ty wiesz co ja mam

      Chcę być wiedział, że to dobre
      Nikt nie zna cię tak jak ja
      To dotrze tak głęboko do twoich myśli
      Chcę byś wiedział
      Chce byś wiedział
      Chce byś wiedział, że to dobre

      Każdy dotyk twoich palców
      Każda zabawa moimi włosami
      Nie chcę stracić ani minuty
      Chcę być pewna
      Wszystkiego co robisz
      Gdziekolwiek idziesz

      Chcę cię znać całkowicie
      Aż będę widziała twoje serce
      Ty wiesz co ja mam

      Chcę byś wiedział, że to dobre
      Chcę znać swoje emocje
      Chcę spróbować każdą łzę
      Słyszeć każdy twój oddech
      Czuć to, co czujesz
      Chcę byś wiedział, że to dobre
      Znam się tak jak nie zna cię nikt
      To dotrze tak głęboko do twoich myśli
      Chcę byś wiedział
      Chcę byś wiedział
      Chcę byś wiedział, że to dobre
      Chcę byś wiedział
      Chcę byś wiedział
      Chcę byś wiedział, że to dobre
      Byś wiedział
      Chcę byś znał moje serce
      Chcę byś wiedział, że to dobre

      .இڿڰۣ-ڰ

      ... "chcę być bliżej - całować się dłużej"... jak najczulej :)))***

      Usuń